Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Mariola Zenik i Anna Barańska o meczu z Francją

Mariola Zenik i Anna Barańska o meczu z Francją

x - [stare] Volley Masters 2009: Polska - Niemcy
fot. archiwum

Spotkania nie wygrywa szóstka, która jest na boisku - wygrywa cała dwunastka i sztab szkoleniowy - twierdzi Anna Barańska. - Mamy pewną kwalifikacje i zagramy z Turcją na luzie bez żadnej presji - dodaje Mariola Zenik. Wczorajszy mecz komentują również Francuzki.

Kolejny raz zwyciężacie spotkanie po bardzo wyrównanej końcówce. Jak może Pani ocenić to dzisiejsze spotkanie?

Anna Barańska:Na pewno bardzo dobrze. Oczywiście w tym trzecim secie wdarło się troszeczkę nerwowości, popełniałyśmy własne błędy i myślę, że to sprawiło iż ten set nie był tak wysoko wygrany przez nas. Jednak dziś już zaczęło wszystko funkcjonować i to nas napawa optymizmem przed jutrzejszym spotkaniem z Turcją.

W rozmowie z nami trener Matlak zwrócił uwagę, iż w trudnych momentach jest pani zawodniczką, która bierze na siebie ciężar gry. Dziś zagrała Pani kolejne dobre spotkanie. Czy zatem czuję się Pani w jakimś stopniu liderem zespołu?



Nie absolutnie. Siatkówka jest grą zespołową, także wszystko zależy od przyjęcia, wystawy i ataku. Ja się cieszę, że zespół zagrał dzisiaj bardzo dobrze i poszczególne zawodniczki pokazały się z dobrej strony. Powinniśmy się cieszyć z tego. Spotkania nie wygrywa szóstka, która jest na boisku – wygrywa cała dwunastka i sztab szkoleniowy.

W niedzielę ostatni mecz. Spotkanie o pierwsze miejsce z Turcją. Czy możemy spodziewać się walki o zwycięstwo?

Na pewno tak. Mamy własną publiczność, mamy własną halę. Będziemy chciały dobrym akcentem zakończyć cały turniej. Wierze, że nam się uda jestem dobrej myśli i mam nadzieję, że będziemy się jutro cieszyć.


Patrząc na dwa pierwsze sety Polki zdecydowanie dominowały. Trzeci set przyniósł jednak trochę nerwów. Niewątpliwie cieszy zwycięstwo i awans. Jak może Pani ocenić to spotkanie?

Mariola Zenik:Tylko w tym trzecim secie było tak nerwowo. Myślę, że cały mecz miałyśmy pod kontrolą, aczkolwiek nie była to jakaś łatwa wygrana. Musiałyśmy do każdej piłki podchodzić skoncentrowane. Na pewno nie gramy jeszcze na takim luzie i z taką łatwością, musimy się skupiać na każdej akcji. Właśnie to dzisiaj poprawiłyśmy względem wczorajszego meczu.

Wyrównana końcówka trzeciego seta wynikła ze względu na poprawę gry Francuzek?

Myślę, że to raczej w naszej grze pojawiły się błędy. Troszeczkę przypomniał ten trzeci set wczorajszy mecz. Nerwowość i niedokładność, ale na szczęście wyszłyśmy zwycięsko z opresji.

Jak nastroje przed spotkaniem z Turcją?

Wydaje mi się, że będzie to najlepszy mecz w naszym wykonaniu ponieważ już mamy pewną kwalifikacje i zagramy na luzie bez żadnej presji.


Myriam Kloster (Francja): – To był dla nas bardzo ciężki mecz. Wiedziałyśmy, że Polki są ciężkim rywalem jednak starałyśmy się podjąć walkę. Reprezentacja Polski jest lepsza od nas zarówno pod względem warunków fizycznych jak i technicznie. Uważam, że mimo wszystko dzisiejszy mecz był lepszy niż wczorajsze spotkanie z Turcją. W tym meczu walczyłyśmy i starałyśmy się zaprezentować jak najlepiej.

Christina Bauer (Francja): – Ciężko mi ocenić to spotkanie bo przegrałyśmy 3:0. Myślę jednak, że zagrałyśmy lepiej niż wczoraj. Polski zespół jest bardzo mocną drużyną. Miałyśmy duże problemy z zagrywką przeciwniczek. Mam nadzieję, że jutro zagramy jeszcze lepiej i uda nam się zakończyć ten turniej na trzecim miejscu.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-07-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved