Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Aleksander Wołkow: Musimy wyjść z dołka

Aleksander Wołkow: Musimy wyjść z dołka

Rosja
fot. archiwum

Kubańczycy zrobili znaczny postęp. Do tego tworzą teraz bardzo zgraną ekipę. My tymczasem szukamy optymalnego składu, eksperymentujemy - analizuje przyczyny ostatniej porażki z Kubańczykami środkowy „sbornej" Aleksander Wołkow.

Dlaczego przegraliście drugi mecz z Kubą? Nie doceniliście przeciwnika, a może byliście w złej formie fizycznej?

Aleksander Wołkow : Po sobotnim meczu o nie docenieniu przeciwnika nie mogło być mowy, przecież wygraliśmy dzięki szczęśliwym zbiegom okoliczności. Mając to na uwadze w niedzielę wychodziliśmy na boisko maksymalnie zmobilizowani. Żeby zachować poważne szansy na pierwsze miejsce w grupie potrzebne nam było zwycięstwo 3:1 lub 3:0. Niestety pozwoliliśmy sobie na zbyt wiele głupich, niewymuszonych błędów. Czasami na naszej połowie miał miejsce prawdziwy zamęt. Zawodnicy sami nie wiedzieli, co mają robić.

Być może przeszkadzały wam częste zmiany trenera?



Nie wiem. Być może. Wprawdzie czasem podwójna zmiana miesza nam w grze i doprowadza do tego, że tracimy kilka punktów pod rząd. A Kubańczykom tylko w to graj.

Jednak wcześniej udawało wam się ich doganiać.

Kuba zawsze uchodziła dla „sbornej" za jednego z najbardziej „wygodnych" przeciwników. W porównaniu z dwoma wcześniejszymi sezonami, kiedy również trafialiśmy z Kubańczykami do jednej grupy Ligi Światowej, oni zrobili znaczny postęp. Przede wszystkim rozgrywający oraz przyjmujący. Do tego tworzą teraz bardzo zgraną ekipę. My tymczasem szukamy optymalnego składu, eksperymentujemy.

Co powiedział wam Daniele Bagnoli po porażce?

Trener podkreślił, że odpowiedzialność za rezultat bierze na siebie. Ale my sami winy z siebie nie ściągamy. Jesteśmy przecież drużyną, a to znaczy, że wszyscy razem musimy wygrzebać się z tego dołka, w którym sami się zakopaliśmy.

Jest nadzieja, że w najbliższej rundzie Bułgarzy odbiorą Kubańczykom na swoim boisku 5 punktów?

Szanse są małe, ale nie ze względu na to, że Bułgarzy nie mają już praktycznie o co walczyć, lecz z uwagi na to, że Kuba jest bardzo mocna. My natomiast musimy pokazać siatkówkę, do której jesteśmy zdolni. Postaramy się w czterech ostatnich rundach nie stracić punktów.

A jeśli reprezentacji Rosji zabraknie w gronie finalistów Ligi Światowej, bardzo się zmartwicie?

Przyjemnie na pewno nie będzie. Dostanie się do Final Six to był nasz obowiązek, ale życie na tym oczywiście się nie kończy. Z całym szacunkiem dla Ligi Światowej najważniejsze w tym roku są kwalifikacje do mistrzostw świata oraz mistrzostwa Europy.

Rozmawiał: Aleksander Bezjazicznyj
autor: Katarzyna Fraś

źródło: sport-express.ru, supervolley.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Więcej artykułów z dnia :
2009-07-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved