Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Rastislav Chudik i Adam Malik przenoszą się na Bliski Wschód

Rastislav Chudik i Adam Malik przenoszą się na Bliski Wschód

Ratislaw Chudik
fot. archiwum

Rastislava Chudika i Adama Malika polskim kibicom przedstawiać nie trzeba. Pierwszy pracował m.in. w Mostostalu i bydgoskiej Delekcie, drugi po sukcesach z kadrą, trafił do Muszyny, a następnie do Farmutilu Piła. W przyszłym sezonie obaj poprowadzą arabski Al Ayn.

Rastislava Chudika jeszcze jako zawodnik był rozgrywającym reprezentacji Słowacji. Występował w drużynach z Turcji, Czech i Szwajcarii. Po zawieszeniu butów na kołek swoich sił próbował najpierw jako asystent trenera w klubie z Brna, a następnie jako samodzielny szkoleniowiec w Żylinie, gdzie na co dzień mieszka. W Polsce pracował w Mostostalu Kędzierzyn-Koźle, a po sezonie spędził w czeskiej Opawie, przez dwa lata pracował z Delectą Bydgoszcz.

Jeszcze kiedy trenerem Mostostalu był Jan Such , Adam Malik jeździł z klubem sporządzając statystyki na kartkach. Wypatrzony przez Zbigniewa Krzyżanowskiego trafił do reprezentacji kobiet, z którą jako statystyk pracował przez pięć lat. Był na mistrzostwach świata kobiet, za czasów Andrzeja Niemczyka wraz ze „Złotkami" dwukrotnie sięgał po złoty medal mistrzostw Europy. Malik w swojej karierze ma również epizod jako trener – przez rok, jeszcze jako statystyk Mostostalu pracował jako szkoleniowiec ASPS-u Opole. W ostatnich latach pracował w żeńskich drużynach eksportowych – Nafcie, a później Farmutilu Piła oraz MKS-ie Muszyniance Fakro Muszyna.

Wraz z Krzysztofem Kowalczykiem uważany jest za prekursora myśli statystycznej w Polsce. To pod jego okiem i okiem Kowalczyka szkolili się dzisiejsi scouci pracujący w PlusLidze i PlusLidze Kobiet. To Malik i Kowalczyk tworzyli bank informacji polskich reprezentacji. – Zanim na rynku pojawił się Q-volley 3000 i DataVolley obsługiwałem Top Scorer. Na tym programie pracowaliśmy w Mostostalu, kiedy drużyna po raz pierwszy grała w Lidze Mistrzów. Dalej była Data VIS, Q-volley Krzyśka Kowalczyka, którego serdecznie pozdrawiam, życząc mu szybkiego powrotu do zdrowia i na końcu Data Volley – wymienia Adam Malik .



W przyszłym sezonie przyjdzie panu pracować w dość egzotycznym kraju – Emiratach Arabskich. Skąd pomysł aby zabrać ze sobą Adama Malika?

Rastislav Chudik : – Miałem kilka propozycji na przyszły sezon. Pewnego dnia przyszła jeszcze jedna – z Emiratów Arabskich, gdzie jako pierwszy szkoleniowiec miałbym zorganizować pracę całego sztabu szkoleniowego. Od razu pomyślałem o Adamie… Dlaczego? Bo wiem, że jest jednym z najlepszych scoutów w Polsce. Miałem przyjemność z nim pracować i przez ten okres dobrze się poznaliśmy. Adam gwarantuje mi profesjonalne podejście do pracy, a jego osoba jest niezwykle ceniona na rynku siatkarskim. Ma wszelkie warunki by zostać moim asystentem. Bez kozery mogę powiedzieć, że lepszej osoby jako człowieka i jako zawodowca jeszcze nie spotkałem, dlatego mój wybór padł właśnie na Adama Malika .

Na Słowacji ludzi o takiej osobowości pan nie znalazł?

Może i by się znalazł, ale powtarzam… Nie zależało mi na tym, aby zabierać ze sobą „kumpla", który co miesiąc otrzymywałby wynagrodzenie, lecz profesjonalistę „pełną gębą", poważnie podchodzącego do tematu .

W Al Ayn, bo tak się nazywa pański klub, będą występować siatkarze znani z europejskich parkietów?

Taka szansa istnieje, jednak na chwilę obecną w zespole może występować tylko jeden obcokrajowiec. Mogę zdradzić, że najprawdopodobniej będzie to Słowak, albo Polak, gdyż siatkarzy z tych rynków są nam dobrze znani.

Jakieś nazwiska?

Nie chcę ich w tej chwili zdradzać. Po czterech, pięciu treningach wspólnie z Adamem podejmiemy decyzję, na jakiej pozycji najbardziej potrzebować będziemy wzmocnienia .

Kiedy zapoznacie się panowie z nowym otoczeniem. Kiedy poznacie realia tamtej ligi?

Do Dubaju wylatujemy w środę. Będzie czas, by spokojnie zapoznać się ze wszystkim na miejscu. Tamtejsza liga startuje 30 września, a już z początkiem sierpnia planujemy rozpocząć przygotowania do sezonu. Cały ten okres przepracujemy w Europie, gdzie warunki klimatyczne są zdecydowanie bardziej przyjazne ludziom (śmiech). Latem w Emiratach temperatura sięga nawet 50 stopni, a my w tym czasie będziemy przygotowywać się w Wysokich Tatrach. Góry najlepiej służą takim przygotowaniom. Być może uda się rozegrać kilka sparingów… np. z BBTS-em Bielsko-Biała, który będzie w tym czasie niedaleko na obozie.

Rastislav Chudik

W Azji, podobnie jak w Europie rozgrywane są na kontynencie turnieje pucharowe. Czy Al Ayn w jednym z nich wystąpi?

Na chwilę obecną trudno jest mi odpowiedzieć na to pytanie. Nie wiemy jak tam jest wszystko wygląda pod względem organizacyjnym. Zdążyliśmy się jedynie dowiedzieć, że nasz zespół w minionym sezonie uplasował się w środkowej części tabeli. Czy to wystarczy by zagrał w azjatyckich pucharach? O tym przekonamy się na miejscu .

Po tym sezonie w klubie doszło do sporych zmian. Przede wszystkim pożegnano się z dotychczasowym sztabem szkoleniowym. Działacze stwierdzili, że dotychczasowy system się nie sprawdził. Chcieli czegoś nowego – nowych rozwiązań zapożyczonych z Europy. Kandydatów na to miejsce było kilku, zdecydowano się na moją osobę, pozwalając mi wybrać sobie asystenta. Na chwilę obecną jesteśmy tylko z Adamem. Nie wykluczam, że sztab szkoleniowy zostanie zwiększony. Być może na miejscu okaże się, że potrzebny nam będzie jeszcze trener przygotowania kondycyjnego .

Jak długo będziecie w Emiratach?

Umowę podpisaliśmy na rok. Szczerze przyznam, że ciężko byłoby zostać dłużej, chociaż znam szkoleniowców, którzy zaklinając się, że zostaną tylko sezon, dzisiaj pracują tam już piąty rok (śmiech). Z drugiej strony, znam też trenerów, którzy wrócili z Azji po kilku miesiącach ze względu na uciążliwe warunki. W Emiratach jest bardzo gorąco, non stop pracuje klimatyzacja, a dodatkowo trzeba zmagać się z arabską naturą. W tych warunkach będziemy chcieli sprawdzić się z Adamem. Jeśli nasz system pracy polegający na łączeniu przez drugiego trenera funkcji asystenta i statystyka się sprawdzi, to myślę, że w podobny sposób będziemy mogli pracować w klubach europejskich .


Był pan zaskoczony propozycją przedstawioną przez Rastislava Chudika?

Adam Malik : – Może nie tyle propozycją – bo w tym zawodzie to nic nowego – jak krajem, z którego ona padła. Akurat skończył się mój dwuletni kontrakt z Farmutilem Piła, więc miałem wolną rękę, Równocześnie otrzymałem ciekawą propozycję z klubu w Muszynie. Na Bliskim Wschodzie tworzony jest bardzo dobry i silny zespół. Nad całością czuwają zaś ludzie, którzy łączą dwie ważne cechy: są profesjonalistami i zarazem pasjonatami. A to idealne połączenie .

Decyzja była ciężka, ale praca z klubem w Emiratach Arabskich jest dla mnie sporym wyzwaniem. To będzie interesujące doświadczenie i póki jestem młody chcę się sprawdzić w zupełnie nowych warunkach. Zostałem drugim trenerem i statystykiem. Podpisałem kontrakt na rok z opcją przedłużenia, ale z powodów rodzinnych myślę, że będzie to jeden sezon. Moi najbliżsi jak zawsze mnie wspierają i rozumieją to, co robię. Do tej pory zawsze zabierałem ich ze sobą – taki „mały" wóz Drzymały. Teraz będziemy musieli się rozstać. Na pewno żal mi opuszczać Polskę, ponieważ są tu niezwykli ludzie i najpiękniejsza miejsca na świecie .

Nie obawia się pan styczności z odmienną kulturą, mentalnością?

Z zawodnikami będziemy komunikować się po angielsku, ale z czasem może poznamy trochę miejscowego języka. Zupełnie nie znam kultury arabskiej, więc będę miał okazję zetknąć się z zupełnie czymś nowym. Dla Europejczyka będzie to zapewne bardzo ciekawe doświadczenie. Już dziś wiele osób zadaje mi setki pytań, na które odpowiedzieć będę mógł dopiero po powrocie (śmiech) .

Adam Malik

Dotąd był pan znany jako scout, to będzie debiut w roli asystenta trenera?

Statystykiem jestem od 12 lat. Dzięki temu poznałem i pracowałem z bardzo wieloma wartościowymi trenerami, jak choćby Waldemar Wspaniały, Andrzej Niemczyk, Rastio Chudik, Ireneusz Kłos, Bogdan Serwiński, Jerzy Matlak, od których starałem się uczyć jak najwięcej. Mam też doświadczenie trenerskie, ponieważ prowadziłem pierwszoligowym zespól ASPS Opole. Był to krótki epizod, ale za to bardzo intensywny. Czasami dobrze stanąć po drugiej stronie, bo wówczas wszystko wygląda inaczej. Nawet od sprawy organizacyjnej .

Gromadzi już pan informacje na temat nowego klubu?

Tak jak wspomniał Rastio będziemy prowadzić męski zespół Al Ayn, który poprzedni sezon zakończył na czwartym miejscu. Nie był to wynik zadowalający, więc podziękowano całemu sztabowi. 1 lipca wylatujemy do Dubaju i przez cztery tygodnie będziemy testować drużynę. Określimy cele. Jeżeli chodzi o wzmocnienia personalne, o czym również mówił trener, będzie ciężko, ponieważ podobno od tego roku w arabskiej lidze może grać tylko jeden obcokrajowiec .

Wiecie już coś o tamtejszej lidze?

Po przyjeździe na miejsce mam dostać mecze z play-off i wtedy ocenimy, na jakim poziomie w danych elementach jest nasz zespół i nad czym musimy pracować, żeby walczyć o najwyższe laury. Włodarze klubu załatwiają już odpowiednich sparing partnerów .

Jak wysoko stawiacie sobie poprzeczkę na ten sezon?

Oczywiście, chcemy osiągnąć jak najlepsze miejsce .

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved