Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > Piotr Haładus: Nadal szukam klubu

Piotr Haładus: Nadal szukam klubu

mikrofony - do wypowiedzi
fot. archiwum

Wychowanek Orła Międzyrzecz, od trzech lat filar zespołu z Sulechowa. W zakończonym sezonie wraz z drużyną grał spotkania o wejście do I ligi. 24-letni ambitny rozgrywający wciąż szuka klubu na nadchodzące rozgrywki.

Jaka jest Twoja historia gry w Orionie Sulechów?

– "Zawodnikiem Oriona byłem przez trzy sezony. Z roku na rok zespół osiągał coraz lepsze wyniki. W dwóch minionych latach zespół kończył sezon w pierwszej czwórce w swojej grupie a w niedawno zakończonym byliśmy o krok od awansu do pierwszej ligi. Przed rozpoczęciem rozgrywek chyba nikt na nas nie stawiał i wydaje mi się, że sprawiliśmy kibicom z Sulechowa miłą niespodziankę."

Ty byłeś ważnym trybem tej siatkarskiej machiny.



– "Tak myślę. Zwłaszcza przez te ostatnie dwa sezony. Byłem podstawowym rozgrywającym Oriona i zmieniany na placu gry byłem nader rzadko. Rozgrywający to zawodnik, którego nie da się ominąć, praktycznie każda piłka musiała przejść przez moje a więc tak – czuję się współtwórcą tych dobrych wyników."

Dlaczego zatem pożegnanie z Orionem?

– "To właściwie nie ja się z klubem pożegnałem a klub uznał, że nie jestem zainteresowany dalszą grą w jego barwach."

Jak to?

– "Po zakończeniu tego udanego dla nas sezonu, zadzwonili do mnie włodarze Orła Międzyrzecz z propozycją przyjazdu na treningi. Powrót na boisko w barwach mojego macierzystego klubu w moim rodzinnym mieście zawsze był dla mnie czymś bardzo ważnym. Nie ma nic lepszego jak grać przed publicznością, którą w większości zna się osobiście od lat. Chęci powrotu do Orła nigdy nie ukrywałem ale samo zaproszenie na kilka treningów nie było moim zdaniem podstawą dla zarządu Oriona aby uznać, że już na pewno nie przedłużę z tym klubem kontraktu."

A tak założono?

– "Niestety tak, nawet bez wcześniejszej rozmowy ze mną. O tym, że już nie zagram w Orionie dowiedziałem się właściwie z mediów."

Ale w znanym nam już składzie Orła Międzyrzecz także próżno szukać Twojego nazwiska.

– "To prawda. Po kilku treningach w składzie Orła częstotliwość kontaktów zarządu ze mną spadła do zera. Nikt mi wprost nie powiedział, że w Orle nie zagram ale brak rozmów dał mi do myślenia. Jak się okazało w klubie zakontraktowano mniej doświadczonego ale i „tańszego" rozgrywającego, który będzie miał za zadanie wspierać Macieja Fijałka."

W skutek nieporozumień zostałeś zatem bez pracodawcy?

– "W chwili obecnej nadal szukam klubu, którego barwy mógłbym reprezentować. Przez ostatnie lata dużo grałem, sporo się nauczyłem i nabrałem boiskowego doświadczenia. W siatkówkę gram od wielu lat i mam nadzieję, że to nieporozumienie nie zakończy mojej kariery zawodniczej. Miałem okazję porównać swoją grę z wieloma rozgrywającymi, także z doświadczeniem ekstraklasowym i pierwszoligowym. Sądzę, że mam umiejętności a na pewno mam ambicję i chęć gry aby móc spróbować sił w zespole na zapleczu ekstraklasy, lub w ekipie z drugiej ligi, która ma aspiracje do awansu. Na chwilę obecną rozmawiam z jednym z klubów z Dolnego Śląska ale jeszcze nic nie jest przesądzone a więc jeśli pojawią się jeszcze jakieś propozycje na pewno je rozważę."

Życzę zatem sukcesu w poszukiwaniu klubu, dziękuję za rozmowę i do zobaczenia na boisku.

– "Dziękuję bardzo."

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2009-06-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved