Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Wiesław Radomski: W Rzeszowie zacznie się „era Matlaka”

Wiesław Radomski: W Rzeszowie zacznie się „era Matlaka”

Polska Siatkówka - logo
fot. archiwum

- Myślę, że mimo kontuzji Polki zwyciężą w kwalifikacjach - mówił przed pierwszym piątkowym spotkaniem biało - czerwonych w kwalifikacjach do MŚ w Rzeszowie w-ce prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej, Wiesław Radomski.

Wspominał Pan wczoraj na konferencji, że przed laty Rzeszów był bardzo szczęśliwym miastem dla kadry. Czy zatem dzisiaj Rzeszów może okazać tym szczęśliwym miastem dla drużyny Jerzego Matlaka?

– Ja jestem przekonany. Tak jak powiedziałem – tutaj rozpoczęła się passa sukcesów Andrzeja Niemczyka i sukcesy reprezentacji w mistrzostwach Europy. Tak tutaj rozpocznie się następna era czyli „era trenera Matlaka".

Rzeszów po raz kolejny gościć będzie wielką imprezę siatkarską. Czy uważa Pan, że Podkarpacie i Rzeszów mogą stać się ważnymi punktami na siatkarskiej mapie Polski?



– Faktycznie ten region rośnie w siłę. Co by nie mówić mamy wicemistrza Polski Asseco Resovię, mamy siatkarki Stali Mielec w Plus Lidze Kobiet, sześć zespołów w drugiej lidze i młodzieżowe zespoły, które zdobywają wysokie miejsca w mistrzostwach Polski.

Czy zatem dzisiejszy turniej może stanowić dalszą „promocję" siatkówki w tym regionie?

– Zdecydowanie tak, właśnie między innymi dlatego tak zabiegam o te turnieje międzynarodowe, rangi światowej dla Rzeszowa. W ten sposób chcemy promować, popularyzować i reklamować siatkówkę, żeby jeszcze bardziej zachęcić do uprawiania tej pięknej dyscypliny sportu.

W środę Polki zmierzyły się tutaj w meczu sparingowym z reprezentacją Rosji. Po mimo, iż był to jedynie mecz kontrolny publiczność dopisała. Czy stanowiło to dla Pana niespodziankę?

– Ja byłem bardzo mile zaskoczony ilością kibiców na meczu. Przyznam się, ze nie mam nic przeciwko temu, aby na tym turnieju było równie dużo lub jeszcze więcej osób. Mam nadzieję, że kibice będą gorąco dopingować naszą drużynę.

Jak sądzi Pan czy Polki stać na zwycięstwo w kwalifikacjach?

– Trener Matlak cały czas boryka się z wieloma problemami kadrowymi. Wiele zawodniczek nie może tutaj występować ze względów zdrowotnych. Wystarczy wymienić Katarzynę Skowrońską, Annę Barańską, Agatę Sawicką – w związku z tym trener musi grać tym, czym dysponuje. Myślę jednak, że mimo wszystko Polki zwyciężą w kwalifikacjach.

Od wielu lat jest Pan związany z Rzeszowem – najpierw jako zawodnik, a teraz jako działacz. Za Panem już 10 lat pracy jako prezes PWZPS. Jak może podsumować Pan ten czas?

– To jest dobre pytanie. Ja nie należę do ludzi, którzy lubią się chwalić. Zawsze uważałem i uważam, że najważniejsze jest, żeby pracować dla dobra siatkówki. Od przyjazdu do Rzeszowa w 1970 roku najpierw jako zawodnik, czterokrotny mistrz Polski, potem jako trener grup młodzieżowych i teraz jako działacz. Muszę powiedzieć, że siatkówka przez te lata zmieniła się począwszy od przepisów, skończywszy również na sposobie szkolenia. Ale Podkarpacie cały czas rośnie w siłę i jest coraz lepsze dla siatkówki. Jak już wspominałem nie raz moim marzeniem jest, aby mistrzostwo Polski wróciło do Rzeszowa.

Czy ma Pan jakieś marzenie związane z pracą jako działacz?

– Zdecydowanie Liga Światowa. Zabiegam o to od wielu lat i dalej będę zabiegał. Myślę, że przekonamy kolegów i prezesa, aby tu do Rzeszowa zawitała już niedługo Liga Światowa.

Dziękuję bardzo.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-07-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved