Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ grupa B: rewanż Francji za wczorajszą porażkę

LŚ grupa B: rewanż Francji za wczorajszą porażkę

Liga Światowa
fot. archiwum

Po wczorajszej porażce 2:3 z Argentyną w dniu dzisiejszym siatkarze Francji zrewanżowali się drużynie z Ameryki Południowej i wygrali 3:2. W grupie B po czterech meczach wszystkie drużyny mają na swoim koncie po sześć punktów.

Mecz rozpoczął się od udanego ataku Scholtisa . Spokojna gra po obu stronach sprawiła, że początek seta był wyrównany (3:3), ale po dwóch asach Vadeleux , Francuzi objęli prowadzenie 5:3. Przewagi nie udało im się jednak utrzymać i po udanym ataku Quirogi , oba zespoły zeszły na pierwszą przerwę techniczną przy stanie 8:6 dla Argentyny. Blok na Scholtisie dał Francuzom remis, po 9. A kolejne dwie „czapy" wyprowadziły ich na prowadzenie 12:10. O czas poprosił trener Argentyńczyków. Atak w siatkę Rouziera dał przewagę gościom 14:13. Na drugą przerwę techniczną oba zespoły udały się po bloku na Garcii – 16:15 dla Francji. Po powrocie na parkiet gra przerodziła się w walkę punkt za punkt. To gospodarze piersi przekroczyli granicę dwudziestu „oczek", po autowym ataku Scholtisa (21:18). Czas dla Argentyńczyków przy stanie 22:19 nie przyniósł oczekiwanego rezultatu i to Francuzi spokojnie wygrali pierwszego seta 25:21, po ataku Marechala .

Francuzi otworzyli drugą partię blokiem na Chavezie i atakiem z kontry najpierw Rouziera , a później Vadeleux – 3:0. O czas poprosił trener Argentyny. Pierwszy punkt dla gości zdobył Arroyo – 4:1. Francuzi spokojnie trzymali prowadzenie – 6:3. Na pierwszą przerwę techniczną oba zespoły zeszły po ataku Soli . 8:6 dla gospodarzy. Przewaga miejscowych po czasie technicznym wzrosła do trzech punków (12:9), po efektownej kiwce Pujola . Do drugiej przerwy technicznej sytuacja na boisku nie ulegała zmianie. Dominowali Francuzi, schodząc na czas przy stanie 16:13. Po nim nadal utrzymywali się na prowadzeniu – 18:15. Argentyńczycy chcąc ryzykować popełniali błędy, ale wreszcie udało im się dojść rywala na jedno „oczko" (19:18). Jednak Francuzi szybko wrócili do dwóch punktów przewagi po ataku Vadeleux , a piłkę przechodzącą wykorzystał Marechal i było 21:18. Przy stanie 21:20 o czas poprosił trener gospodarzy, a jego podopieczni mimo rad i wskazówek pozwolili po powrocie na boisko, dogonić się rywalom – 22:22. Wyrównaną końcówkę jednak to Francuzi rozstrzygnęli na swoją korzyść – 26:24 – po bloku pary Vadeleux – Castard .

W trzecim secie, po ataku Vadeleux ze środka było 1:1, a po autowej zagrywce tegoż środkowego Argentyńczycy objęli prowadzenie 3:2, które dość szybko powiększyli do dwóch punktów (7:5). Na pierwszą przerwę techniczną drużyny zeszły przy prowadzeniu 8:6 gości. Po bloku na Rouzier przewaga Argentyńczyków wzrosła do trzech „oczek" – 10:7. Kolejna „czapa" założona na atakującym Francuzów, a potem Marechalu podniosła prowadzenie przyjezdnych na 14:9. O czas zmuszony był prosić trener gospodarzy. Po powrocie na parkiet Marechal zbijał skutecznie, ale i Spajić ze środka zdobył punkt. Na drugą przerwę techniczną było, więc wysokie prowadzenie Argentyńczyków – 16:10. Wprowadzony za Rouziera – Moreau , zakończył skutecznym atakiem niezwykle długą wymianę, dając swojemu zespołowi niewiarygodnie cenny, trzynasty punkt – 17:13. Po udanym zbiciu Arroyo, przyjezdni osiągnęli granicę dwudziestu punktów, a skuteczny atak Filarde , tylko podwyższył przewagę – 22:14. Argentyńczycy spokojnie dograli seta i wygrali go 25:19.



Na początku czwartej partii po udanym ataku Vadeleux , Francuzi objęli prowadzenie 2:1. Dwa bloki duetu Hardy – Dessources , jego skuteczny atak i as Marechala, wyprowadziły gospodarzy na prowadzenie 6:3. Na pierwszą przerwę techniczną obie drużyny zeszły po ataku Rouziera – 8:5. Po niej Argentyńczykom udało się zniwelować stratę 9:8 po bloku na atakującym reprezentacji Francji, a nawet wyrównać 9:9. Walka przerodziła się w grę punkt za punkt, ale cały czas to gospodarze byli o „oczko" wyżej (12:11, 13:12). Skuteczny blok Chaveza na Geilerze dał prowadzenie przyjezdnym – 14:13. Na drugą przerwę techniczną to Argentyńczycy zeszli z przewagą – 16:15. Po powrocie na parkiet goście podwyższyli ją do dwóch punktów (18:16), po ataku Chaveza. O czas zmuszony był prosić trener Francuzów. Dobra gra przyjezdnych sprawiła, że o drugi „time" dla swoje drużyny w krótkim odstępie poprosił szkoleniowiec gospodarzy. Po nim jego podopieczni zdobyli punkt blokiem – 21:19, a as serwisowy Bazina , tym razem wymusił wzięcie czasu na trenerze Argentyńczyków. Wyrównaną i nerwową końcówkę na swoją korzyść rozstrzygnęli przyjezdni 25:22.

Ostatni set tego meczu rozpoczął się od trzypunktowego prowadzenia Francuzów, na co od razu zareagował szkoleniowiec Argentyńczyków, biorąc czas. Świetna gra gospodarzy szybko pozwoliła im zdobyć bezpieczną przewagę i przy zmianie stron prowadzili 8:4. Autowy atak Spajića , tylko powiększył już i tak wysokie prowadzenie Francuzów – 10:4. Sześciopunktowa zaliczka przed decydującą fazą seta pozwoliła na spokojnie jego kontrolowanie i co najważniejsze, wygranie. Partię 15:9 i mecz 3:2 zakończył Vadeleux . Na pochwałę za grę w tym secie zasłużył Moreau .

 

Francja – Argentyna 3:2

(25:21, 26:24, 19:25, 22:25, 15:9)

Składy zespołów:
Francja : Rouzier, Vadeleux, Sol, Marechal, Pujol, Geiler L., Exiga (L) oraz Bazin, Castard, Hardy-Dessources, Mareau, Griler B.
Argentyna : Arroyo, Scholtis, Quiroga, Spajic, Garcija, De Cecco, Gonzalez (L) oraz Filardi, Ocampo, Uriarte, Porporatto, Conte, Chavez

Zobacz także:

Wyniki i tabela gr.C Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2009-06-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved