Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. D: Finowie zainkasowali trzy punkty w Bydgoszczy

LŚ, gr. D: Finowie zainkasowali trzy punkty w Bydgoszczy

x - [stare] Liga Światowa: Finlandia - Polska
fot. archiwum

Siatkarze reprezentacji Finlandii przylecieli na dwumecz do Bydgoszczy ze świadomością, że Polacy przed własną publicznością będą walczyć o każdą piłkę. Okazało się jednak, że Finowie podołali Polakom także na wyjeździe i wygrali 3:1.

Początek spotkania to wyrównana gra obu drużyn. Pierwszy punkt zdobyli Finowie, po skutecznym ataku Miko Oivannena . Polacy bardzo szybko po ataku Kadziewicza (zaatakował w aut obijając blok Shumowa ) doprowadzili do wyrównania. By już w kolejnej akcji po bezpośrednio zdobytym z zagrywki punkcie uzyskać prowadzenie. Kolejne dobre ataki biało-czerwonych, przeplatane były skutecznymi zagraniami drużyny gości. Początek partii to walka punkt za punkt. Dopiero przegrana akcja na siatce Polaków i efektowny atak Miko Oivannena dały Finom prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej 7:8.

Po przerwie zawodnicy Mauro Berutto popełniali błędy: najpierw Kunnari zepsuł zagrywkę, a w kolejnej akcji w aut zaatakował Siltala. Nasza reprezentacja uzyskała jednopunktowe prowadzenie (9:8). Przewaga Polaków była niewielka i bardzo szybko goście, po autowym ataku Bartmana , doprowadzili do wyrównania. Nerwowa gra zawodników Daniella Castellaniego i kolejne błędy własne pozwoliły gościom zwiększyć prowadzenie – na tym etapie seta przegrywaliśmy już 9:14. Punktowy atak Miko Oivannena i zablokowany atak Jarosza zwiększyły przewagę (10:16).

Po drugiej przerwie technicznej na pozycji atakującego Jarosza zastąpił Gromadowski . Kolejne punktowe akcje naszego atakującego nie doprowadziły do wyrównania w tej partii. Skuteczna gra w bloku rywali i niewykorzystane kontry Polaków systematycznie pomagały gościom zwiększyć dystans (11:16, 12:17). Przy stanie 12:19 Pawła Woickiego na rozegraniu zmienił Grzegorz Łomacz . Do końca partii dzięki wyrównanej grze, przewagę utrzymali reprezentanci Finlandii, blokując w ostatniej akcji atak Gromadowskiego wygrali 16:25.



Drugą partię bardzo dobrze rozpoczęli Polacy: po ataku z krótkiej Kadziewicza, wykorzystanej przez Gromadowskiego kontrze i autowym zagraniu Siltali było już 3:0. Mimo dobrego początku seta, nie utrzymaliśmy przewagi. Finowie bardzo szybko doprowadzili do wyrównania, a po kolejnym ataku Siltali było już 4:4. Polacy dzięki bardzo dobrej grze w bloku na pierwszą przerwę techniczną schodzili prowadząc 8:6. Mimo błędów własnych, biało czerwoni wykorzystując kontry oraz skutecznie grając blokiem prowadzili 15:11. Jednak kolejene błędy na zagrywce (Bartmana) i przyjęciu (Ruciak nie przyjmuje zagrywki Matti Oivannena ) doprowadziły do tego, że goście bardzo szybko zmniejszyli róznice puntową, i na drugiej przerwie technicznej przegrywali już tylko dwoma punktami (16:14). Pewnie grający Polacy nie stracili jednak prowadzenia, a kolejne ataki Gromadowskiego i blok Możdżonka z Gromadowskim na Kunnarim uspokoiły grę naszej drużyny. Skuteczne bloki wywołały błędy w ataku rywali- po ataku Miko Oivannena i złej wystawie Esko biało-czerwoni prowadzili już 20:14. Końcówka partii to wyrównana gra, obu drużyn. Finowie doprowadzili nawet do stanu 23:20. Jednak autowy atak Shumowa i blok Kadziewicza kończą tą partię. Polacy wygrywają 25:20

Trzecią odsłonę atakiem ze środka rozpoczął Matti Oivannen (0:1). W kolejnych akcjach punkty na przemian zdobywały obie drużyny wykorzystując kontrataki. Początek partii to również duża ilość błędów na zagrywce, po obu stronach siatki. Po wyrównanej walce, prowadzenie uzyskali Finowie (7:8, 8:9). Kolejne zepsute zagrywki (Siltali i Miko Oivannena), oraz autowy atak Kunnariego doprowadziły do wyrównania (13:13). Od tego stanu toczyła sie walka punkt za punkt, na tym etapie seta żadna z drużyn nie była w stanie wyprowadzić większej przewagi. Dopiero niedokładne przyjecia zgrywki Matti Oivannena, as seriwisowy Fina i blok Shumowa pozwoliły drużynie Mauro Berutto uzyskać największa (w tej partii) przewagę punktową 17:21. Polacy próbowali jeszcze odrobić straty, jednak błąd dotknięcia siatki przy bloku i zablokowany atak Gromadowskiego dały Finom zwycięstwo 20:25 i prowadzenie 1:2.

W ostatniej partii na boisku zostaje Bartosz Kurek , który zmienił Zbigniewa Bartmana. To właśnie atak młodego przyjmującego dał naszej drużynie pierwszy punkt w tej odsłonie (1:0). Na tym etapie meczu gra Polaków była bardzo nierówna, skuteczne ataki, przeplatały zepsute zagrywki. Nasi reprezentanci nie wykorzystywali kontrataków, popełniając błędy w ataku. Po autowym zagraniu Kurka drużyna gości prowadziła już 5:7. Kolejne bloki Nowakowskiego, który zmienił Kadziewicza, doprowadziły do wyrównania (8:8).Polacy ustabilizowali swoją grę,w ataku psując jednak kolejne zagrywki. Przez, co właśnie drużyna gości na drugiej przerwie technicznej prowadziła 14:16. Grając skutecznie w ataku, po efektownym ataku Gromadowskiego, nasza reprezentacja szybko doprowadziła do wyrównania (18:18). Zablokowane w dwóch kolejnych akcjach ataki Michała Ruciaka pozwoliły jednak Finom szybko odzyskać prowadzenie (18:21). Polacy podjęli kolejną próbę zmniejszenia dystansu punktowego, co doprowadziło do stanu 23:24. Całe spotkanie kończy autowa zagrywka Marcina Możdżonka.

Polska – Finlandia 1:3
(16:25, 25:21, 20:25, 22:25)

Składy zespołów:

Polska : Jarosz (2 pkt.), Bartman (9), Kadziewicz (9), Woicki, Ruciak (9), Możdżonek (5) oraz Ignaczak (libero), Nowakowski, Łomacz (1), Kurek (6), Gromadowski (16), Bąkiewicz

Finlandia : Esko (9), Siltala (10), Kunnari (9), Oivanen Mikko (14), Shumov (10, Oivanen Matti (10) oraz Hyvärinen (libero), Ojansivu, Sammelvuo

Zobacz także:

Wyniki i tabela grupy D Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-07-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved