Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Paweł Rusek: Dla kibiców warto grać w tym klubie

Paweł Rusek: Dla kibiców warto grać w tym klubie

Paweł Rusek
fot. archiwum

Paweł Rusek swój urlop jak na razie spędza na uczelni: Nadrabiam braki na studiach. To jest priorytet. - mówi libero Jastrzębskiego Węgla. Mimo nauki, ogląda każdy mecz naszej odmłodzonej reprezentacji. Opowiedział nam o minionym sezonie i planach na przyszłość.

Anna Falk: Prawie dwa miesiące upłynęły od zakończenia rozgrywek ligowych. Jak, tak z perspektywy czasu możesz ocenić sezon w wykonaniu Jastrzębskiego Węgla?

Paweł Rusek: – Powiem tak. Myślę, że brązowy medal, który w tym sezonie zdobyliśmy, pokazuje to, że byliśmy trzecią siłą w naszej lidze i to się potwierdziło, w jakimś takim końcowym rozliczeniu. Szkoda, że się nie udało dostać do finału. W kilku momentach zawsze na przeszkodzie stawała nam Skra Bełchatów. Byli poza naszym zasięgiem, także myślę, że na dzień dzisiejszy, jak człowiek o tym pomyśli, to zdobyliśmy zasłużony brązowy medal.

Mimo drugiego miejsca w Challenge Cup i trzeciego w Pluslidze, pojawiały się opinie, że to nie był udany sezon.



No to nie wiem. Ci ludzie, którzy tak uważają, mają taką opinię, to myślę, że powinni stanąć na boisku i sami grać. Może wtedy by coś zmienili. Ja uważam, że ten sezon był w naszym wykonaniu nie najgorszy, aczkolwiek jedyne, co myślę, ze naprawdę nas wszystkich boli, to ten finał pucharu Challenge Cup, gdzie rzeczywiście mieliśmy już na widelcu złoty medal, ale się nie udało. Natomiast, jeśli chodzi o ligę to uważam, ze trzecie miejsce wywalczyliśmy, zdobyliśmy brązowy medal i to jest dobry wynik.

W turnieju finałowym Challenge Cup w Turcji, zostałeś wybrany najlepszym libero. To duże wyróżnienie. Co czułeś odbierając tę nagrodę?

Powiem szczerze, że byłem zły (śmiech). Z tego powodu, że pięć minut wcześniej przegraliśmy najważniejszy mecz, myślę, że nawet w sezonie. Z jednej strony fajnie, że się dostaje taką nagrodę, takie super wyróżnienie. A z drugiej strony, pozostaje taki niedosyt po tym wszystkim. Bo jeśli miałbym możliwość zamiany tej nagrody na ten złoty medal, to na pewno bym to zamienił. Także z jednej strony satysfakcja, z drugiej jednak niedosyt.

O waszym zespole dużo ostatnio się mówi. Przede wszystkim ze względu na transfer Pawła Abramowa. Wiesz coś więcej na temat planowanych w waszym zespole wzmocnień?

Nie, nie. Nic na ten temat nie wiem.

A co ze sponsorem. Mówiło się o problemach Jastrzębskiej Spółki Węglowej?

– Jeśli chodzi o sponsora, to myślę, że należy pytać naszego prezesa. Aczkolwiek ja powiem tak. Myślę, że każdy klub przeżywa jakieś trudności, my też je przeżywamy. Ale myślę, że zarząd i wszyscy ludzie odpowiedzialni za to, starają się to wszystko unormować i przetrwać ten trudny okres. Myślę, że to jest normalne. I takie są prawa rynku. Trzeba sobie radzić w takich trudnych czasach i mam nadzieję, że nam się to uda.

Co w takim razie jest takiego wyjątkowego w Jastrzębskim Węglu, że od kilku sezonów nieprzerwanie bronisz barw tego klubu?

– Co jest wyjątkowego? Myślę, że jest wiele plusów i jest oczywiście kilka rzeczy, które należy poprawić. Dążyć do doskonałości. Przede wszystkim mi się tutaj podoba. Jest wspaniała publiczność, dla której aż się chce grać. Głównie na tej małej hali, gdy jesteśmy, bo wtedy to człowiek nie słyszy własnych myśli. Także myślę, że to jest bardzo fajne i na pewno przyciąga. Można byłoby wymieniać wiele plusów i kilka minusów też na pewno by się znalazło, bo to jest klub, który się cały czas rozwija i chce dążyć do tego, aby być lepszym. Także myślę, ze jeśli chodzi akurat o tą kwestię to, co mogę powiedzieć: są dobre cechy, jak i złe, bo myślę, że każdy klub ma je dobre i złe. Przede wszystkim dla kibiców warto w tym klubie grać i dla siebie, bo myślę, że jest to dobry klub.

Cały sezon w Twoim wykonaniu był naprawdę bardzo udany. Liczyłeś na powołanie do reprezentacji Polski?

– Czy liczyłem? Powiem szczerze, że może tak. Myślę, że liczyłem, na pewno chciałem. To jednak marzenie, dostać się do kadry. Aczkolwiek nie dostałem się, no trudno. Widocznie trener taką podjął decyzję i ja to szanuję. To jest, można powiedzieć, taki kolejny bodziec, że trzeba jeszcze wiele rzeczy poprawiać, iść cały czas do przodu, no i może kiedyś się uda.

Do reprezentacji przebił się za to twój klubowy kolega. Śledzisz poczynania Grześka Łomacza i całej drużyny w rozgrywkach Ligi Światowej?

– Oczywiście! Myślę, że oni bronią barw reprezentacji naszego kraju, także bronią jakby honoru naszej ojczyzny. Oglądam każdy mecz. A z Grześkiem mam cały czas kontakt, także ja się bardzo cieszę, że po takim poprzednim sezonie, gdzie długą część nie grał, później był już podstawowym naszym rozgrywającym, że teraz dostał się do kadry. No i spisuje się bardzo dobrze.

Gdybyś miał ocenić grę naszej kadry przez pryzmat tych czterech spotkań, które już rozegrała. Bliżej jej do formy, którą prezentowali podczas spotkań z Brazylią, czy tych z Wenezuelą?

– Myślę, że tych meczów akurat nie można porównywać, bo to tak jak byśmy porównywali zespól Brazylii z zespołem Wenezueli. Brazylia jest naprawdę, myślę, że pięć razy lepszą drużyną niż Wenezuela. Aczkolwiek uważam, że nasza drużyna, jak teraz będzie grała z Brazylią, ma duże szanse, żeby wygrać. Grają przed własną publicznością i myślę, że te dwa pierwsze mecze, które przegraliśmy z nimi, bardziej były spowodowane tym, że to jednak była jakaś trema i na dodatek mecze z Brazylią. I to spowodowało, że nam te spotkania tak nie do końca wyszły. Aczkolwiek, teraz mówię, gdy jednak już weszliśmy w pewien rytm meczowy, to będzie na pewno zdecydowanie inaczej. Mam nadzieję, że wygramy.

W tym roku reprezentacja rozegra swoje mecze w Łodzi, Wrocławiu i Bydgoszczy. Masz zamiar wybrać się na któreś z tych spotkań?

– Zobaczymy. Na dzień dzisiejszy nie jestem w stanie, tego powiedzieć.

W takim razie, jak spędzisz zasłużony url op?

– Mój zasłużony urlop, to do tej pory spędzam na uczelni. Nadrabiam braki na studiach, także to jest taki priorytet. Jeśli to się wszystko uda, to wtedy na pewno gdzieś się wybiorę na wakacje, ale gdzie to jeszcze nie wiem.

Dziękuję bardzo za poświęcony czas.

– Ja również dziękuję.

*Z Pawłem Ruskiem rozmawiała Anna Falk (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-06-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved