Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wiesław Radomski: Żeby złoto wróciło do Rzeszowa

Wiesław Radomski: Żeby złoto wróciło do Rzeszowa

Rzeszow
fot. archiwum

- Cały czas powtarzam, że stolicą polskiej siatkówki seniorskiej powinien być Rzeszów, i myślę, że w tym sezonie doczekamy się tego - mówi Wiesław Radomski, prezes Podkarpackiego Wojewódzkiego Związku Piłki Siatkowej i wiceprezes PZPS.

Marcin Lew: Siatkarski sezon 2008/2009 za nami. Dawno nie było chyba tak udanego sezonu na Podkarpaciu. Po pięciu latach po raz kolejny mamy medal w kategorii seniorów. Wtedy brąz wywalczyły siatkarki Stali Mielec, teraz srebro siatkarze Asseco Resovii.

Wiesław Radomski: – Jestem bardzo zadowolony z ubiegłego sezonu. Tak dobrego sezonu dla siatkówki w naszym regionie to ja nawet nie pamiętam. Ostatni medal w Mielcu to wywalczył jeszcze trener Jerzy Matlak, gdy pokonał Piłę, którą wcześniej prowadził.

Ale trzeba zacząć od młodzieży, gdzie też mieliśmy wielkie sukcesy. I to jest pocieszające, że szkolenie, które od wielu lat jest bardzo dobrze poukładane, szczególnie w Rzeszowie, przynosi wymierne efekty w postaci medali. Przecież zdobyliśmy złoto na Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży [reprezentacja Podkarpacia – przyp. red.], mistrzostwo Polski kadetów [AKS Resovia – przyp. red.], byliśmy w finale mistrzostw Polski młodzików [AKS Resovia – przyp. red.] i w finale mistrzostw Polski kadetek [MKS V LO Rzeszów – przyp. red.]. To świadczy o tym, że szkolenie u nas jest dobre. Również w mniejszych ośrodkach, gdzie jest dużo trudniej niż w Rzeszowie.



Siatkówka młodzieżowa z pewnością idzie w parze z sukcesami seniorów. Gdy te są, to chyba łatwiej zachęcać młodych ludzi z regionu do uprawiania tego sportu.

– Zdecydowanie tak. Teraz wicemistrzostwo Polski siatkarzy Asseco Resovii z pewnością pomoże. Ci młodzi zawodnicy mają się na kim wzorować. Wiedzą, że kiedyś mogą zająć ich miejsce.

Popularność siatkówki przekłada się na większą liczbę zespołów zgłaszających się do rozgrywek wojewódzkich?

– Oczywiście, że tak, i to także cieszy. Zgłaszają się kluby z miejscowości, których do tej pory nie było na siatkarskiej mapie Podkarpacia. W tej chwili jest ich coraz więcej. Wśród seniorów musimy teraz utworzyć IV ligę, bo zgłosiło się już do niej 12 zespołów [osiem gra w III lidze – przyp. red.]. To dowodzi wzrostu popularności i tego, że faktycznie coraz więcej osób chce tę siatkówkę uprawiać.

Czyli można powiedzieć, że Podkarpacie jest mocnym siatkarskim regionem?

– W tej chwili na pewno tak. Podkarpacie, mimo że obszarowo nie jest jakimś wielkim województwem, to zdecydowanie wygrało rywalizację z dużo większymi regionami. Życzyłbym sobie, żeby taki poziom sportowy i takie zaangażowanie utrzymać.

Ale miniony sezon to nie tylko sukcesy sportowe. Pan został wiceprezesem PZPS-u, Piotr Dudek szefem szkolenia wydziału sędziowskiego. Można powiedzieć, że Podkarpacie rządzi w centrali.

– Raczej współpracuje i w centrali liczą się z Podkarpaciem. Oprócz nas jest też wielu sędziów szczebla centralnego, którzy mają bardzo wysokie oceny. Dzięki wynikom naszych drużyn w rozgrywkach centralnych jesteśmy postrzegani jako prężny ośrodek siatkarski. Łatwiej nam jest teraz o wielu sprawach w centrali rozmawiać…

… i łatwiej ściągać na Podkarpacie reprezentacje kraju.

– Na pewno jest mi łatwiej przekonywać kolegów do tego, żeby u nas gościły imprezy światowej rangi, bo Podkarpacie zasługuje na to, żeby to u nas się one odbywały.

W tym roku odbyły się eliminacje mistrzostw świata juniorek w Krośnie. Impreza wypadła organizacyjnie bardzo dobrze.

– Nawet znakomicie. Jeszcze raz gratuluję i dziękuję organizatorom i władzom miasta. Wykonali ogromną pracę i organizacja była na najwyższym poziomie. Jest to dobry sygnał, że do Krosna warto przyciągać imprezy międzynarodowe.

Nowy sezon zaczynie się w Rzeszowie eliminacjami do mistrzostw świata kobiet. Na co może jeszcze liczyć Podkarpacie?

– Teraz mamy te kwalifikacje i dwa towarzyskie mecze z Rosją. Ja cały czas zabiegam o to i mam nadzieję, że się wreszcie uda, by w przyszłym roku sprowadzić do Rzeszowa Ligę Światową. Próbuję to zrobić od kilku lat, ale cały czas jest kontrargument, że mamy za małą halę. Gdyby była większa, myślę, że Liga Światowa na stałe byłaby u nas. Ale sądzę, że po tylu latach starań wreszcie się to uda.

W sierpniu będziemy też gościć reprezentację kadetów przygotowujących się do mistrzostw świata i będą oni rozgrywać trzy towarzyskie spotkania z reprezentacją Rosji w Krośnie i Jedliczu.

Czego sobie można życzyć na przyszły sezon?

– Ja cały czas powtarzam, że stolicą polskiej siatkówki seniorskiej powinien być Rzeszów, i myślę, że w tym sezonie doczekamy się tego i wspólnie będziemy się cieszyć. Szczególnie ja, gdyż miałem przyjemność smakować tego tytułu cztery razy w barwach Resovii. Teraz moim marzeniem jest, żeby złoto wróciło znowu do Rzeszowa.

*Wiesław Radomski – prezes Podkarpackiego Wojewódzkiego Związku Piłki Siatkowej i wiceprezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej. W latach 70. zdobył z Resovią cztery złote medale mistrzostw Polski

* Całość wywiadu w Gazecie Wyborczej

* Autor wywiadu: Marcin Lew "Gazeta Wyborcza – Rzeszów"

 

źródło: Gazeta Wyborcza

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga, reprezentacja Polski kobiet, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2009-07-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved