Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Darek Marszałek o MŚ w Stavanger

Darek Marszałek o MŚ w Stavanger

x - [stare] Swatch FIVB World Tour 2009
fot. archiwum

- My postąpiliśmy taktycznie, zachowując najlepsze wyniki do rankingu i nie graliśmy kilku turniejów skrupulatnie licząc punkty, dzięki czemu mamy wszystkie pary w MŚ - relacjonuje ze Stavanger Dariusz Marszałek

Od wielu lat Norwegia słynie z dobrej organizacji tego typu imprez, więc przyznanie organizacji MŚ to wyróżnienie dla federacji (NVBF), jak i Stavanger jako miasta dobrze znanego na siatkarskiej mapie. Wszyscy wiedza, że to właśnie tutaj odbywa się corocznie World Tour, który od kilku lat jest jednym z turniejów Wielkiego Szlema.

Bezpośrednim organizatorem turnieju finałowego MS jest komercjalna firma World Event, której współwłaścicielem jest NVBF. Również władze miasta i całego regionu znanego jako centrum norweskiej ropy naftowej przyczyniły się do tego, ze to w Stavanger najlepsi zawodnicy będą konkurować o medale MŚ.

To wielkie wyzwanie dla norweskiej federacji, jak i organizatorów turnieju. Doświadczenie z WT, jak i wzorowa organizacja w ostatnich latach została doceniona przez FIVB i… mamy MŚ w Stavanger! Kto jest w temacie wie ile zachodu trzeba, aby dostać organizację imprezy tej rangi… zwłaszcza gdy głównym kontrkandydatem była Moskwa…



Warto także nadmienić, ze bez Bjørna Maaseide w roli głównej nie byłoby finału MS w Stavanger. To on w dużej mierze przyczynił się do tego, ze mamy MS w Norwegii. Pragnieniem Bjørna było, aby FIVB przyznała Stavanger organizacje najpierw WT, potem Wielki Szlem, no i MS… udało się!

Bjørn to nie tylko znany zawodnik (Mistrz Świata `95 w parze z Janem Kvalheimem), ale znana postać norweskiego biznesu. To człowiek oddany całym sercem siatkówce, umiejętnie godzący obowiązki zawodowego siatkarza, jak i organizatora, poza tym biznesmena, jaki i ojca rodziny.

Pamiętajmy o tym, że również siostra Bjørna, Kathrine ze swoją partnerką Janne zagra w Stavanger. Rodzina Maaseida to typowa siatkarska rodzina, w której życie kręci się wokół siatkówki…

Tydzień temu odbył się finał Mistrzostw Norwegii i rozmawialiśmy z Bjørnem o szansach norweskich par (4 męskie i 3 żeńskie). Byliśmy zgodni co do jednego, że… będzie ciężko o grę w finale!

W Stavanger wystąpi siedem norweskich par, z czego największe szanse ma para żeńska Ingrid-Nila, która jest sklasyfikowana najwyżej z naszych par, jednocześnie prezentują formę zwyżkową, więc jest szansa.

U mężczyzn konkurenci wyborowi i tutaj nie będzie łatwo o sukces, chociaż nowa para Skarlund-Spinnangr gra coraz lepiej, ale chyba za wcześnie na medalowe miejsca. Para weteranów Kjemperud-Høydalen, jak i sam Maaseide ze swym partnerem Iverem Horrem chcą wyjść z grupy i walczyć o jak najlepsze miejsce końcowe… jak będzie zobaczymy!

Faworytami zarówno u pań jak i panów są jak zwykle Brazylijczycy i Amerykanie, to zawodnicy którzy podczas takich imprez nie schodzą poniżej pewnego poziomu. Na pewno będą niespodzianki, bo to długi turniej i ktoś może zaskoczyć wszystkich. Ja stawiam na pary amerykańskie, jednocześnie życząc naszym, norweskim parom jak najlepszych wyników.

Szkoda, ze nie ma polskich par… a tak niewiele brakowało! My postąpiliśmy taktycznie, zachowując najlepsze wyniki do rankingu i nie graliśmy kilku turniejów skrupulatnie licząc punkty, dzięki czemu mamy wszystkie pary w MŚ. Jak to się robi… służę radą na przyszłość!

Od jutra NVBF przenosi sie do Stavanger i razem z naszymi parami zrobimy wszystko, aby zająć jak najlepsze miejsca. Na pewno będzie to sukces organizacyjny, tego jestem pewien… oby również sportowy…. Tego życzę sobie, jak i zawodnikom.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-06-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved