Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Tomasz Knasiecki: Sprawimy niespodziankę

Tomasz Knasiecki: Sprawimy niespodziankę

x - [stare] Ślepsk Augustów / Suwałki
fot. archiwum

Ślepsk Augustów wzbogacił się o nowego libero. Drużynę zasilił Tomasz Knasiecki, dotychczasowy zawodnik Pronaru Parkiet Hajnówka. W wywiadzie opowiada o pierwszych wrażeniach z Augustowa oraz o możliwościach swojej nowej drużyny.

Czy byłeś kiedyś w Augustowie lub Suwałkach? Jeśli tak to jak Ci się podobało?

– W Augustowie byłem już kilkakrotnie. Bardzo podoba mi się to miasto i fakt, ze jest tam dużo zieleni. Najważniejsze jest jednak to, są tam wyśmienite warunki do żeglowania. Moja rodzina od pokoleń uprawia ten sport i bardzo ciężko jest mi obyć się bez wody. Co do Suwałk to niestety nie miałem okazji tam być, ale bardzo się cieszę, ze niedługo się to zmieni.

Czy znasz chłopaków z którymi będziesz współpracował na boisku?



– Znamy się z chłopakami z siatkarskich boisk. Kiedy byłem jeszcze zawodnikiem Pronaru Parkiet Hajnówka graliśmy razem w drugiej lidze. Spotykaliśmy się na różnych turniejach, oraz ze względu na to, ze te dwa kluby znajdują się w miarę niedaleko od siebie, nieraz stawaliśmy się dla siebie sparing-partnerami. Z Kamilem Skrzypkowskim miałem okazje grac w jednym klubie.

Ile już lat spędziłeś na parkiecie i w jakich klubach?

– Większą cześć swojego życia spędziłem na parkiecie. W siatkówkę gram od najmłodszych lat. Zacząłem w szkole podstawowej. Na jednym z turniejów zauważyli mnie trenerzy z Chemika Bydgoszcz i zachęcili do gry w klubie. Tam szlifowałem swoje umiejętności. Zawodowo zacząłem grac w wieku 18 lat. Z Chemikiem awansowałem do 2 a następnie 1 ligi. Po zmianie nazwy klubu na Delecta Bydgoszcz udało się nam dostać do PLS. Po sezonie spędzonym w ekstraklasie przeniosłem się do klubu z Hajnówki . Tam spędziłem ostanie dwa lata, w tym sezon uwieńczony 1 ligą. . Teraz przenoszę się do Ślepska Suwałki, na razie na sezon, ale mam nadzieje, ze kontuzje będą mnie omijały i dane mi będzie jeszcze przez co najmniej kilka lat pograć

Jak wygląda Twoje życie prywatne? Żona? Dzieci? Czy może kawaler do wzięcia?

– Moje życie prywatne to przede wszystkim rodzina. Razem z moja żona Marta zajmujemy się wychowywaniem naszej czteroletniej córki Lenki. Jest ona niezwykle ruchliwym dzieckiem i dlatego nie narzekamy na brak zajęć. Poza tym w czasie wolnym od sezonu ligowego, zajmuje się żeglarstwem, które jest naszym sportem rodzinnym. Czasami zamieniam tez hale na piasek i razem z zona, która tez kiedyś trenowała siatkówkę, gramy w "plażówkę".

Znany już jest mniej więcej skład Ślepska. Jakieś prognozy na miejsce w tabeli, czy poczekamy do końca sezonu?

– Skład już mniej więcej znam i jestem bardzo zadowolony, ze jest w nim wielu młodych i obiecujących graczy. Cieszę się również, ze będę miał okazje współpracować z trenerem Aleksandrowiczem, przeciwko któremu miałem jeszcze niedawno okazje grać. Co do miejsca w tabeli , to wszystko zweryfikuje boisko. Wierzę jednak, ze uda nam się sprawić wszystkim kibicom miłą niespodziankę a naszym rywalom urwać kilka cennych punktów. Z mojej strony mogę tylko obiecać, ze zrobię wszystko, aby ten sezon był równie udany jak ten poprzedni w wykonaniu naszego klubu.

* Rozmawiał M. Bendig

 

źródło: zks-slepsk.home.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-06-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved