Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. D: Druga porażka Polaków w Łodzi

LŚ, gr. D: Druga porażka Polaków w Łodzi

x - [stare] Liga Światowa: Polska - Brazylia
fot. archiwum

Polacy po raz drugi zostali pokonani w Łodzi przez Brazylię. Tym razem nie było blamażu, jak w sobotnim trzecim secie, ale nas zawodnicy blado wypadli na tle mistrzów świata. Aby zająć drugie miejsce w grupie muszą pokonać Wenezuelę i Finlandię.

Obie drużyny rozpoczęły spotkanie dość nerwowo. Po wyrównanym pod tym względem początku, przy dobrej grze blokiem i mocnej zagrywce Polacy objęli prowadzenie i na pierwszą przerwę techniczną schodzili wygrywając 8:7. Po przerwie punkt z zagrywki dołożył Jarosz . W kolejnych akcjach drużyny grały punkt za punkt. Przy stanie 13:13 Brazylijczycy przejęli inicjatywę i na drugiej przerwie technicznej to oni prowadzili już 16:14. Po czasie tylko sukcesywnie powiększali swoją przewagę. Niemały w tym udział miał, dobrze spisujący się w ekipie Canarinhos, Sidao . Ale i Polacy dołożyli swoje trzy grosze. Końcówka w wykonaniu biało-czerwonych nie należała bowiem do zbyt udanych. Była serią błędów w ataku i na zagrywce, a i przyjęcie jakby trochę „siadło". Nie pomogły nawet zmiany wprowadzone przez trenera Castellaniego. Michał Ruciak zmienił w przyjęciu Bartosza Kurka , a Paweł Woicki wszedł na rozegranie w miejsce Grzegorza Łomacza . Mimo, że rywalom też przytrafiały się błędy, to jednak popełnili ich oni znacznie mniej. Brazylia ostatecznie wygrała pierwszą partię 25:19.

Drugi set udanym atakiem rozpoczął Jakub Jarosz . Gra długo toczyła się punkt za punkt. Mimo problemów ze skończeniem ataku biało-czerwoni zdawali się kontrolować sytuację. Dobrze funkcjonował polski blok, w którym wyróżniał się Marcin Możdżonek . W ataku zaś popisywali się Ruciak i Kurek . Polacy wyszli nawet na dwupunktowe prowadzenie i utrzymywali je do pierwszej przerwy technicznej. Po niej rywale doprowadzili do wyrównania 9:9, ale wtedy serię efektownych zagrywek zaprezentował Ruciak . Rywale mieli problemy w przyjęciu i popełniali sporo błędów. Skutkiem był rezultat 12:9 dla gospodarzy. Trener Rezende , widząc bezradność swoich podopiecznych poprosił o czas. Przerwa wyraźnie zmotywowała Canarinhos, ale polscy siatkarze nie dali się wybić z rytmu. Nadal dobrze grali blokiem i w obronie, co pozwalało na wyprowadzanie skutecznych kontr. Trzypunktowa przewaga utrzymywała się do stanu 15:12. Wówczas Polacy stracili aż cztery punkty w jednym ustawieniu i to Brazylijczycy prowadzili na drugiej przerwie technicznej 16:15. Biało-czerwoni deptali rywalowi po piętach, ale od stanu 18:19 do końca partii ugrali zaledwie trzy punkty… Świetnie spisująca się w końcówce Brazylia, wygrała seta 25:21.

Trzecią odsłonę spotkania doskonale zaczęli Polacy. Najpierw dwukrotnie z przechodzącej piłki zaatakował Możdżonek , a następnie dwa skuteczne bloki na Murilo wykonał Ruciak . Podopieczni Daniela Castellaniego prowadzili tym samym 4:0, a zaskoczony trener Rezende poprosił o czas. Po przerwie pierwszy punkt dla Canarinhos zdobył Thiago , a brazylijski zespół błyskawicznie zaczął odrabiać straty. Przewaga polskiej drużyny szybko stopniała jednak do jednego punktu (5:4). Miało zatem być tak pięknie, a skończyło się… jak zwykle. Na pierwszej przerwie technicznej prowadzili już Brazylijczycy (8:7). Po polskiej stronie zaczęły szerzyć się błędy i niedociągnięcia. Brakowało pewności w grze. Goście utrzymywali trzy punkty przewagi i stopniowo stawiali kropkę nad „i". Sytuacji nie zmieniły nawet zmiany w polskim zespole. Na rozegraniu ponownie za Łomacza pojawił się Woicki , a skurcz nogi u Kurka wymusił wejście Zbigniewa Bartmana . Zmiana nastąpiła także w ataku, gdzie Jakuba Jarosza zastąpił Marcel Gromadowski . Zawodnicy nadal popełniali jednak sporo błędów, a mistrzowie świata całkowicie kontrolowali grę. Powoli stawało się jasne, że nie dadzą sobie wydrzeć zwycięstwa. Do końca seta utrzymywali bowiem swoją pięciopunktową przewagę, zwyciężając go ostatecznie 25:20, a cały mecz 3:0. MVP spotkania wybrany został brazylijski libero Sergio .



W starciu z mistrzami świata polska reprezentacja zanotowała więc dwie kolejne porażki. Mimo tego jednak pokazała charakter i wolę walki. I na pewno nie mały w tym udział miał wspaniały doping polskich kibiców, którzy wypełnili łódzką halę po brzegi i po raz kolejny udowodnili, że są najlepsi na świecie.

Polska – Brazylia 0:3
(19:25, 21:25, 20:25)

Składy zespołów:
Polska : Nowakowski (5), Łomacz, Jarosz (9), Kurek (8), Bąkiewicz (1), Możdżonek (10), Ignaczak (libero) oraz Ruciak (6), Woicki, Bartman (2) i Gromadowski (2)
Brazylia : Bruno (5), Sidao (7), Vissotto (16), Murilo (7), Thiago (7) Rodrigao (11), Sergio (libero) Marlon i Joao Paulo

 

Zobacz również :
Wyniki oraz tabela grupy D Ligi Światowej
Fotogaleria ze spotkania

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-06-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved