Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Sebastian Pęcherz: Jeśli trafimy na swój dzień, wszystko jest możliwe

Sebastian Pęcherz: Jeśli trafimy na swój dzień, wszystko jest możliwe

Sebastian Pęcherz
fot. archiwum

Sebastian Pęcherz przyznał "na gorąco" w rozmowie ze Strefą Siatkówki po losowaniu grup Ligi Mistrzów, że z pewnością Jastrzębski Węgiel trafił do bardzo  wymagającej grupy, ale w siatkówce nie ma rzeczy niemożliwych.

Praktycznie jedna z najtrudniejszych grup, jeśli nie najtrudniejsza to grupa, w której jest Twój zespół. Jak oceniasz losowanie? Jak zapatrujesz się na wasz udział w Lidze Mistrzów?

Sebastian Pęcherz : Jeżeli chodzi o losowanie, to myślę, że trafiliśmy na pewno do silnej grupy, ale także do ciekawej grupy. Ja osobiście jestem zadowolony z tego, że będziemy mogli zagrać naprzeciwko Guillaume’a Samiki , który był liderem naszego zespołu w tamtym sezonie. Myślę, że szanse na wyjście z grupy na pewno są. To jest siatkówka, to jest sport, wszystko się może zdarzyć, może zależeć od dyspozycji dnia, od jakiegokolwiek małego czynnika, dobrego rozpracowania przeciwnika. Wszystkie te zespoły, oprócz może Friedrichshafen, mają swoje silne ligi. Na krajowym podwórku także gra się ciężko, gra się co weekend. Jeśli trafimy na swój dzień, wszystko jest możliwe. Częstochowa pokazała w tamtym roku, że można wygrywać z potentatami, wyjść z grupy i walczyć.

Czy możesz potwierdzić informację, że mecze Ligi Mistrzów będą rozgrywane na hali lodowiska Jastor?



Ligę Mistrzów, z czego mi wiadomo, będziemy grać na lodowisku. Polska liga, sezon zasadniczy na Szerokiej i play-offy na lodowisku.

Czy twoim zdaniem obecność w waszym zespole Pawła Abramowa wpłynie na waszą grę w Lidze Mistrzow? Czy on ma szansę być waszym nowym liderem?

Ja Pawła osobiście nie znam i generalnie ja nigdy nie wypowiadam się o zawodnikach, z którymi wcześniej nie współpracowałem, nie miałem żadnego kontaktu. Paweł Abramow to jest gracz światowej klasy. Na pewno pokazał to przez wiele, wiele lat grając w bardzo dobrych klubach rosyjskich i w kadrze Rosji. Myślę, że moja skromna osoba będzie mogła go ocenić po pierwszej rundzie, po pierwszych meczach… Bo jeżeli chodzi o ocenianie to nie tylko ocenia się zawodnika po meczach, ale też jako zawodnik będę mógł go ocenić po treningu. Mam nadzieję, że będę się mógł się czegoś od niego nauczyć. Czy będzie naszym liderem, to się okaże .

Jakie są wasze oczekiwania przed udziałem w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów? Czy było dla ciebie sporym zaskoczeniem, że klubowi udało się otrzymać dziką kartę?

– Jeżeli chodzi o dziką kartę, to tak, to było dla mnie zaskoczenie, ponieważ gdzieś tam jakieś słuchy dochodziły ze strony klubu, ale to były takie informacje na zasadzie plotki, nic pewnego… W naszym klubie jeżeli coś nie jest pewne, to o tym się za bardzo nie mówi. Nie lubi się w naszym klubie plotkować, tego się po prostu nie robi. Tak, że jak jest dopiero pewna informacja, dociera do nas. Dla mnie osobiście to było zaskoczenie. Pewnie dla włodarzy klubu nie. Walczyli o tą kartę jak widać z wielkim sukcesem. Jeśli chodzi o nasze oczekiwania, to myślę, że na początku wyjście z grupy, to jest oczekiwanie i zebranie nowego doświadczenia. To jest najważniejsze, bo tutaj grają w polskiej lidze bardzo dobrzy zawodnicy, ale Liga Mistrzów, może źle to jest powiedziane, że to będzie uzupełnienie doświadczeń międzynarodowych, ale tak może być. Ale pewno nie będziemy wychodzili na boisko po to tylko, żeby odegrać mecz. Będziemy walczyli, będziemy chcieli wygrać swoją grupę i grać dalej

Dziękuję za rozmowę i życzę powodzenia.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-06-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved