Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Piotr Łuka: Chcę grać w polskiej lidze

Piotr Łuka: Chcę grać w polskiej lidze

Piotr Łuka
fot. archiwum

Były podopieczny Ljubo Travicy musiał opuścić zespół z Podkarpacia. Długo bezrobotny nie był, bowiem zainteresowanie jego osobą były kluby z Włoch, ale wolał pozostać w kraju. Siatkarz opowiada o wyborze nowej drużyny i o grze w reprezentacji.

Dlaczego zdecydował się pan na grę w AZS Częstochowa?

Zdecydowałem się na grę w Częstochowie, ponieważ propozycja ta wydawała mi się korzystna. Poza tym chciałem grać w polskiej lidze. Miałem kilka propozycji m.in. z Padwy i jeszcze dwóch innych klubów z A2. Jednak wolałem zostać w Polsce, nie chciałem wyjeżdżać za granicę. Zespół z Częstochowy to młoda i perspektywiczna drużyna. Uważam, że mogę pomóc mojej nowej drużynie w osiągnięciu jak najlepszego wyniku.

Miał pan ofertę z klubu zagranicznego, dlaczego nie chciał pan spróbować swoich sił za granicą?



Wiązałem swoją przyszłość z Resovią, ale niestety sytuacja potoczyła się zupełnie inaczej. Musiałem opuścić Rzeszów. Priorytetem było dla mnie gra w lidze polskiej, dlatego propozycja z Częstochowy wydawała mi się interesująca i dlatego zdecydowałem, że w przyszłym sezonie będę występował w Częstochowie. Miałem propozycje z innych polskich klubów, ale nie były one satysfakcjonujące, nie chodzi tutaj o finanse. Chodziło o skład drużyny i sztab trenerski. Rozmowy z klubem z Częstochowy odbyły się bardzo szybko. Kontrakt podpisałem na jeden sezon. Początkowo rozmawialiśmy o dwuletniej umowie, ale wspólnie zdecydowaliśmy, że kontrakt podpiszemy na jeden sezon. Ewentualnie po zakończeniu sezonu i jeżeli obydwie strony będą zainteresowane dalszą współpracą to przedłużymy umowę.

Razem z panem do AZS Częstochowa doszedł nowy trener i dwóch zawodników Paweł Mikołajczak i Marek Kardos. Jak ocenia pan te transfery?

Ja nie jestem upoważniony do komentowania transferów. Jeżeli chodzi o trenera Wagnera to kiedyś graliśmy przeciwko sobie w różnych klubach, także znamy się z parkietu dosyć dobrze. Rozmawiałem z trenerem jeszcze przed podpisaniem kontraktu, czego szkoleniowiec ode mnie wymaga i jakie będą cele klubu. Trener Wagner jest młodym ambitnym szkoleniowcem i to może pomóc naszej drużynie. Jeżeli chodzi o zawodników to znam również Marka Kardosza, kiedy grał w Kędzierzynie – Koźlu. Jest to bardzo doświadczony i solidny rozgrywający. Zdobywał medale z Kędzierzynem, walczył w Europejskich pucharach. Uważam, że będzie bardzo przydatny dla tak młodego zespołu. Będzie umiał w trudnych momentach poukładać naszą grę. Jeśli chodzi o młodych siatkarzy to jak na razie nie miałem z nimi styczności i niewiele mogę powiedzieć na ich temat.

Na co więc będzie stać AZS w nowym sezonie?

Ciężko jest cokolwiek powiedzieć, na co będzie stać AZS w nowym sezonie. Dlatego, że w ubiegłym sezonie nikt na Częstochowę nie stawiał, a drużyna ta osiągnęła ćwierćfinał Ligi Mistrzów. Jest to ogromny sukces dla młodego zespołu. Przed sezonem co niektórzy skazywali akademików z Częstochowy na grę w barażach o utrzymanie się. Myślę, że mamy grać swoją siatkówkę. Wiadomo, że w PlusLidze jest kilka ekip walczących o najwyższe cele np. Skra Bełchatów i Resovia Rzeszów. Skład personalny tych drużyn predysponuje ich do walki o najwyższe trofea. Natomiast pozostałe zespoły będą walczyły o jak najlepsze miejsce. My będziemy się starali pokazać w każdym meczu z jak najlepszej strony, musimy walczyć do ostatniej piłki. Myślę, że młoda drużyna z kilkoma doświadczonymi zawodnikami może trochę namieszać w przyszłych rozgrywkach. Ja ze swojej strony nie chciałbym nic obiecywać, ponieważ liga rządzi się swoimi prawami i sprawia czasami różne niespodzianki.

Porozmawiajmy teraz o naszej kadrze. Reprezentacja Polski pod wodzą Castellaniego została odmłodzona. Jak może pan ocenić występ młodych siatkarzy w Lidze Światowej?

Jak na razie występy młodych siatkarzy należy ocenić bardzo pozytywnie. Ponieważ zostali rzuceni na głęboką wodę i radzą sobie całkiem dobrze. Wiadomo, że porażki z Brazylią troszkę przyćmiły lepsze występy reprezentacji Polski, ale wiadomo, że Brazylia to bardzo dobry zespół. Brazylijczycy mają bardzo szeroką kadrę zawodników, którzy reprezentują najlepsze kluby w Europie i na świecie, a mimo to do tej pory nie grali w kadrze Brazylii. Tacy zawodnicy jak Vissoto czy Thiago oni tak naprawdę są debiutantami w pierwszej kadrze Brazylii, a w swoich klubach są czołowymi siatkarzami. Myślę, że nasza młoda reprezentacja Polski zrobi postęp, widać, że w ostatnich meczach poczuli się troszeczkę pewniej na boisku. Uważam, że to odmłodzenie kadry na Ligę Światową było bardzo potrzebne, szczególnie tym starszym zawodnikom, którzy stanowią o sile reprezentacji Polski. Podstawowi siatkarze naszej kadry w ostatnich sezonach reprezentacyjnych nie mieli czasu odpocząć i wyleczyć drobnych kontuzji. Uważam, że bardzo słusznie zrobił Castellani, że daje się ogrywać młodym zawodnikom, którzy w przyszłości mogą stanowić o sile naszej reprezentacji. Myślę, że nasza drużyna uzupełniona podstawowymi siatkarzami jest w stanie osiągnąć dobry wynik na Mistrzostwach Europy.

Może chciałby pan zagrać w reprezentacji Polski?

Szczerze mówiąc to już dawno zapomniałem o takich marzeniach, jak gra w reprezentacji kraju. Ja już mam swoje lata i szanse gry w kadrze powinni dostać młodzi perspektywiczni siatkarze. Pewnie ja takiej szansy nie dostanę, ale jakby pojawiła się taka propozycja to z chęcią spróbowałbym swoich sił. Ja już zapomniałem o kadrze, ponieważ są inni młodsi siatkarze.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-07-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved