Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Jakub Jarosz przed życiową szansą

Jakub Jarosz przed życiową szansą

x - [stare] Jakub Jarosz
fot. archiwum

Zawodnik ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, Jakub Jarosz, ma szansę stać się w tym sezonie podstawowym atakującym reprezentacji Polski. Kontuzja wyeliminowała bowiem na dłużej głównego bombardiera kadry Mariusza Wlazłego.

22-letni Jarosz w Lidze Światowej jest podstawowym atakującym, ale dotychczas traktowano to tylko jako wyjście awaryjne, do momentu powrotu do zdrowia Wlazłego. Jarosz to ogromny talent, ale bez wielkiego doświadczenia nie tylko w reprezentacji, ale nawet w lidze. Tegoroczna LŚ to był dla niego prawdziwy poligon, miał zbierać doświadczenie. Jednak w tych najważniejszych turniejach w tym roku miał grać Wlazły , który w ostatnim czasie decydował o sile ataku reprezentacji. Niestety, najlepszy polski atakujący nie wystąpi ani w sierpniowych kwalifikacjach do mistrzostw świata, ani we wrześniowych mistrzostwach Europy.

Jego zaległości są tak duże, że nie ma szans, aby mógł wzmocnić reprezentację – powiedział trener kadry Daniel Castellani . W ten sposób przed Jaroszem otwiera się szansa gry w mistrzostwach Europy. To dla tego młodego zawodnika trochę skok na głęboką wodę, nie ma bowiem wielkiego międzynarodowego doświadczenia. W ostatnim sezonie w Skrze Bełchatów większość czasu spędził w kwadracie dla zawodników rezerwowych. A gdy do zespołu mistrza Polski dołączył Jakub Novotny , dotarło do niego, że na ławce rezerwowych może posiedzieć dłużej.

Byłem dotychczas zmiennikiem Wlazłego, a po przyjściu Novotnego jasne było, że w razie kontuzji Mariusza to Novotny będzie grał, nie ja. Nie żałuję jednak tego roku w Skrze, bo i tak grałem więcej niż rok wcześniej w Kędzierzynie, ale postanowiłem do Zaksy wrócić i walczyć o miejsce pierwszego atakującego – mówi Jarosz.



Nie zamierza także odpuścić walki o miejsce w reprezentacji. – Jest jeszcze Marcel Gromadowski i doświadczony Piotr Gruszka, który jest szykowany do gry na pozycji atakującego. Ja zamierzam grać jak najlepiej, a trener Castellani wybierze najlepszego – mówi Jarosz. 32-letni Gruszka występujący ostatnio na pozycji przyjmującego szykowany jest w trybie awaryjnym do zastąpienia Wlazłego.

Jarosz z dotychczasowych występów w LŚ jest zadowolony. – Reprezentacja jest odmłodzona, ale dzięki temu młodzi mają szansę zdobyć doświadczenie, zebrać naukę. W pojedynkach z Brazylią i Finlandią zobaczyliśmy, ile brakuje nam do rywali, gdzie jesteśmy, co trzeba poprawić. Sprawdziliśmy się w boju. Inaczej się gra, gdy wchodzisz do zespołu i u boku masz doświadczonych kolegów, a inaczej, gdy tak samo młodych jak ty – mówi Jarosz.

Prezes Zaksy Kazimierz Pietrzyk nie kryje radości z pozyskania Jarosza. – Wielu miało wątpliwości, czy zakontraktowanie tego zawodnika to dobry pomysł. Ale teraz po kontuzji Wlazłego widać, że właściwie na polskim rynku nie ma zbyt wielu dobrych atakujących. A Jarosz ma potencjał, potrzebuje tylko jak najwięcej gry – mówi Pietrzyk.

Autorem tekstu jest Arkadiusz Kuglarz

 

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-07-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved