Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. B: Serbia lepsza od Francji

LŚ, gr. B: Serbia lepsza od Francji

Liga Światowa
fot. archiwum

Nie udało się reprezentantom Francji znaleźć recepty na dobrze dysponowanych Serbów. Podopieczni  Igora Kolakovicia zwyciężyli dzisiejsze spotkanie 3:1. Gospodarze potrafili odwrócić tylko losy trzeciej partii, w której okazali się lepsi, wygrywając ją do 15.

Pierwsza odsłona tego spotkania rozpoczęła się po myśli przyjezdnych. Dzięki miedzy innymi asowej zagrywce Janica i jego atakom oraz bardzo dobrej grze na kontrach Milijkovicia Serbowie schodzili na pierwszą przerwę techniczną z prowadzeniem 8:5. Francuzi w początkowej fazie tej partii popełniali zbyt dużo błędów własnych. Stąd przewaga gości na drugiej przerwie wynosiła już cztery oczka. Co prawda po stronie podopiecznych trenera Philippa Blaina dobrze spisywali się zarówno Rouzier i Geiler Loic , ale nie zdołali oni odmienić losów tego seta. W końcówce gospodarze potrafili jeszcze zbliżyć się na dwa punkty do swojego rywala 20:22, ale nie wystarczyło to do zwycięstwa w tej odsłonie. Skutecznym atakiem zakończył tę partię wyróżniający się w tym secie Bojan Janic. Serbowie zwyciężają 25:22.

Początek drugiego seta miał podobny przebieg. Skutecznymi atakami popisywali się wyżej wspomniani Geiler Loic oraz Rouzier, natomiast po stronie serbskiej Geric oraz Milijkovic. Na dwupunktowe prowadzenie (5:7) gości wyprowadził Bielica , który popisał się efektywnym blokiem. Kolejna akcja należała również do Serbów, a dokładniej do niezawodnego Milijkovicia, który zaprezentował skuteczny blok i przyjezdni prowadzili już 8:5. Francuzi nie wyciągnęli wniosków z poprzedniej partii. W ich grze pojawiało się wiele nie wymuszonych błędów, co skutkowało od razu powiększaniem przewagi przez gości (7:12). Co prawda gospodarze zdołali się jeszcze podnieść (11:12- m.in. kontratak Rouzier), ale był to tylko chwilowy zryw. Skuteczne ataki Janicia oraz Gericia przywróciły poprzedni stan rzeczy i już na drugiej przerwie technicznej przyjezdni prowadzili 16:11. Trener Blain próbował ratować się zmianami. Wprowadził miedzy innym Stephena Antige , który popisał się asem serwisowym. Jednak końcówka ponownie należała do podopiecznych Igora Kolakovicia . Dzieła zniszczenia w tym secie dopełnił Milijkovic, który zakończył tę odsłonę meczu efektownym blokiem (21:25).

Na kolejna fazę tego pojedynku gospodarze wyszli w nieco zmienionym zestawieniu. Na rozegraniu w miejsce słabo spisującego się Pojola pojawił się Le Marrec , na parkiecie także można było dostrzec Geilera Baptiste . Jak widać roszady poczynione przez francuskiego szkoleniowca dały spodziewany efekt, bowiem już na pierwszej przerwie technicznej prowadzili oni 8:3, głównie za sprawą dobrej gry na kontrach niezawodnego Rouziera oraz błędom popełnionym przez gości. Francuzi stopniowo powiększali swoja przewagę (15:7, 18:11). Ponadto dobrze spisywali się środkowi Kieffer oraz Vadeleux , którzy w tym fragmencie gry przysporzyli wiele radości miejscowej publiczności. Ostatecznie gospodarze zwyciężyli tę partię pewnie 25:15.



W ekipie przyjezdnych w czwartym secie doszło do zmiany. Na boisku pojawił się Podrascanin , który wprowadził sporo ożywienia w poczynania swojego zespołu. Goście szybko uzyskali kilku punktowy handicap (3:7, 6:9). Jednak nie cieszyli się długo tym prowadzeniem, bowiem za sprawą bardzo udanych ataków Geilera Loica oraz blokom Kieffera Francuzi doprowadzili do remisu 10 :10. Później nastała ofensywa ze strony Serbów. Ataki Janicia oraz Gericia i skuteczny blok Podrascanina dały przyjezdnym zapas czterech oczek (11:16). Goście nie zdołali już się podnieść. Serbowie utrzymali wcześniej wypracowaną przewagę i nie pozwolili Francuzom już na nic więcej w tym spotkaniu. Podopieczni trenera Kolakovicia wygrali tego seta 25:19 i cały mecz 3:1.

Po spotkaniu powiedzieli:

Igor Kolakovic , trener reprezentacji Serbii: "Jestem zadowolony ze zwycięstwa. Mam tą satysfakcję, że wygraliśmy tu, ponieważ jest to zawsze trudne. W trzeciej partii graliśmy tak jak wcześniej sobie zakładaliśmy, jednak Francuzi popełnili mniej błędów i wygrali ją."

Philippe Blain , trener reprezentacji Francji: "Część mojej drużyny była pod wrażeniem hali Bercy i pod wrażeniem tego, ze stoją naprzeciwko tak dobrej drużyny, jaką są Serbowie. Momentami graliśmy dobrą siatkówkę, ale żałuję, że czasami nasza gra była nie wystarczająco dobra i przeciwko takiemu zespołowi jak Serbia, to po prostu nie wystarcza. Chciałbym pogratulować Serbii i ich trenerowi. Wiedziałem, ze wystawia swoich najlepszych graczy, żeby być jak najlepiej przygotowanym do Final Six w Belgradzie."

Oliver Kieffe r, kapitan reprezentacji Francji: "Dziś popełniliśmy zbyt dużo błędów, aby uzyskać pozytywny wynik. Odnośnie mojego występu to powróciłem do drużyny, ale byłem wolniejszy niż zwykle."

Nikola Grbic , kapitan reprezentacji Serbii: J"estem zadowolony, graliśmy dobrze w dwóch pierwszych setach. W trzecim może straciliśmy koncentrację. Francuzi grali dobrze i bez błędów. Jestem usatysfakcjonowany, ponieważ potrafiliśmy zagrać lepiej i zakończyć mecz w czwartej partii."

Francja – Serbia 1:3
(22:25, 21:25, 25:15, 19:25)

Składy zespołów:
Francja: Rouzier (20 pkt), Vadeleux (9), Marechal (3), Pujol, Geiler L. (14), Kieffer (9), Rowlandson (Libero) oraz Antigua (2), Geiler B. (2), Le Marrec (1)
Serbia: Bielica (5 pkt), Janic (16), Grbic (4), Nikic (7), Milijkovic (22), Samardzic (libero) oraz Petkovic, Starovic (1), Kovacevic (1), Podrascanin (4)

Zobacz również:
Wyniki i tabela 4. kolejki Ligi Światowej grupy B

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-07-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved