Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > Iza Żebrowska w Muszynie, księgowy odpocznie

Iza Żebrowska w Muszynie, księgowy odpocznie

x - [stare] Muszynianka Fakro Muszyna
fot. archiwum

- Z Muszynianką kojarzą mi się sukcesy i stabilność finansowa. Czego chcieć więcej? - uśmiecha się Izabela Żebrowska, nowa atakująca mistrzyń Polski. Polska usłyszała o niej w 2003 roku, gdy Andrzej Niemczyk powołał ją do reprezentacji.

Wówczas miała już na swoim koncie mistrzostwo Europy i brązowy medal mistrzostw świata juniorek. Muszynianka, z którą Żebrowska podpisała dwuletni kontrakt, będzie jej szóstym klubem w karierze. Jej gwiazda rozbłysła jednak w pełni w ubiegłym sezonie, gdy niemal w pojedynkę decydowała o losach AZS-u Białystok, siódmej drużyny Plus Ligi.

Szymon Opryszek: Muszynianka to pani szósty klub w karierze.

Izabela Żebrowska : Moim celem zawsze była gra z największymi gwiazdami ligi, ale też przeciwko najlepszym zawodniczkom w Europie. Przeprowadziłam konkretną rozmowę z trenerem Bogdanem Serwińskim i szybko doszliśmy do porozumienia. Muszynianka to trzykrotny mistrz Polski, marka uznana także w rozgrywkach europejskich – takim drużynom się nie odmawia. Górski klimat mi służy, boję się tylko, że w Muszynie wszyscy się znają – nie jestem do tego przyzwyczajona.



Nie jest tajemnicą, że gra w Muszyniance to dobre zarobki.

Warunki kontraktowe są lepsze niż w wielu innych klubach. Jednak w polskiej lidze jest teraz ciężko. Kluby zalegają z wypłatami. Zawodniczka nie może nic odłożyć ani nawet zaplanować. Niejednokrotnie byłam zawieszona w próżni, to mało komfortowa sytuacja. Do tej pory kluby są mi winny pieniądze, a sama muszę wyrównać pożyczki względem kilku osób. Mój księgowy ma pełne ręce roboty, może teraz się to zmieni. Występy w Muszyniance dają stabilizację oraz możliwość gry z najlepszymi.

W Muszynie roi się od gwiazd.

To prawda. Łatwiej być czołową zawodniczką w Białymstoku niż w Muszynie. Nie boję się jednak rywalizacji. W Kaliszu przegrywałam walkę o miejsce w składzie, sytuacja może się powtórzyć w Muszynie.

Wydaje się pani pewniakiem na pozycji atakującej. Kamila Frątczak zrobiła sobie roczną przerwę od gry, a Joanna Kaczor opuściła drużynę.

Jestem przeciwniczką ustalania pierwszej szóstki przed sezonem. Akurat mnie gra się łatwiej, gdy wiem, że na moje miejsce są inni. To mnie motywuje. Poza tym Muszynianka gra na trzech frontach – podstawowym zawodniczkom potrzeba zarówno sił, jak i zmienniczek.

Jak ocenia pani rywalki w Lidze Mistrzyń?

Zupełnie nie mam pamięci do nazwisk. Czytam składy przeciwniczek i nawet nie orientuję się, kim są te dziewczyny. Zobaczę je na boisku, to będę mogła oceniać. Jestem jednak pewna, że w Lidze Mistrzyń nie ma słabych drużyn. Na razie jednak staram się nie myśleć o siatkówce. Mam wakacje, doprowadzam się do stanu używalności, by pokazać, co umiem, w kolejnym sezonie.

 

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-07-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved