Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Liga Mistrzów: Panathinaikos boi się Jastrzębskiego Węgla

Liga Mistrzów: Panathinaikos boi się Jastrzębskiego Węgla

Liga Mistrzów
fot. archiwum

Panathinaikos Ateny będzie jednym z rywali Jastrzębskiego Węgla w Lidze Mistrzów. Grecy z umiarkowanym optymizmem wypowiadają się na temat wyników losowania. Trener, Alekos Leonis, twierdzi, że jego zespół właśnie z Polakami walczyć będzie o prawo gry w kolejnej rundzie.

Przede wszystkim uważam, że to losowanie jest korzystniejsze dla nas niż to w poprzednim sezonie, gdy musieliśmy walczyć z rosyjską Iskrą, polską Skrą i podobnie jak w nowym sezonie, niemieckim Friedrichshafen . Podobnego zdania do trenera był kapitan Panathinaikosu, Sotiris Pantaleon . – Z całą pewnością to z polskim zespołem stoczymy walkę o drugie miejsce w grupie – powiedział środkowy Panathinaikosu. – Pozostałych rywali, czy to Piacenzę czy Friedrichshafen znamy bardzo dobrze, bowiem nie raz walczyliśmy w europejskich pucharach .

Zarówno szkoleniowiec jak i gracz Panathinaikosu byli zgodni, że faworytem grupy są mistrzowie Italii. – Piacenza wygrała scudetto i w naszej grupie jest liderem. Friedrichshafen jest niezwykle doświadczonym, jeśli chodzi o europejskie puchary, zespołem, ale sądzę, że są najsłabsi z całej czwórki – prorokuje Sotiris Pantaleon . – Niemcy są w trakcie zmiany pokoleniowej w swoim składzie i to na pewno przełoży się na ich postawę w Europie – uważa trener Panathinaikosu, Alekos Leonis .

Grecka ekipa przeszła totalne przemeblowanie. Ze składem po sezonie pożegnało się większość podstawowych zawodników. Kontraktów nie przedłużyli Niemiec Bjoern Andrae , Belg Frank Depestele , Francuz Renauld Herpe , Serb Andrija Gerić , oraz Grecy Andreas Andreadis , Christos Kyriazis i Akis Hatziantoniou . Nie wiadomo także czy w składzie pozostanie Ilias Lappas , któremu skończył się kontrakt oraz Giorgios Stefanou , który waha się pomiędzy Panathinaikosem a Patras.



Klub podpisał nowe kontrakty z Achilleasem Papadimitriou oraz Kostasem Hristofidelisem , którzy przeszli z Olympiacosu, a także z Nikosem Smaragdisem z Iraklisu, Steliosem Nikifordisem z Apollonu Kalamarias. Umowę z klubem przedłużył również Liberman Agamez a do niego dołączyło trzech nowych obcokrajowców, Guillaume Samica (Francja), Sean Rooney (USA) oraz Paweł Zagumny . Władze klubu czekają jeszcze na wydanie paszportu, Dimie Filipovi , który stanie się kolejnym naturalizowanym Grekiem.

W klubie od tygodnia jest nieciekawa atmosfera, bowiem prezydent, Thanasis Giannakopoulos , który wraz ze swoim bratem, Pavlosem , są również szefami sekcji koszykówki, zapowiedzieli rezygnację z prowadzenia kilku zespołów, włączając w to sekcję siatkarską Panathinaikosu. Wszyscy zastanawiają się jak będzie wyglądała przyszłość klubu, którego szefowie nie są pewni, czy chcą dalej inwestować w siatkówkę. Media są jednak pewne, że zespół siatkarski przetrwa, a co więcej, jest w stanie walczyć o kolejne trofea.

Pod względem sportowym, nie było to szczęśliwe losowanie dla śląskiego klubu. – Nie mieliśmy szczęścia w losowaniu – przyznał trener Roberto Santilli . – Jesteśmy w najtrudniejszej grupie, wśród znakomitych zespołów, z których każdy może walczyć o zwycięstwo w tych rozgrywkach – dodał.

Szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla przyznał również, że możliwość gry z tak utytułowanymi przeciwnikami jest dla jego zespołu doskonałą szansą na sprawdzenie się w gronie najlepszych. – Walka z tymi wielkimi klubami na pewno sprawi, że nasza motywacja, aby jak najlepiej się zaprezentować, wzrośnie. Silniejsi rywale zawsze wyzwalają dodatkowe emocje i adrenalinę – dodał włoski trener.

Zadowolony był natomiast nowy libero Panathinaikosu Ateny, reprezentant Grecji, Achilleas Papadimitriou . Były gracz Olympiakosu Pireus odwiedził Polskę w poprzednim sezonie. Lodowisko „Jastor" poznał bardzo dobrze, bowiem jego zespół wygrał na Śląsku mecz w Pucharze CEV z Jastrzębskim Węglem. – Zawsze powtarzam, że bardzo chciałbym kiedyś występować w polskiej lidze. Ktoś tam u góry widocznie nade mną czuwa i choć z Polski ofert na razie nie mam, to przynajmniej każdego roku mogę zagrać u was w europejskich pucharach – powiedział pół żartem, pół serio. – Przeszedłem do Panathinaikosu, aby przeżyć coś nowego .

Bardzo szybko na Śląsk wróci były gracz Jastrzębskiego Węgla, Guillaume Samica , który podpisał kontrakt z greckim klubem. – Na pewno zdradzi nam wszystkie sekrety Jastrzębia – dodał żartobliwie, Papadimitriou .

Niemiecki VfB Friedrichshafen to zespół, który przed trzema laty wygrał Ligę Mistrzów. Prezydent niemieckiego klubu, Jürgen Hauke jeszcze przed losowaniem mówił o swoich życzeniach względem rywali. – Chciałbym wylosować włoski lub polski zespół, aby mecze w naszej hali zyskały na atrakcyjności – twierdził na łamach niemieckiej prasy. Jego życzenia się spełniły, bowiem VfB Friedrichshafen zagra zarówno z polskim jak i włoskim rywalem. – Ważne, że nie mamy Rosjan i Serbów, unikniemy długich wycieczek – dodał trener VfB Friedrichshafen, Stelian Moculescou .

Jastrzębski Węgiel już w zeszłym sezonie pokazał, że wie jak grać a przede wszystkim wygrywać z najlepszymi. Po wyeliminowaniu z Pucharu Challenge samego Sisleya Treviso, droga do kolejnego sukcesu, otwarta. – To trudni rywale, ale cieszę się, że zagramy z takimi przeciwnikami – powiedział Igor Yudin . – Nie boimy się silniejszych rywali, bo w dzisiejszej siatkówce, z każdym można wygrać. Będzie też okazja, aby spotkać się z Samikiem – dodał Yudin .

źródło: supervolley.pl

nadesłał: ,

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved