Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Krzysztof Ignaczak: Musimy poprawić przyjęcie i zagrywkę

Krzysztof Ignaczak: Musimy poprawić przyjęcie i zagrywkę

x - [stare] Krzysztof Ignaczak
fot. archiwum

Krzysztof Ignaczak w rozmowie ze Strefą Siatkówki raz jeszcze podkreślił priorytety postawione przez Daniela Castellaniego przed odmłodzoną reprezentacją narodową Polski. Dodał także, że jego zespół zrobi wszystko, by móc wziąć udział w turnieju finałowym.

Z Pana perspektywy czym różni się ta Brazylia od tej drużyny, z którą chociażby walczyliście na mistrzostwach świata?

Krzysztof Ignaczak : – Wydaje mi się, że niczym się nie różni. Generalnie z zespołu, który sięgał po wicemistrzostwo olimpijskie brakuje tylko dwóch zawodników, bo nie ma tylko atakującego Andre Nascimento i w tym momencie nie ma jeszcze jednego środkowego Gustavo. Myślę, że zawodnicy, którzy weszli na ich miejsce znakomicie uzupełniają lukę po brakujących graczach, a reszty zawodników nie trzeba przedstawiać.

Mówiło się, że po znakomitych spotkaniach z Wenezuelą jesteście na fali wznoszącej. Co Pana zdaniem zadecydowało o tym, że jednak dziś Brazylia was zatrzymała…



Siatkówka jest grą błędów. My popełniliśmy ich dzisiaj, przede wszystkim zadecydowało przyjęcie. Nie potrafiliśmy rozegrać w dużej mierze piłki do siatki, a to ułatwiało czytanie gry przeciwnikowi. W dalszych momentach decydowało to, że przeciwnicy potrafili odczytać nasze zagrania i wygrali. Myślę, że mecz w pierwszych dwóch setach mógł się naprawdę podobać, było naprawdę bardzo dużo ambitnej walki, walczyliśmy do samego końca. Nawet można było pokusić się o to, żeby wygrać te dwa sety. O trzeciej partii musimy szybko zapomnieć… Wyciągnąć wnioski, żeby było lepiej.

Czy powrót Giby wpłynął w jakiś sposób na waszą grę?

Na naszą nie, ale na rywali na pewno. Widać ewidentnie, że to jest lider zespołu. Nawet przy jakiejś swojej słabszej dyspozycji aura, która wokół niego jakby się wytwarza sprawia to, że ta maszyna zaczyna funkcjonować należycie i grają bardzo dobrze, wierzą we własne umiejętności i wyższość nad innymi zespołami. Dzisiaj to udowodnili. Zachowali więcej zimnej krwi podczas końcówek i wygrali.

Mecz został rozegrany w nowym obiekcie. Jak grało się panu w łódzkiej hali?

Bardzo fajnie. Naprawdę to bardzo fajny obiekt. Nowoczesny, myślę, że przyjazny dla siatkówki, fajnie się gra.

Jak sam pan powiedział obiekt bardzo fajny, ale czy uda się go w niedzielę…

… odczarować?

Dokładnie.

Postaramy się odczarować, ale pamiętajmy o tym, że Brazylia jest klasowym zespołem. Miejmy nadzieję, że my zagramy lepsze spotkanie, popełnimy mniej błędów. I to my wyjdziemy jutro zwycięsko z meczu.

Pana zdaniem co może być kluczem do pokonania niezwyciężonej Brazylii?

Na pewno musimy poprawić element przyjęcia i musimy zdecydowanie lepiej zacząć zagrywać, żeby utrudnić troszkę rywalowi rozegranie. Wydaje mi się, że tutaj na tej płaszczyźnie będzie rozgrywało się kto wygra, a kto przegra.

Pojawiły się w ostatnim czasie doniesienia, że Polska ma dużą szansę na otrzymanie dzikiej karty do udziału w turnieju finałowym Ligi Światowej w Belgradzie.

Wiadomo trener postawił jasno cele. W tym momencie Liga Światowa jest szansą dla tych młodych ludzi, żeby się zaprezentowali, żeby złapali doświadczenia, a przy okazji, jeżeli jest szansa i wygrać. Staraliśmy się bardzo, żeby to wygrać, nie wiadomo, czy nam się to teraz uda, ale na pewno chcielibyśmy zająć drugie miejsce w grupie i ewentualnie dostać tą dziką kartę i pojechać na finał.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-06-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved