Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Krzysztof Stelmach: Nie będziemy mieli muru z napisem Brazylia

Krzysztof Stelmach: Nie będziemy mieli muru z napisem Brazylia

Krzysztof Stelmach
fot. archiwum

-Brakuje naszej młodzieży, dwóch, trzech starszych zawodników, którzy trochę by ich poprowadzili "za rękę" na boisku. Dałoby im to większą pewność i bezpieczeństwo - mówi w rozmowie z Reprezentacja.net Krzysztof Stelmach.

Reprezentacja.net: Pokusi się Pan o krótkie podsumowanie ostatniego weekendu Ligi Światowej?

Krzysztof Stelmach: – Brazylia to przeciwnik, z którym możemy walczyć, ale wygrana pozostaje zawsze po ich stronie. Dlaczego? Na dzień dzisiejszy są od nas mocniejsi w tych elementach, które my musimy poprawiać. Niestety, są to nawet tak proste rzeczy jak dogranie piłki do siatki czy wystawa piłki. Zdawaliśmy sobie z tego sprawę, ale i tak boli to, że walczymy z nimi, prowadzimy 17:13, czy drugiego dnia 5:1 i nagle przeciwnik włącza następny bieg. Mija dosłownie moment i wychodzi na prowadzenie. Nie zrażamy się tym, mamy wytyczoną swoją drogę i za każdym razem, kiedy będzie Pan ze mną rozmawiał, będę powtarzał to samo (uśmiech): Trzeba dużo czasu, pracy, gry i cierpliwości dla tych chłopaków.

Czy po tych kilku tygodniach gry w LŚ wy, jako kadra trenerska, zauważacie jakieś postępy swoich podopiecznych?



– Postępy są cały czas. Mamy ich na co dzień i widzimy, co się z nimi dzieje. Podkreślę tylko, że w ciągu miesiąca, dwóch nie da rady zrobić wielkiego skoku. Trzeba stopniowo, krok po kroku dążyć do obranego sobie celu. Im przede wszystkim potrzeba dużo gry, bo dopiero w boju mogą się sprawdzić i nabierać doświadczenia, bo tego najbardziej im brakuje. Ale to nie jest tylko nasz problem. Inne reprezentacje również wprowadzają nowych zawodników, może mniej drastycznie. Ale ten problem występuje u wszystkich.

Przegrane z Brazylią nie powinny mieć jednak wpływu na to, jak chłopcy zaprezentują się we Wrocławiu.

– Historię z Brazylią już zamknęliśmy. Teraz przed nami dwumecz z Wenezuelą. Na pewno w głowach tych zawodników będzie troszkę inne podejście. Będziemy mieli przeciwnika, z którym można walczyć, z którym już wygraliśmy. Nie będziemy mieli przed sobą muru z napisem Brazylia. Bo naprawdę ciężko się gra z drużyną, która cały czas cię kontroluje, nawet kiedy wychodzisz na prowadzenie. Sądzę, że mecze z Wenezuelą będą zdecydowanie inne. Samo to, że mamy za sobą wygrane spotkania na ich terenie jest dużym plusem dla tych chłopaków.

Na koniec zapytam o zdrowie naszych kadrowiczów – nikt nie narzeka na żadne urazy?

– Nie, wszyscy chłopcy, którzy są tutaj we Wrocławiu, są zdrowi. W meczach z Wenezuelą nie zobaczymy tylko Krzysztofa Ignaczaka i Wojciecha Grzyba. Zagrają za to Paweł Zatorski i Karol Kłos.

*Więcej w serwisie reprezentacja.net

 

 

 

źródło: reprezentacja.net

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-07-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved