Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Karol Kłos: Grając w reprezentacji można się dużo nauczyć

Karol Kłos: Grając w reprezentacji można się dużo nauczyć

Karol Kłos
fot. archiwum

Karol Kłos, środkowy OSRAM Politechniki Warszawskiej podczas meczów z Wenezuelą otrzymał szansę debiutu w Lidze Światowej. W rozmowie ze Strefą Siatkówki opowiada o tych pojedynkach oraz o swojej siatkarskiej przyszłości.

W ten weekend otrzymałeś szansę debiutu w Lidze Światowej. Chyba to dobre przetarcie przed nadchodzącymi Mistrzostwami Świata juniorów?

Karol Kłos : – Myślę, że tak i mam nadzieję, że to zaprocentuje w Mistrzostwach Świata juniorów .

Odczuwałeś tremę wchodząc na boisko?

Na początku troszkę tak, ale po pierwszej akcji emocje już opadły i było coraz lepiej .

Dużo można się nauczyć grając w reprezentacji Polski?

Tak. Grając w reprezentacji można się bardzo dużo nauczyć. Występują w niej świetni zawodnicy, jest wspaniały trener. Jest super. Polecam każdemu (śmiech).



Masz jakiegoś idola, na którym się wzorujesz?

Myślę, że wyklarował się po zakończonym sezonie ligowym. Jest to Jurij Gladyr .

Pierwsze spotkanie z Wenezuelą zakończyło się dość pewnym waszym zwycięstwem. Czy był to mecz z cyklu tych lekkich, łatwych i przyjemnych?

Myślę, że lekki oraz łatwy nie był, ale przyjemny na pewno .

W drugim pojedynku siatkarze z Wenezueli napsuli wam nieco więcej krwi i musieliście się sporo napocić, aby odnieść zwycięstwo .

Zdecydowanie tak. Dzisiaj Wenezuela postawiła nam wyżej poprzeczkę. Na szczęście udało się wygrać i należy się z tego cieszyć.

Czego zabrakło, aby rozstrzygnąć pierwszego seta na swoją korzyść?

Uważam, że zabrakło dwóch punktów (śmiech). W końcówce gra toczyła się na przewagi i wszystko mogło się inaczej potoczyć .

Przed wami teraz mecze z Finlandią. Chyba warto by się zrewanżować Skandynawom za porażkę na Mistrzostwach Europy?

Myślę, że tak. Finlandia jest trudniejszym przeciwnikiem niż Wenezuela, ale na pewno tanio skóry nie sprzedamy i będziemy walczyć do końca .

Dużo mówi się o tym, że Polska może otrzymać dziką kartę na finałowy turniej Ligi Światowej. Jak podchodzisz do tych spekulacji?

Wydaje mi się, że byłoby to bardzo dobre przetarcie oraz niesamowite przeżycie dla chłopaków. Na pewno mogliby zdobyć na takim turnieju ogrom doświadczeń. Ja raczej nie mógłbym wziąć udziału w tej imprezie, ponieważ zbliżają się Mistrzostwa Świata juniorów i mam nadzieję, że otrzymam na nie powołanie .

Czego mogę życzyć na przyszłość?

Na pewno zdrowia .

Zatem życzę zdrowia i dziękuje za rozmowę .

* rozmawiał Radosław Nowicki (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-07-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved