Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Winnik: Wybrać I-ligę, czy PlusLigę?

Wojciech Winnik: Wybrać I-ligę, czy PlusLigę?

x - [stare] PlusLiga
fot. archiwum

Wojciech Winnik z minionym sezonie był podstawowym atakującym Trefla Gdańsk. Jednak gdy "Gdańskie Lwy" musiały pożegnać się z PlusLigą, zespół został kompletnie przebudowany. Winnik spośród propozycji , jakie otrzymał, postanowił wybrać Olsztyn.

Dlaczego tak długo zwlekał Pan z decyzją co do przynależności klubowej?

Wojciech Winnik:Długo się zastanawiałem czy wybrać I-ligę, czy PlusLigę. Do końca czekałem licząc, że może w Gdańsku coś się poprawi. Ostatecznie wybrałem PlusLigę i AZS Olsztyn.

Zastanawiał się Pan nad wyborem I-ligowego klubu, mając ofertę z ekstraklasy?



– Tak, ponieważ chciałem grać ewentualnie w I-ligowej drużynie, która będzie miała szanse na awans, jasne cele do osiągnięcia. Poza tym nie chciałem przejść do drużyny PlusLigi, gdzie z góry będę skazany na "ławkę", tylko tam gdzie będę miał możliwość rywalizacji na swojej pozycji.

Nie obawia się Pan problemów finansowych? W minionym sezonie otwarcie mówiło się o zaległościach w wypłatach.

– Rozmowa z działaczami z Olsztyna była bardzo precyzyjna i konkretna. Klub obdarzył mnie zaufaniem i ja również zaufałem działaczom. Obecnie sytuacja finansowa jest "czysta", miniony sezon został zamknięty na zero. AZS UWM nie będzie miał zakontraktowanych bardzo drogich zawodników. Oczywiście budżet klubu nie będzie porównywalny z takimi klubami jak Skra, czy Resovia, a raczej będzie bliższy temu z Radomia, czy Politechniki.

Obecnie trenuje Pan nadal z Treflem?

– Trenowałem z Treflem do końca. Ostatni trening odbył się w piątek 19 czerwca. Obecnie mam trochę czasu na odpoczynek.

Pożegnanie z Treflem i Gdańskiem należało do łatwych?

– Z tą drużyną awansowałem i spadłem z PlusLigi, więc bilans pobytu w Gdańsku wyszedł na zero (śmiech). Przyznam, że w ciągu dwóch lat pobytu w Gdańsku, zacząłem powoli snuć plany, by się tutaj osiedlić na stałe. Dobrze mi się tu mieszkało, klub chciał mnie w swojej drużynie, zastanawiałem się nawet nad kupnem mieszkania. Myślałem, że w przyszłości mógłbym pracować w gdańskim SMS-ie, szkoląc młodzież. Nie jest jednak powiedziane, że już do Gdańska nie wrócę.

*czytaj więcej w POLSKA Dziennik Bałtycki

Rozmawiała Ludmiła Kamer (POLSKA Dziennik Bałtycki)

źródło: Dziennik Bałtycki, naszemiasto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-06-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved