Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Andrzej Niemczyk: Nie wierzę, że Kaśka kombinuje

Andrzej Niemczyk: Nie wierzę, że Kaśka kombinuje

Andrzej Niemczyk
fot. archiwum

- Najbardziej jestem zadowolony z gry, jaką zespół zaprezentował w pierwszym z dwóch sparingowych meczów z Rosjankami. Jeśli tak dziewczyny będą grały w mistrzostwach Europy, jestem raczej spokojny o to, że mogą walczyć o medale - mówi Andrzej Niemczyk.

Po weekendowym turnieju w Rzeszowie powinniśmy się cieszyć czy może martwić? Polki wywalczyły awans do mistrzostw świata, ale z taką grą we wrześniowych mistrzostwach Europy w Polsce za wiele nie ugramy.

Andrzej Niemczyk:Pewnie, że się cieszyć. Mamy awans. Tak, czy nie? To był jeden z dwóch celów postawionych [b]Jurkowi Matlakowi[/b] na ten sezon. A styl? Trzeba nad nim pracować. Na szczęście mamy jeszcze trochę czasu.

Co najbardziej kuleje w grze naszej drużyny?

Przyjęcie i obrona, ale ja uważam, że w obu przypadkach nie brakuje naszym dziewczynom techniki, ale po prostu dynamiki.

Co dynamika ma wspólnego z odbiorem zagrywki?



A ma. Ustawienie, czas reakcji, podejście do lecącej piłki. Jak nie ma dynamiki, to wszystkie te elementy są opóźnione. Tym bardziej jeśli chodzi o obronę.

Z czego mógł wynikać ten brak dynamiki w naszym zespole?

Nie wiem jak Jurek Matlak przygotowywał zespół do turnieju w Rzeszowie. Teoretycznie powinny mieć teraz pierwszy szczyt formy. Ale z drugiej strony, może uznał, że rywalki są na tyle słabe, że nie będzie odpuszczał i przygotowywał zespół już do wrześniowych mistrzostw Europy. A może po prostu zespół jest lekko "zajechany" po dwóch bardzo mocnych turniejach w czerwcu w Montreux i potem w Turynie.

Z czego jest Pan najbardziej zadowolony?

Najbardziej to ja jestem zadowolony z gry, jaką zespół zaprezentował w pierwszym z dwóch sparingów z Rosjankami, z którymi dziewczyny zmierzyły się tuż przed turniejem w Rzeszowie. Jeśli tak będą grały w mistrzostwach Europy, jestem spokojny o to, że mogą walczyć o medal. Pokonały na dużym luzie, 3:0, aktualne mistrzynie świata. Dzień później przegrały 0:3, ale trochę się ponoć "zagotowały"(…)

Naprawdę wierzy Pan, że tę obecną drużynę stać na medal mistrzostw Europy?

Wiele zależy od tego, w jakim składzie będą grały. Jeśli wróci Skowrońska i Bamber dojdzie do siebie, to czemu nie. Ja na miejscu Jurka powołałbym jeszcze, choćby na zgrupowanie, Mirek i Rosner. No i jeszcze Skorupę na rozegranie. Ona dziś ma rękę w gipsie, ale trenować już może. Odbicia piłki się nie zapomina. A sezon miała najlepszy ze wszystkich rozgrywających. Jeśli taki zestaw zawodniczek, plus obecna kadra, będzie się bił o miejsce w 12 na mistrzostwach, może być naprawdę nieźle. Drabinkę mamy tak ułożoną, że do czwórki powinniśmy awansować, a wtedy wszystko będzie możliwe(…)

Joanna Kaczor zastąpi Katarzynę Skowrońską?

– Będzie ciężko, ale nie ma innego wyjścia. Nie wierzę, że Kaśka kombinuje i próbuje się migać z gry w kadrze. Achillesy to jest poważna sprawa. Jeśli bolą, musi je wyleczyć, bo jak zerwie, rehabilitacja potrwa rok. Joasia ma potencjał, ale też wiele jeszcze musi się uczyć. Według mnie powinna skakać wyżej. Ona musi bić piłki nad blokiem.

 

Autorem tekstu jest Robert Małolepszy – więcej w dzienniku "Polska The Times"

źródło: Polska The Times

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-07-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved