Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. A: Amerykanie nie zwalniają, porażka Holendrów

LŚ, gr. A: Amerykanie nie zwalniają, porażka Holendrów

Liga Światowa
fot. archiwum

Po ubiegłotygodniowych zwycięstwach we Włoszech, nie zwalniają tempa siatkarze USA. W 3. serii spotkań gr. A podopieczni Alana Knipe pewnie pokonali 3:0 Chińczyków i objęli prowadzenie w tabeli. Na własne życzenie prowadząc 2:0, mecz przegrali Holendrzy.

Pierwszy set rozpoczął się od długiej akcji po której Chińczycy zdobyli punkt. Jednakże wkrótce gospodarze przejęli kontrolę nad przebiegiem meczu i na pierwszej przerwie technicznej prowadzili 8:4. Gościom udało się zredukować przewagę rywala do dwóch punktów (9:7), ale już w kolejnej akcji David Lee popisał się skutecznym atakiem i podtrzymał dobrą passę amerykańskiej drużyny. Na drugiej przerwie technicznej podopieczni Alana Knipe prowadzili już 16:11. Siatkarze z Państwa Środka popełnili w końcówce seta bardzo dużo błędów i nie byli w stanie zagrozić Amerykanom, którzy pewnie wygrali tę partię 25:20.

Na początku drugiej części meczu goście objęli prowadzenie, głównie dzięki bardzo dobrej grze Hongmina Biana , który siał na siatce spustoszenie skutecznie atakując i blokując. Blok w wykonaniu Chunlonga Lianga , a następnie zepsuta zagrywka gospodarzy, dały Chińczykom prowadzenie 8:6. Przy stanie 7:9 Hein zdobył punkt dla miejscowych i na zagrywkę udał się Donald Suxho , który pozostał tam aż do stanu 13:9. Amerykanie na drugiej przerwie technicznej prowadzili 16:12 i wtedy Clayton Stanley zaserwował dwa asy. Chiński szkoleniowiec poprosił o czas, ale nie wybiło to przeciwnika z rytmu, gdyż po tej przerwie atak Rooneya i trzeci as Stanleya powiększyły przewagę gospodarzy. Kiedy punktowy atak Weijuna Zhonga przerwał serię Stanleya na zagrywce, aktualni mistrzowie olimpijscy prowadzili już 21:13. Goście nie poddawali się, ale to Amerykanie wygrali tę partię 25:19.

W trzecim secie gospodarze prowadzili 8:5 na pierwszej przerwie technicznej, a na drugiej już 16:11. Mimo że Chińczycy nie poddawali się, to nie byli w stanie zatrzymać przeciwnika. Efektowne zbicie Seana Rooneya zakończyło seta wynikiem 25:21.



USA – Chiny 3:0
(25:20, 25:19, 25:21)

Składy zespołów:

USA : Anderson (11), Rooney (8), Patak (3), Lee (8), Suxho (4), Hein (8), Lambourne (libero) oraz Smith, Stanley (8) i Touzinsky

Chiny : Bian Hongmin (7), Liang Chunlong (8), Cui Jianjun (3), Jiao Shuai, Shen Qiong (6), Jiang Kiun (1), Ren Qi (libero) oraz Zhong Weijun (6), Chen Ping (10) i Li Runming (1)


W rozegranym w  Eindhoven meczu kontuzjowanego Roberta Horstinka zastąpił Jan Willem Snippe . Początek spotkania był bardzo emocjonujący, gdyż obydwie drużyny były bardzo skoncentrowane i grały bardzo walecznie, pomimo wysokiej temperatury panującej w hali. Na tablicy wyników pojawiały się kolejne remisy (3:3, 5:5, 7:7), ale to Holendrom udało się osiągnąć prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej (8:7). Jednak po drugiej stronie siatki Cristian Savani grał bardzo skutecznie, kończąc niemalże każdą piłkę, którą dostawał, co dało Włochom jednopunktowe prowadzenie (10:11, 12:13). Gospodarze odzyskali przewagę (15:13) i chwilę potem ją stracili po autowym ataku Snippe . Przy stanie 19:17 po asie Kaya van Dijka , szkoleniowiec włoskiej reprezentacji, Andrea Anastasi , wziął czas. Dobry blok w wykonaniu Jeroena Trommela i Roba Bontje zwiększył przewagę "Oranje" do trzech punktów (21:18), a chwilę później różnica wynosiła już cztery punkty (23:19). Giacomo Santini zaserwował w aut, dając tym samym Holendrom pierwszą piłkę setową. Skuteczny atak Trommela zakończył tę partię wynikiem 25:21.

Drugiego seta Włosi rozpoczęli od zdobycia dwóch punktów, ale dzięki udanym zagraniom Trommela na tablicy wyników pojawił się remis. Gra toczyła się podobnie jak w pierwszej partii, z tą jedynie różnicą, że to Włosi prowadzili jednym punktem na pierwszej przerwie technicznej. Dzięki atakowi Kaya van Dijka Holendrzy wyszli na pierwsze w tej odsłonie meczu prowadzenie (13:12), a na drugiej przerwie technicznej prowadzili 16:14. As Mateja Cernica dał ponownie remis (17:17), a przy stanie 18:19 Blangé poprosił o pierwszy w tym secie czas. Przy stanie 20:20 na wzmocnienie bloku wszedł Tije Vlam , następnie Bontje popisał się serią skutecznych bloków (22:20). Pierwszą piłkę setową dla swojej drużyny zdobył Jeroen Rauwerdink , który zresztą dokończył dzieła zdobywając ostatni w tej partii punkt (25:23).

W trzecim secie Anastasi wprowadził na boisko Michala Lasko w miejsce Mauro Gavotto , a Giacomo Sintiniego zmienił Dragan Travica . To bardzo zaskoczyło Holendrów i w rezultacie „Azzurri" schodzili na pierwszą przerwę techniczną prowadząc 8:6. Kiedy goście zdobyli swój 11. punkt, Blangé poprosił o przerwę (8:11). Dla Holendrów gra układała się coraz gorzej, a Włosi grali jak w transie zdobywając kolejne punkty i na drugiej przerwie technicznej prowadzili już 16:11. Przy stanie 13:19 trener gospodarzy wziął czas, ale przerwa w grze wcale nie pomogła jego podopiecznym. Nie pomogło też wprowadzenie na boisko Nielsa Klapwijka w miejsce Kaya van Dijka . Holendrzy walczyli, ale nie byli w stanie odwrócić losów tej partii, którą przegrali 19:25.

W czwartym secie Włosi nadal grali jak secie poprzednim i szybko wyszli na prowadzenie 5:2. Blangé wziął w tym momencie czas. Następnie blok Bontje zmniejszył nieco prowadzenie gości (5:7), ale w parę chwil później było już 11:6 dla Włochów. W miejsce Kaya van Dijka i Van Harskampa na boisko weszli Niels Klapwijk i Roland Rademaker , jednak to nie zmieniło obrazu gry. Goście prowadzili już 16:8, przy stanie 19:10 Blangé ponownie poprosił o czas, ale i to nie przyniosło żadnego rezultatu. Włosi wygrali tę partię 25:15.

W tie-breaku rozgorzała zacięta walka. Podopieczni Andrea Anastasiego prowadzili już dwoma punktami, ale dzięki dobrym zagrywkom Rauwerdinka Holendrzy ponownie prowadzili (6:5). Goście jednak odrobili straty (8:6) i grali lepiej od przeciwnika, dobrze czytając jego grę. Dodatkowo gospodarze popełnili dużo błędów. Pierwszą piłkę meczową dla Włoch uzyskał Emanuele Birarelli blokując Kooistrę , a spotkanie zakończył Michal Lasko (15:9).

Holandia – Włochy 2:3
(25:21, 25:23, 19:25, 15:25, 9:15)

Składy zespołów:
Holandia: Van Harskamp (4), Van Dijk(12), Trommel (9), Snippe (8), Kooistra (11), Bontje (11), Maan (libero) oraz Rademaker, Rauwerdink (5), Vlam, Klapwijk (8), Lorsheijd (1) i Kooy

Włochy: Gavotto (6), Sintini, Savani (21), Birarelli (11), Sala (6), Cernic (10), Mania (libero) oraz Parodi, Lasko (17) i Travica (2)

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. A Ligi Światowej
Galeria z meczu USA – Chiny

 

 

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-06-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved