Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga: Burzliwa kwestia siatkówki

II liga: Burzliwa kwestia siatkówki

ligi polskie - II liga
fot. archiwum

Burza to słowo, które nie schodzi ostatnimi czasy z ust pogodynek, a i przez resztki siatkarskich kibiców we Wrocławiu coraz częściej jest wymieniane. Bo oto męska drużyna Burzy Wrocław przystąpi do rozgrywek II ligi.

Swoją drogą – przykre to, że w dobie siatkarskiego boomu przyszło nam się pasjonować tak nisko zawieszonymi rozgrywkami.

Kto stoi za aspiracjami rzeczonej Burzy? Mariusz Fijałkowski , czyli były dziennikarz "Gazety Wrocławskiej". – Rzeczywiście, w 1998 roku – w ramach praktyk – spędziłem kilka miesięcy w dziale miejskim kierowanym przez Macieja Woźnego. A później także w Polskim Radiu Wrocław – mówi nam prezes klubu. Do Wrocławia przyjechał przed laty na studia. W czerwcu 2006 roku stanął na czele Burzy, którą miał wydźwignąć z zapaści. – Klub przejmowałem w momencie, gdy miał milion złotych długu. W marcu 2009 roku, a więc po dziewięciu miesiącach, byliśmy już na zero i zaczęliśmy wychodzić na prostą – twierdzi Fijałkowski. Maszynki do robienia pieniędzy nie ma. Jak więc pozbył się długu? Jest właścicielem Centrum Integracji Technologii i Biznesu Eurointegra spółka z o.o., a także kilku pomniejszych firm. Porusza się w przemyśle ciężkim, inwestuje w grunty i nieruchomości. – Jak wygram przetarg, to mam robotę. Jak nie wygram, to nie mam – wyjaśnia.

Widać ostatnio roboty nie brakuje, bo i kasa się zgadza. – Zagęszczamy właśnie rozmowy ze sponsorami. Jest szansa na zbudowanie budżetu w granicach 500-600 tys. zł – mówi nam sternik Burzy. Dodajmy, że spora część tego budżetu pochodzi z jego środków. Plan na rozgrywki II ligi jest klarowny. Spędzić w niej jeden sezon i piąć się wyżej. Czyimi rękoma?



Uzgodniłem już wszystko z Krzysztofem Janczakiem, dziś natomiast powinno dojść do porozumienia z Gwardią w sprawie pozyskania Mariusza Dutkiewicza. On ma wpisaną w kontrakt sumę 10 tys. odstępnego. I pewnie Gwardia nic już nie spuści, bo potrzebuje pieniędzy – zaznacza Fijałkowski . Sam musi jeszcze przelać 14 tys. zł na konto Warty Działoszyn, od której odkupił miejsce w rozgrywkach, oraz 10 tys. zł opłaty regulaminowej na konto PZPS-u. Dodajmy, że trwają też rozmowy z mającym PLS-owską przeszłość Karolem Hachułą , a już sprowadzeni zostali do klubu młodzi Paweł Grzywacz (SMS) i Bartosz Odwarzny (Sulechów).

Marzenia prezesa sięgają, rzecz jasna, ekipy w PlusLidze. – W I lidze chciałbym scementować zespół przez sezon, dwa. No, przez sezon – uściśla ambitnie. Drużyna będzie trenować w Gimnazjum im. Unii Europejskiej przy ul. Reja. Mecze? Rodzi się pomysł, by rozgrywać je w Orbicie tego samego dnia, co spotkania żeńskiej Gwardii.

Czas pokaże, czy starczy zapału, pieniędzy i profesjonalizmu. Czy ten dom ma solidne fundamenty, czy to tylko domek z kart. A Gwardia? Dziś nie wiadomo, czy pojawi się w III lidze. Ma 17 725 zł długu wobec PZPS. Sami skomlemy o finansową pomoc z miasta dla gwardzistów, lecz taką kwotę wypadałoby – panowie działacze – uzbierać własnym sumptem!

źródło: Gazeta Wrocławska

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-07-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved