Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. C: Bułgarzy grają dla Rosjan

LŚ, gr. C: Bułgarzy grają dla Rosjan

Liga Światowa
fot. archiwum

Po wczorajszej dotkliwej porażce w Surgucie, Japończycy pokonali dziś Rosjan 3:1. To trzecie zwycięstwo zawodników z kraju kwitnącej wiśni w tegorocznej LŚ. W spotkaniu Kubańczyków i Bułgarów trochę niespodziewanie górą byli ci drudzy.

Po wczorajszej gładkiej wygranej podopiecznych trenera Baniolego wydawało się, że dziś może być podobnie. Jednak ambitnie grający Azjaci sprawili niespodziankę i pokonali wicemistrzów Europy. Tym samym Final Six LŚ oddala się od Sbornej.

Rosjanie już na początku seta uzyskali kilkupunktową przewagę. Na pierwszej przerwie technicznej Sborna prowadziła 8:5. Jednak w dalszej części seta siatkarze z Kraju Kwitnącej Wiśni zdołali odrobić straty i walczyli z gospodarzami, jak równy z równym. Na drugim czasie technicznym Rosjanie prowadzili, ale tylko jednym punktem. Następnie to Japończycy zdobyli dwa oczka z rzędu i wyszli na prowadzenie. Skuteczny blok Azjatów sprawił, że goście prowadzili już 22:20. Mimo, że Rosjanie doprowadzili do remisu po 23, to kolejne akcje padły łupem podopiecznych Uety i to oni zwyciężyli w premierowej odsłonie.

W drugiej partii Azjaci poszli za ciosem. Już na samym początku prowadzili 3:0. Przy stanie 6:2 trener Banioli poprosił o czas dla swojego zespołu. Jednak na niewiele się to zdało. Po pierwszej przerwie technicznej przewaga gości wzrosła do sześciu oczek (11:5). Po kolejnych kilku akcjach Rosjanie zmniejszyli straty do trzech punktów (9:12). Jednak w dalszej części seta Azjaci ponownie zdobyli kilka oczek z rzędu i na drugą przerwę techniczną zeszli prowadząc 16:11. Dwa skuteczne bloki Sbornej i błędy siatkarzy z Kraju Kwitnącej Wiśni doprowadziły do remisu po 19. Wówczas wydawało się, iż gospodarze przejmą inicjatywę, ale udane akcje gości dały im zwycięstwo w drugiej odsłonie, którą zakończył popsuty serwis Rosjan.



Początek trzeciej partii był wyrównany, ale już na pierwszej przerwie technicznej podopieczni Baniolego prowadzili 8:5. Następnie Sborna utrzymywała niewielką przewagę. Jednak po drugim czasie technicznym Azjaci podgonili wynik i rozgorzała walka punkt za punkt. Po zaciętej końcówce górą byli Rosjanie, którzy dzięki zwycięstwu w trzecim secie pozostali w meczu.

Kolejna partia zaczęła się od bardzo wyrównanej gry. Dopiero po pierwszej przerwie technicznej Japonia wyszła na prowadzenie 11:7. W dalszej części tej odsłony siatkarze z Kraju Kwitnącej Wiśni nie pozwalali gospodarzom rozwinąć skrzydeł. Ostatecznie zdobyli 25 punkt w czwartym secie i zgarnęli cenne trzy punkty.

Rosja – Japonia 1:3
(23:25, 23:25, 25:22, 21:25)

Składy zespołów:
Rosja: Poltavskiy (7 pkt.), Sivozhelez (12), Kazakov (6), Berezhko (16), Butko (1), Volkov (8), Verbov (L) oraz Grankin (2), Mikhaylov (8), Kuleshov, Yanutov(L)

Japonia: Usami (2 pkt.), Maeda (18), Matsumoto (10), Fukuzawa (18), Tomimatsu (7), Yoneyama (10), Inoue (L) oraz Matsuta, Ishijima


Mimo, że reprezentacja Bułgarii przegrywała już z Kubą 0:2, to ostatecznie wyszła z tej konfrontacji zwycięsko. Porażka siatkarzy z gorącej wyspy sprawia, że Rosjanie mają jeszcze minimalne szanse na pierwsze miejsce w grupie C.

Mecz rozpoczął się od mocnego uderzenia Kubańczyków. Dzięki dwóm blokom goście już na pierwszej przerwie technicznej prowadzili 8:4. Skuteczne serwisy pozwoliły powiększyć ich przewagę do siedmiu oczek (13:6). Mimo, że Bułgarom udało się nieznacznie odrobić straty, to nadal wysoko prowadzili Kubańczycy (16:12). Kolejne mocne zagrywki gości i skuteczne ataki doprowadziły do pogromu Bułgarów w pierwszej partii.

Bułgarzy szybko otrząsnęli się po fatalnej pierwszej odsłonie. Od początku drugiego seta trwała walka punkt za punkt. Żaden z zespołów nie potrafił wypracować sobie większej przewagi. Siatkarze z gorącej wyspy zaczęli popełniać nieco więcej błędów, a mocne serwisy Mateja Kazinskiego sprawiły, że gospodarze wyszli na prowadzenie 15:13. Jednak dzięki szczelnemu blokowi Kubańczycy zdołali wyrównać. Następnie trwała wyrównana walka. W końcówce asem serwisowym popisał się Leal , błąd popełnił Zhekov i to dało dwie piłki setowe gościom. Druga z nich została wykorzystana i Kuba prowadziła już 2:0.

Trzecia partia była wyrównana. Oba zespoły walczyły jak równy z równym. Na pierwszej przerwie technicznej prowadzili Bułgarzy 8:6, ale Kubańczycy szybko doprowadzili do wyrównania, a następnie wyszli na prowadzenie 19:16 i wydawało się że mecz zbliża się ku końcowi. Jednak ambitna gra Kazinskiego i spółki doprowadziła do zaciętej końcówki, w której gospodarze zyskali dwa oczka przewagi i dowieźli ją do końca seta.

Czwarta odsłona również należała do bardzo zaciętych. Kubańczycy grali, aby zgarnąć jakże cenne trzy oczka, a Bułgarzy walczyli o doprowadzenie do tie breaka. Po grze na przewagi zwyciężyli gospodarze, a ostatni punkt dała im fatalna pomyłka siatkarzy z gorącej wyspy.

Piąta partia była bardzo ważna dla układu tabeli. Ostatecznie sprawdziło się stare siatkarskie porzekadło mówiące o tym, że kto prowadząc 2:0 nie wygrywa 3:0, ten przegrywa 2:3.

Bułgaria – Kuba 3:2
(13:25, 23:25, 25:23, 26:24, 15:10)

Składy zespołów:
Bułgaria : Tsvetanov(9), Zhekov(5), Ivanov(2), Nikolov(21), Kazinsky(22), Penev(3), Salparov(L) oraz Ananiev(6), Sokolov, Aleksiev(3), Gaydarski (6), Bratoev
Kuba : Leon(14), Leal(15), Sanchez(19), Simon(9), Camejo(6), Hierrezuelo(5), Alvarez (L) oraz Dalmau, Capeda(1), Gutierez, Dominico(11), Diaz

Zobacz również:
Wyniki i tabela 5. kolejki Ligi Światowej gr. C

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-07-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved