Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > LE gr. A: Hiszpanie na czele grupy

LE gr. A: Hiszpanie na czele grupy

Liga Europejska
fot. archiwum

We wczorajszych meczach grupy A Ligi Europejskiej Turcy gładko pokonali Brytyjczyków 3:0. W takim samym stosunku setów Hiszpanie rozprawili się z reprezentacją Chorwacji i dzięki temu umocnili się na pierwszym miejscu w tabeli. Niespodziewanie Chorwaci stawili swym rywalom mocny opór.

W pojedynku Turcji z Wielką Brytanią już od początku to gospodarze nadawali ton grze. Błyskawicznie wypracowali przewagę i trener Brytyjczyków Harry Brokking zmuszony był przywołać zawodników do siebie przy wyniku 5:1. Goście usiłowali odrabiać straty, jednak na próżno (6:2, 12:5). Siatkarze z Wysp nie kończyli ataków, ponadto nie sprawiali rywalom żadnego zagrożenia blokiem czy zagrywką. Turcy całkowicie dominowali na boisku i bez większych problemów powiększali prowadzenie. W ataku błyszczał Kemal Kivanc Elgaz . Turecki rozgrywający Rahmi Caglar Aksoy wiele akcji rozgrywał przez środek, gdzie świetnie prezentował się Resul Tekeli . Na drugiej przerwie technicznej siatkarze znad Bosforu prowadzili już 16:9. Obraz gry nie zmienił się już do końca. Drużyna Turcji zwyciężyła 25:14.

W drugiej partii dominacji Turków ciąg dalszy (10:5). Zmiany przeprowadzane przez trenera Brokkinga nie przynosiły pożądanego efektu. Praktycznie nie istniał atak gości, którzy powiększali swój skromny dorobek punktowy głównie za sprawą licznych błędów przeciwników. Zdecydowane zwycięstwo reprezentacji Turcji 25:16 przypieczętował udany podwójny blok Cana Ayvazoglu i Ibrahima Ersin Basaran .

W trzecim secie zawrzała wyrównana walka (5:5). Proste błędy uniemożliwiały gospodarzom wypracowanie bezpiecznej przewagi. Wreszcie jednak mocna zagrywka oraz szczelny blok przyniosły reprezentacji Turcji sześciopunktowe prowadzenie (22:16). Harry Brokking poprosił o czas. Przerwa przydała się jego podopiecznym, którzy zmniejszyli straty do trzech oczek (20:23). Turecka ekipa nie zamierzała już pozwolić na nic więcej i dzięki skutecznej grze na kontrach rozstrzygnęła decydującą partię na swa korzyść 25:20.




Turcja – Wielka Brytania 3:0

(25:14, 25:16, 25:20)

Składy zespołów:
Turcja:
Ayvazoglu (6), Tekeli (13), Aksoy (6), Kandemir (6), Dagci (7), Elgaz (13), Kilic (libero) oraz Basaran, Subasi (2), Capan (2) i Peksen
Wielka Brytania:
Pipes (1), Haldane (6), Plotyczer (5), Mogivern, Pink (2), Lamont (2), Hunter (libero) oraz Sliti, O’malley, Miller (6) i Weemes (1)

 

W pierwszym secie drużyny toczyły wyrównaną grę. Decydująca okazała się końcówka, która była popisem Ibana Pereza . Skuteczne akcje hiszpańskiego atakującego przyniosły drużynie z Półwyspu Iberyjskiego zwycięstwo 25:22. Reprezentacja Chorwacji nie zamierzał jednak odpuszczać. W drugiej partii wrzała zacięta walka. Podopieczni Dragana Božica odskoczyli Hiszpanom na cztery punkty (15:11), jednak dzięki zagrywkom Alberto Salas Del Amo goście zdołali doprowadzić do remisu (15:15). W końcówce ekipy grały punkt za punkt. Błędy w polu zagrywki uniemożliwiały Chorwatom rozstrzygnięcie partii na swoją korzyść. Ten fakt skwapliwie wykorzystali mistrzowie Europy i zapisali na swym koncie drugie zwycięstwo (26:24). Trzeci set toczył się całkowicie pod dyktando zawodników Julio Velasco . Na parkiecie festiwal błędów w wykonaniu chorwackich siatkarzy, co przyniosło Hiszpanom pięciopunktowe prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej (8:3). W dalszej części seta gra młodej chorwackiej drużyny nie uległa poprawie. Liczne błędy oraz brak skuteczności w ataku powodowały, iż próby zniwelowania strat nie przynosiły efektu. Ostatecznie Hiszpania znokautowała gospodarzy 25:14.

Muszę przyznać, że jestem trochę zaskoczony naszą grą – mówił na pomeczowej konferencji prasowej kapitan reprezentacji Chrowacji Ivica Radočaj . – Pokazaliśmy w tym meczu całkiem dobrą grę. Wyjątkiem był oczywiście trzeci set, który dowiódł, iż nasza drużyna nie jest jeszcze wystarczająco silna, by coś osiągnąć w starciu z zespołem Hiszpanii .

Jestem bardzo zadowolony, że odnieśliśmy zwycięstwo – podkreślił kapitan drużyny Hiszpanii Miguel Angel Falasca . – To kolejny krok ku Final Four. Chorwacja zagrała dobrze, przystąpili do spotkania z nastawieniem na agresywną grę, jednak my mieliśmy więcej siły i determinacji. Tego lata budujemy nową, silną drużynę i to zwycięstwo jest najlepszą drogą, by zrealizować ten cel .

Niestety nie mogę być zadowolony z wyniku, jednak cieszę się widząc podejście moich zawodników do gry – podsumował trener Chorwacji Dragan Božić. – Zagraliśmy znakomitą siatkówkę przeciwko graczom, którzy mają za sobą grę w Lidze Mistrzów. Daliśmy z siebie wszystko, na boisku zostawiliśmy serce i duszę .

Był to bardzo interesujący pojedynek. W porównaniu z meczami w dwóch poprzednich kolejkach chorwaccy siatkarze zagrali dużo lepiej. Świetnie prezentowali się w zagrywce oraz na przyjęciu. Trzeba podkreślić, że w wygraniu dwóch pierwszych setów dopomogło nam trochę szczęście. Mam nadzieję, że w drugim spotkaniu pokażemy równie dobrą grę – zakończył trener Hiszpanów Julio Velasco.


Chorwacja – Hiszpania 0:3
(25:14, 25:16, 25:20)

Składy zespołów:
Chorwacja:
Kurtes (7 pkt.), Tropan (11), Damjanovic (8), Cickovic (5), Kostelac (8), Radocaj (1), Fehir (libero) oraz Osmokrovic, Teppert (1), Tepavac i Isek (1)
Hiszpania:
M.Falasca (1), Salas (7), Pérez (16), Rodríguez (6), Parres (8), Delgado (5),  Valido (libero) oraz Lobato, G.Falasca (3), Hernán i Palharini (5)

 

Zobacz również:

Wyniki oraz tabela gr. A Ligi Europejskiej mężczyzn

źródło: cev.lu, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2009-06-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved