Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Michał Bąkiewicz: Czujemy się usatysfakcjonowani

Michał Bąkiewicz: Czujemy się usatysfakcjonowani

Michał Bąkiewicz
fot. archiwum

Polski zespół zwycięsko zakończył tegoroczne rozgrywki Ligi Światowej. Po trzech porażkach z rzędu podopieczni trenera Castellaniego wygrali pięciosetowy pojedynek z Finami, czym mocno oddalili od naszych gości perspektywę udziału w Final Six Ligi Światowej.

Tuomas Sammelvuo (kapitan reprezentacji Finlandii) – Gratuluję zespołowi polskiemu. Jestem bardzo zawiedziony wynikiem meczu, bardzo chcieliśmy wygrać i zdobyć bilety do Serbii. Właściwie trudno powiedzieć, co się z nami stało, na pewno polski zespół zagrał o wiele lepiej niż wczoraj. Polscy zawodnicy bardzo dobrze czytali dziś naszą grę i ustawiali blok. My graliśmy falami, dobre zagrania przeplataliśmy bardzo słabymi, zgubiliśmy gdzieś naszą filozofię gry. Wygląda zatem na to, że przed nami jeszcze dużo, dużo pracy .

Michał Bąkiewicz (kapitan reprezentacji Polski) – Bardzo się cieszymy, zagraliśmy dziś bardzo dobre spotkanie. W moim odczuciu Finowie grali pod bardzo dużym ciśnieniem, zwycięstwo za trzy punkty dawało im duże szanse wyjazdu na turniej finałowy Ligi Światowej. My czujemy się usatysfakcjonowani, bo udało nam się podnieść po trzech porażkach z rzędu, a to nie jest łatwe. Udowodniliśmy jednak sobie i wszystkim kibicom, że nasza gra może wyglądać bardzo dobrze .

Mauro Berruto (trener reprezentacji Finlandii) – Na pewno Polska zasłużyła na to zwycięstwo, pokazała dzisiaj więcej momentów dobrej gry niż my sami. Dzisiejsze spotkanie było meczem wzlotów i upadków, z obu stron oglądaliśmy falowanie poziomu gry. My w wielu momentach graliśmy poniżej naszego normalnego poziomu, w czym duży udział miała też dobra gra przeciwnika. Skończyła się dla nas faza interkontynentalna. Teraz musimy odpocząć, zastanowić się, co zawiodło. Na pewno ważny dla wyniku całego spotkania był pierwszy set, który mogliśmy wygrać. Tak się jednak nie stało. W sumie zdobyliśmy tutaj tylko cztery punkty z sześciu możliwych, w dodatku straciliśmy Ollego. Będziemy czekali, może mimo wszystko uda się uzyskać awans do Final Six. Jeśli nie, to skupimy się na naszym następnym celu – kwalifikacjach do Mistrzostw Świata .



Daniel Castellani (trener reprezentacji Polski) – To zwycięstwo cieszy mnie z dwóch powodów. Głównym z nich są wasi fantastyczni, pełni pasji kibice. To im należała się nagroda za to, że tak entuzjastycznie nas wspierali. Jestem też szczęśliwy dlatego, że ta młoda drużyna zdała dziś egzamin, zagrała tak, jak tego od nich oczekiwałem. Chcieli pozytywnie zamknąć etap Ligi Światowej i to się udało. Trzeba docenić ten wysiłek, bo dla wielu z nich to były pierwsze mecze o punkty, jakie zagrali z orzełkiem na piersi. Na pewno pozytywem tych rozgrywek jest fakt, iż w ich trakcie udało się znacznie poprawić poziom naszego ataku i rozegrania i z tego jestem zadowolony. Natomiast ciągle musimy pracować nad przyjęciem, wciąż jest to nasza bolączka. Jeśli chodzi o budowanie składu na kwalifikacje do Mistrzostw Świata to rysuje się już jakiś plan tego zespołu. Na rozegraniu zagra Paweł Zagumny, a o miejsce dla drugiego zawodnika będą rywalizować Łomacz z Woickim. Na ataku, z wiadomych, zdrowotnych względów, nie możemy liczyć na Wlazłego ani Szymańskiego. Będę chciał mieć na tej pozycji jednego zawodnika doświadczonego – tu postawię na Piotrka Gruszkę, a kto będzie drugim atakującym rozstrzygnie się między Gromadowskim, a Jaroszem. Na środku sprawa jest jasna – mamy czterech środkowych, z których będziemy wybierać – Kadziewicz, Pliński, Możdżonek i Nowakowski. Na przyjęciu, obok Świderskiego, zagrają Bartman lub Kurek oraz Bąkiewicz lub Ruciak. Ciągle liczymy też, że uda się walka z problemami zdrowotnymi Winiarskiego i on również będzie do dyspozycji. Jeśli chodzi o libero, to oczywiście mamy dwóch równorzędnych zawodników – Gacka i Ignaczaka. Taki jest zarys drużyny na dzień dzisiejszy. Jednak po złożeniu całości zespołu, gdy już spotkamy się wszyscy w Spale, być może wydarzy się coś niespodziewanego .

* notowała Katarzyna Walczok

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-07-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved