Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Tym razem powinno być łatwiej

Tym razem powinno być łatwiej

x - [stare] Skra Bełchatów
fot. archiwum

- Teoretycznie grupa jest łatwa, ale i tak wszystko zweryfikuje boisko - zastrzega Konrad Piechocki, prezes PGE Skry Bełchatów. Wiadomo już, że drużyna z Bełchatowa swoje mecze w Lidze Mistrzów będzie rozgrywać w nowej hali w Łodzi.

Wicemistrz Belgii oraz mistrzowie Hiszpanii i Serbii będą przeciwnikami PGE Skry w Lidze Mistrzów. Bełchatowianie są zdecydowanymi faworytami.

Losowania siatkarskich rozgrywek zawsze są wielką niewiadomą. Nie chodzi o wyciąganie kul z nazwami drużyn, lecz o klucz, jakim kieruje się federacja. I nie ma znaczenia, czy chodzi o federację światową (FIVB), czy europejską (CEV). W piłce nożnej już długo przed ceremonią wiadomo, kto jest rozstawiony, kto z nim nie może zagrać, w której grupie są polskie zespoły. W siatkówce zwykle najbardziej zainteresowani, czyli kluby, do końca trzymani są w niepewności. Na przykład rok temu PGE Skra Bełchatów, mimo że w ostatnim Final Four zajęła trzecie miejsce, była losowana z ostatniego koszyka. Nic dziwnego, że znalazła się w "grupie śmierci".

Teraz jednak już przed losowaniem okazało się, że ostatnie dobre występy bełchatowian i coraz wyższy poziom polskiej siatkówki zostały docenione. Mistrz i zdobywca Pucharu Polski został rozstawiony wśród najlepszych, a więc z Coprą Piacenza i Lube Bancą Macerata (Włochy), Zenitem Kazań i Dynamem Moskwa (Rosja) oraz wicemistrzem naszego kraju Resovią. Podopieczni Jacka Nawrockiego trafili na pierwsze miejsce grupy D. W kolejnej rundzie dolosowano do Skry drużynę, z którą ma stare porachunki, a więc wicemistrza Belgii Knack Roeselare. Teraz to jednak słabszy przeciwnik, który na dodatek przeżywa kłopoty finansowe. Po ostatnim sezonie stracił m.in. czołowego zawodnika Serba Milosa Nikicia , który wrócił do Włoch. Odszedł też świetny francuski libero Julien Lemay . A można było trafić na znacznie trudniejszego rywala, jakim jest stale wzmacniany Olympiakos Pireus czy Panathinaikos.



Jednak w przeciwieństwie do ubiegłego roku w tym bełchatowianom sprzyjało szczęście. Bo następnie do grupy dołączyły: mistrz Hiszpanii Cai Teruel (pozyskał mistrza Europy Luisa Suelę ) oraz Serbii Radnicki Kragujevac. To zespoły teoretycznie dużo słabsze od Skry.

Trener Jacek Nawrocki nie ukrywa, że odetchnął, gdy poznał przeciwników: – Z określeniem, czy to było szczęśliwe losowanie, jednak poczekałbym – powiedział. – Teraz nie można powiedzieć, jak silni będą nasi rywale. Hiszpanów i Belgów stać na stworzenie mocnych drużyn. Dobrze, że nie mamy takiej grupy jak w ubiegłym roku. Teraz w takiej sytuacji jak my jest Jastrzębski Węgiel. Uważam, że spokojnie możemy myśleć o tych rozgrywkach. Jeśli chodzi o szczegóły, to z Roeselare jeszcze nie wygraliśmy [Skra przegrała dwa razy po 2:3 – przyp. red.], więc będzie okazja do rewanżu.

 

 

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-06-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved