Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > Jacek Kasprzyk: Najważniejszy jest rozwój a nie duże pieniądze

Jacek Kasprzyk: Najważniejszy jest rozwój a nie duże pieniądze

x - [stare] PlusLiga Kobiet
fot. archiwum

Zmagania o bilet na przyszłoroczne Mistrzostwa Świata zakończone. Przyglądała im się cała siatkarska Polska. W Rzeszowie był również Jacek Kasprzyk, dyrektor PlusLigi Kobiet. Strefa Siatkówki zapytała go o poturniejowe wrażenia i nie tylko...

Cały czas śledzi Pan poczynania kadry trenera Matlaka w rozgrywanych w Rzeszowie kwalifikacjach. Jak zatem może Pan ocenić grę Polek? Co sądzi Pan o tej drużynie i jej postawie?

"Najważniejszy jest sukces, a sukces został osiągnięty. Przez pryzmat sukcesu uważam, że drużyna zagrała poprawnie turniej. To co miała zrobić, zrobiła – awansowała na Mistrzostwa Świata w przyszłym roku. Cel został osiągnięty."

Która z występujących w kwalifikacjach zawodniczek naszej kadry zasługuję, Pana zdaniem na największe słowa uznania?



"W pierwszy meczu na pewno wyróżniła się Agnieszka Bednarek, która zdobyła nagrodę MVP. Asia Kaczor też gra bardzo dobrze. Mariola Zenik. Chyba najsłabiej na chwile obecną jest z rozgrywającymi, bo jeszcze nie mają za bardzo ustabilizowanej formy, a wiemy przecież doskonale, że obie potrafią bardzo dobrze grać. Możliwe, ze trzeba jeszcze chwile odczekać i będzie zdecydowanie lepiej. W meczu z Francją klasą samą w sobie była Mariola Zenik, bez wątpienia najlepsza zawodniczka – kapitalne akcje w obronie i w decydujących momentach podbijane niesamowite piłki."

Wszystkie z występujących dziś zawodniczek na co dzień grają w klubach PlusLigi Kobiet. Czy Pana zdaniem wpływa to korzystnie na polską siatkówkę?

"Ja myślę, że tak. Kibice przychodzą przede wszystkim na reprezentantki. Czy to zwiększa poziom ligi? Na pewno też, bo każda federacja cieszy się, kiedy grają nie tylko wszystkie reprezentantki kraju, ale również zawodniczki z innych zespołów narodowych."

W sobotę do Polskiej ligi powróciła Dorota Świeniewicz, która została zawodniczką BKS Aluprof Bielsko-Biała. Czy tak znana zawodniczka w rozgrywkach PlusLigi Kobiet podniesie poziom i prestiż rozgrywek?

"Dorota Świeniewicz jest gwiazdą samą w sobie – najlepsza zawodniczka Europy w 2005 roku, kilkukrotna mistrzyni Włoch, wielokrotna reprezentantka Polski. Jest to jednym słowem – firma. Dorota nie będzie musiała niczego udowadniać – czy jest dobrą czy słabą zawodniczką, bo już to kiedyś udowodniła i na pewno nie zapomniała jak się gra w siatkówkę. Niewątpliwie jej obecność jest plusem dla rozgrywek."

Patrząc na zakończony sezon PlusLigi Kobiet, może zgodzić się Pan ze stwierdzeniem, że liga żeńska została zdominowana przez dwa, trzy zespoły?

"W sporcie wszystkie drużyny chcą walczyć. Oczywiście możliwości drużyn są różne. W tym sezonie chyba tu się jeszcze nic nie zmieni – będzie dwie drużyny walczyło o mistrzostwo – Muszyna i Bielsko. Ciekawa siła rośnie w Łodzi, zobaczymy co tam uda się zrobić. Fajny zespół będzie pewnie też kompletowany w Pile – doszły tam juniorki z kadry Polski. Na pewno mocna drużyna będzie w Dąbrowie. Teraz zobaczymy czy tylko te pięć czy również inne kluby włączą się do walki. Bardzo bym chciał, żeby również pozostałe drużyny włączyły się do walki o jak najwyższe miejsca."

Wspomniał Pan o naszych juniorkach. Niedawno wywalczyły one w Krośnie awans do Mistrzostw Świata, w których aktualnie uczestniczą. Niektóre z tych zawodniczek już w tym sezonie broniły barw zespołów z PlusLigi Kobiet, część z nich będzie miało okazję gry na parkietach najwyższej klasy rozgrywek w zbliżającym się sezonie. Czy zatem Pana zdaniem Polska siatkówka żeńska rośnie w siłę?

"Musimy się cieszyć z tego, że ta młodzież jest, że jest szkolona w Szkolę Mistrzostwa Sportowe w Sosnowcu jak również przy klubach w zespołach młodzieżowych. Na pewno mamy talenty – tak jak Maja Tokarska, która jest chyba jedną z lepszych środkowych na świecie w tej kategorii wiekowej, a już sprawdziła się w dorosłej siatkówce kobiecej w Gedanii Żukowo. Teraz przeszła do mocniejszego kluby, chyba bardziej stabilniejszego finansowo i zobaczymy czy będzie się dalej rozwijać. Ja mam nadzieję, że tak. Najważniejsze jest to, żeby te młode zawodniczki, które kończą wiek juniora i przechodzą do seniorek nie chciały od razu grać za duże pieniądze, tylko chciały grać i cały czas się rozwijać."

Dziękuję bardzo za rozmowę.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-07-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved