Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr.D: Polska reprezentacja nie sprostała Finlandii

LŚ, gr.D: Polska reprezentacja nie sprostała Finlandii

x - [stare] Liga Światowa: Finlandia - Polska
fot. archiwum

Polscy siatkarze mają za sobą pierwsze wyjazdowe spotkanie przeciwko reprezentacji Finlandii. Biało-czerwonym nie udało się odnieść zwycięstwa w Tampere, choć byli blisko doprowadzenia do piątego seta. Ich rywale zwyciężyli jednak 3:1.

Dobre otwarcie meczu zanotowali bracia Oivanen , po ataku Mikko oraz asie serwisowym Mattiego gospodarze prowadzili 2:0. Te straty Polakom szybko udało się odrobić, ale długo nie potrafili wyjść na prowadzenie. Brakowało bloku i obrony, co pozwalało skutecznie atakować Finom. Również nasi zawodnicy bez trudu przebijali się przez blok gospodarzy. Dobrze radzili sobie środkowi, mógł się podobać atak Piotra Nowakowskiego , który dostał od Łomacza piłkę z trzeciego metra. Na pierwszą przerwę zawodnicy schodzili przy minimalnym prowadzeniu Finów (8:7), ale atak Michała Ruciaka dał nam kolejny w tej partii remis. Skuteczny blok Jakuba Jarosza i Nowakowskiego na Antti Siltali pozwolił wyjść polskiemu zespołowi na pierwsze w tym spotkaniu prowadzenie (9:8). W kolejnej akcji Jarosz wykorzystał kontrę i dołożył drugie oczko do przewagi naszego zespołu (11:9). Blok Marcina Możdżonka na atakującym z szóstej strefy Ollim Kunnarim spowodował, że trener Berruto poprosił o czas (13:10). Polacy jednak szybko roztrwonili przewagę. Konstantin Shumov z Kunnarim zaczaili się na Jarosza, a atak Bartosza Kurka w aut doprowadził do remisu (13:13). Odważnie poczynał sobie na lewym skrzydle Ruciak, jego kolejny atak dał Polakom punkt i prowadzenie na drugiej przerwie technicznej 16:15. Po przerwie oba zespoły toczyły wyrównaną walkę. Po błędzie Jarosza Finowie odskoczyli na dwa oczka, a gdy na siatce zbyt nerwowo zachował się Nowakowski, gospodarze wykorzystali to i zwiększyli przewagę do trzech punktów (21:18). Polacy nie składali broni, na boisku pojawili się Paweł Woicki i Marcel Gromadowski , ale podopieczni Mauro Berruto byli niezwykle skuteczni na skrzydłach. Gromadowski w swojej pierwszej akcji nadział się na blok, co dało Finom pierwszą piłkę setową (24:20). Wybronił ją ładnym atakiem Nowakowski, jednak na niewiele się to zdało. Niefrasobliwe dogranie piłki przez Możdżonka pozwoliło gospodarzom na skończenie akcji i to oni zwyciężyli 25:21.

Drugą partię Polacy rozpoczęli z Gromadowskim i Bartmanem w miejsce Jarosza i Kurka . Od początku walka była zacięta, w obronie uwijał się Krzysztof Ignaczak . Na 2:1 znakomitym atakiem na czystej siatce popisał się Mikko Oivanen . Dobrze do gry wprowadził się Bartman, który skutecznie atakował z drugiej linii. Polacy nie robili rywalom krzywdy zagrywką, co przekładało się na niską skuteczność bloku. Esko robił co chciał z dokładnymi piłkami, jakie dostawał od swoich przyjmujących. Blok na Gromadowskim sprowadził drużyny na przerwę przy prowadzeniu Finlandii 8:6. Esko raz po raz rozrzucał polski blok, a na domiar złego nasi zawodnicy mieli również problem z celnością zagrywki. Rzadko mylili się natomiast Finowie. Po przyjęciu serwu Oivanena na drugą stronę, ten sam zawodnik zaatakował skutecznie z drugiej linii (12:9). Polacy nie potrafili skończyć kontry, po autowym ataku Bartmana przegrywaliśmy 10:13. Nasz przyjmujący poprawił się chwilę później, po jego ataku zbliżyliśmy się do przeciwników na jedno oczko (14:13). Po kolejnym bloku na Gromadowskim na parkiet wrócił Jarosz, który wydawał się być skuteczniejszy w ataku. Tuż po przerwie technicznej asa posłał w polskie boisko Kunnari (17:14), czym sprowokował trenera Castellaniego do wzięcia czasu. Nie na wiele się to zdało, przechodzącą piłkę skierował w pole Siltala i Finlandia odskoczyła na cztery oczka. Polacy byli zupełnie bezradni, kolejne punkty tracili po fatalnym przyjęciu zagrywki (20:15), tym razem to Matti Oivanen zaskoczył Bartmana . Gdy polskiemu przyjmującemu nie udało się sforsować bloku, do gry powrócił Kurek . Atak Jarosza na 21:16 przełamał tę złą passę, ale tylko na chwilę. Naszym zawodnikom nie wychodziło prawie nic, Kurek nie przedarł się przez blok, a nasza „ściana" nie miała sposobu na fińskich graczy. W ostatniej akcji tej odsłony Finowie kilka razy byli prawie na kolanach, ale ostatecznie to oni zachowali więcej spokoju, zdobyli końcowy punkt i wygrali tego seta zasłużenie 25:18.

Finowie rozluźnili się chyba po tak łatwym zwycięstwie w drugim secie, dwa proste błędy Kunnariego i Oivanena pozwoliły Polakom na objęcie prowadzenia 3:1. Gospodarze na potęgę psuli też zagrywkę, co ułatwiło naszemu zespołowi utrzymanie dwupunktowej przewagi do przerwy technicznej. Podopieczni trenera Castellaniego chwilami zaskakiwali, bardzo ładnym atakiem na 9:7 popisał się Możdżonek, jednak zbyt mało oglądaliśmy takich akcji. Finowie pomagali nam, jak mogli, popełniali coraz więcej błędów, co wykorzystywali nasi zawodnicy. Blok Kurka na Siltali dał nam trzecie oczko przewagi, a autowy atak Oivanena pokazał trenerowi Berruto, że czas na rozmowę z podopiecznymi (12:8). Tuż po niej Jarosz zaskoczył zagrywką przyjmujących fińskich, a Siltala nadział się na blok Nowakowskiego i Łomacza (14:9). Wydawało się, że przewaga Polaków jest bezpieczna, jednak następne trzy akcje sprawiły, że niemal straciliśmy to, co zyskaliśmy. Oivanen skutecznie zaatakował, a bloki na Jaroszu i Kurku dołożyły Finom kolejne dwa oczka. Gdy Matti Oivanen zaserwował bardzo mocno, wydawało się, że punkt należy już do gospodarzy, jednak Kurek powstrzymał kontrę jego brata – Mikko (15:12). Po przerwie Esko próbował zaskoczyć kiwką, jednak Ignaczak nie dał się nabrać, a Shumov wyrzucił kontrę w aut (18:14). Mimo popełnianych błędów Finowie krok po kroku zbliżali się do Polaków. Plas Kunnariego dał gospodarzom „kontaktowy" punkt (19:18), a blok na Kurku doprowadził do remisu. Maszynka jednak się zacięła, Matti Oivanen zaatakował wprost w ręce Nowakowskiego i ponownie to Polacy odskoczyli na dwa oczka (21:19). Chwilę później Jarosz zaskoczył zagrywką Hietanena i przewaga wzrosła do trzech punktów (23:20). Finowie walczyli, jednak Polacy nie oddali już prowadzenia, a seta skutecznym atakiem z drugiej linii zakończył Ruciak (25:22).



Polacy znakomicie rozpoczęli czwartą odsłonę, udane ataki ze środka oraz kąśliwa zagrywka Możdżonka doprowadziły do wyniku 4:1. Jednak niedokładne rozegranie kontry przez Jarosza dało Finom trzeci, a po chwili plas Kurka prosto w blok – czwarty punkt (4:4). Castellani wpuścił ponownie Bartmana w miejsce Kurka , ale znacząco nie odmieniło to obrazu gry. Siltala znakomicie spisywał się na skrzydłach, skończył akcje na 5:4 i na 8:6. Ruciakowi i Nowakowskiemu udało się zatrzymać Mikko Oivanena (8:7), a kolejny już błąd tego zawodnika w kontrataku doprowadził do remisu (10:10). Ważną, kończącą długą wymianę akcję, Polacy rozstrzygnęli na swoją korzyść (12:12). Żaden z zespołów nie odpuszczał, walka toczyła się punkt za punkt aż do przerwy technicznej, na którą zespoły sprowadził Możdżonek atakując w taśmę (16:14). Tuż po czasie w aut wyrzucił piłkę Jarosz i „Suomi" mogli się cieszyć z trzypunktowej przewagi. Nasz atakujący poprawił się w kolejnej akcji, a as Łomacza znowu pozwolił polskiej drużynie złapać kontakt z przeciwnikiem (17:16). Gdy Ruciak skończył długą zaciętą wymianę dająca remis wydawało się, że Polacy są na fali (17:17). Żaden z zespołów nie potrafił jednak zbudować przewagi, trwała wymiana ciosów z obu stron. Przy stanie 20:20 szansę na punkt z kontrataku zmarnował Bartman , chwilę później to samo zrobił Siltala (21:21). Plas Kunnariego dał Finom piłkę meczową, którą wybronił Jarosz atakując po bloku w aut. Jarosz nie poradził sobie jednak z blokiem ustawionym przez rzeszowskiego Oivanena . Kolejnego meczbola Polacy obronili dzięki skutecznemu atakowi Bartmana, ale po chwili nasz zespół popełnił fatalny błąd w obronie (26:25). Czwarty set wydawał się nie mieć końca. Kolejną długą wymianę Polacy dość szczęśliwie rozstrzygnęli na swoja korzyść, jednak as Mikko Oivanena na 28:26 zakończył marzenia naszych „młodych wilków" o zdobyciu punktów w tym spotkaniu.

 

Finlandia – Polska

(25:21, 25:18, 22:25, 28:26)

Składy zespołów:
Polska: Nowakowski (8), Łomacz (2), Jarosz (18), Kurek (6), Ruciak (9), Możdżonek (8), Ignaczak (L) oraz Woicki, Gromadowski (2), Bartman (9), Kłos, Grzyb
Finlandia : Esko (2), Siltala (12), Kunnari (15), Mikko Oivanen (26), Shumov (8), Matti Oivanen (10), Hyvarinen (L) oraz Vesanen, Hietanen (1)

Zobacz także:
Fotogaleria ze spotkania
Wyniki i tabela grupy D Ligi Światowej

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2009-07-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved