Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Potrzebne są dwa zwycięstwa

Potrzebne są dwa zwycięstwa

x - [stare] Liga Światowa: Polska - Brazylia
fot. archiwum

Wysokie porażki w Lidze Światowej z Brazylią pokazały, że polska siatkarska młodzież musi się jeszcze dużo nauczyć. Z Wenezuelą we Wrocławiu powinno być łatwiej. Dwa zwycięstwa przybliżą nas do drugiego miejsca w grupie D Ligi Światowej.

Po trzech kolejkach rozgrywek grupowych Polska jest trzecia przed Wenezuelą, z takim samym dorobkiem – po 5 punktów. Liderem grupy D jest niepokonana Brazylia (17 pkt), która wyprzedza Finlandię (9 pkt). Daniel Castellani , trener polskich siatkarzy, oczekuje w Hali Ludowej dwóch zwycięstw, chociaż wie, że nie będzie łatwo.

Dwa tygodnie temu w Caracas Polacy wygrali oba mecze, ale niewiele brakowało, by pierwszy przegrali. W dramatycznych okolicznościach doprowadzili do zwycięskiego tie-breaku. Drugie spotkanie było już jednostronnym widowiskiem (3:0). Polacy nawet przez moment nie byli zagrożeni.

Tym razem w naszej drużynie zabraknie libero Krzysztofa Ignaczaka oraz środkowego Wojciecha Grzyba . Zastąpią ich juniorzy – Paweł Zatorski i Karol Kłos . Pierwszy debiutował w trzecim secie sobotniego meczu z Brazylią w Łodzi, a dla Kłosa, środkowego Politechniki Warszawa, będzie to pierwszy kontakt z dorosłą reprezentacją.



Innych zmian nie ma, ale trudno przewidzieć, jakim składem Castellani zdecyduje się rozpocząć spotkanie z Wenezuelą. Z dwójki rozgrywających na razie bardziej zadowolony jest z Grzegorza Łomacza, ale Paweł Woicki nie składa broni. W ataku więcej szans dostaje Jakub Jarosz , ale Marcel Gromadowski nie jest gorszy.

Wśród przyjmujących pewne miejsce w odmłodzonej reprezentacji mają Bartosz Kurek , Zbigniew Bartman i kapitan Bąkiewicz. Michał Ruciak , choć zagrał dobrze z Brazylią, musi walczyć o miejsce w drużynie. Środkowi – Marcin Możdżonek i Piotr Nowakowski – to pewniacy. Pytanie tylko, czy będą nimi, gdy wróci Daniel Pliński , a Łukasz Kadziewicz odzyska formę.

Finowie grają u siebie z Brazylią i liczą, że będą pierwszym zespołem, który w tych rozgrywkach pokona mistrzów świata. – W Tampere chcemy wygrać choć raz – mówi ich włoski trener Mauro Berruto . Ale wiadomo, że jeśli Brazylijczycy zagrają tak, jak potrafią, to gospodarzom własne ściany też nie pomogą.

Drugie miejsce w grupie uchyli nam drzwi do otrzymania dzikiej karty w Final Six w Belgradzie. Zwycięstwo podbudowałoby psychicznie naszych siatkarzy, jednak tym razem wcale nie ono jest najważniejsze. Trener Castellani cały czas podkreśla, że przy okazji tych meczów chce przede wszystkim przyjrzeć się każdemu zawodnikowi, by dowiedzieć się, na co go stać.

Wybierając się dziś lub jutro do Hali Ludowej we Wrocławiu, warto więc obejrzeć spotkania z Wenezuelą oczami szkoleniowca. On będzie starał się odpowiedzieć sobie na pytanie, którzy siatkarze mogą stanowić o sile drużyny, która we wrześniu pojedzie na mistrzostwa Europy do Turcji.

We Wrocławiu przebywa także piątka starszych siatkarzy (trenują oddzielnie). Spośród nich tylko Paweł Zagumny może pojawić się w kadrze na mecze z Finami w dwóch ostatnich weekendach LŚ.

 

 

źródło: Przegląd Sportowy, Rzeczpospolita

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-07-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved