Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Paweł Woicki: Kibice żyją całym spotkaniem

Paweł Woicki: Kibice żyją całym spotkaniem

Paweł Woicki
fot. archiwum

Reprezentacja Polski mimo walki i ogromnych chęci przegrała pierwszy mecz w bydgoskiej Łuczniczce, przeciwko Finlandii 3:1. - Szkoda trzeciego i czwartego seta - mówił po meczu w wywiadzie dla Strefy Siatkówki rozgrywający Paweł Woicki.

Przegraliście to spotkanie 3:1, ale realna szansa na zwycięstwo w tym meczu była.

Paweł Woicki : Na pewno tak. Zwłaszcza w drugim secie zagraliśmy bardzo dobrze blokiem przede wszystkim. Szkoda później tego czwartego seta, bo już naprawdę dochodziliśmy Finów, ale niestety oni przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Co się stało w tym pierwszym secie? To nerwy spowodowały, że cały zespół grał tak słabo?



Myślę, ze to emocje związane z graniem przy takiej publiczności, aczkolwiek to nas nie usprawiedliwia, że zagraliśmy słabo. Dobrze, że drugiego seta potrafiliśmy wygrać. Szkoda tylko trzeciego i czwartego.

Który z elementów siatkarskiego rzemiosła uznałbyś, za najlepiej funkcjonujący w naszym zespole w tym spotkaniu?

Myślę, że blok-obrona w naszym wykonaniu. Mieliśmy tylko 7 bloków, ale to bardzo dobrze funkcjonowało z naszej strony.

Jak ocenisz swój debiut w Łuczniczce, przed bydgoską publicznością? [jako zawodnik Delecty – przyp. red.]

Ciężko ocenić. Grałem pół seta. Nie był udany pod względem sportowym, ale bardzo się cieszę, że jestem zawodnikiem Delecty i będę mógł grać na takiej fajnej hali, byleby tylko była wypełniona po brzegi.

A jak atmosfera podczas spotkania?

Bardzo fajnie. Pytałem tutaj kibiców na hali, którym składałem podpisy, czy są z Bydgoszczy, okazało się, ze są z całej Polski tak naprawdę. Ale mam nadzieję, że ludzie z Bydgoszczy też będą przychodzili na mecze.

Gdyby porównywać brazylijskich kibiców z polskimi?

Myślę, że tylko samo ludzi na meczach, bardzo dużo, ale jest zupełnie inaczej. Tam ludzie przychodzą i bawią się sami ze sobą, niekoniecznie mecz ich interesuje. A polska publiczność podchodzi bardzo emocjonalnie do meczu i żyje z drużyną razem, a to tworzy takie ogromne widowisko. W Brazylii można by tak naprawdę zostawić samo boisko, graczy i oni by grali, a publiczność bawiła się i tak sama ze sobą, a u nas kibice żyją całym spotkaniem.

Co w takim razie trzeba poprawić, by w tym drugim spotkaniu zwyciężyć?

To pytanie, trzeba by było zadać trenerom. Myślę, że będziemy na ten temat rozmawiać, co musimy poprawić i na pewno znajdziemy takie elementy, w którym musimy zagrać lepiej.

Z Pawłem Woickim rozmawiała Anna Falk (Strefa Siatkówki)

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-07-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved