Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Brazylijczycy przed mistrzostwami świata w Stavanger

Brazylijczycy przed mistrzostwami świata w Stavanger

x - [stare] Mistrzostwa świata w plażówce 2009
fot. archiwum

Mistrzostwa Świata w Stavanger zbliżają się wielkimi krokami. Wszyscy kończą przygotowania i udają się już do Norwegii. Strefa Siatkówki rozmawiała z Pedro Cunhą, który nie ukrywa, że jego głównym celem jest złoty medal na tej imprezie.

Nie ma chyba osoby interesującej się siatkówką plażową, która nie zna Pedro Cunhy . To zawodnik bardzo utytułowany. Wielokrotnie zdobywał medale World Tour. Jak zawodnik czuje się przed mistrzostwami?  – Jestem bardzo podekscytowany – nie ukrywa. – Szczególnie dlatego, że nasza forma wciąż rośnie i gramy w tym sezonie coraz lepiej. Mam nadzieję, że najlepiej w Stavanger – zapowiada.

Cunha mówi, że wraz ze swoim partnerem, Pedro Solbergiem , ciężko przygotowywali się do mistrzostw. – Trenowaliśmy bardzo ciężko. Odbywaliśmy najtrudniejsze cykle treningów – zdradza. – W tym tygodniu gramy dużo treningowych meczów z inną mocną brazylijską parą – wszystko po to, aby poprawić niektóre elementy naszej gry – dodaje.

Brazylijczyk bez oporów podkreśla, że celem pary jest złoty medal. – Nasz cel jest taki, jak na każdym innym turnieju – zdobyć złoty medal – mówi Cunha. – Jest tym bardziej większa mobilizacja, że na mistrzostwach świata grają najlepsze pary. Już nieraz pokazaliśmy, że potrafimy wygrywać nawet z trudnymi przeciwnikami.



Zapytany o najlepszą lokalizację turnieju, Cunha odpowiedział, że byłyby to… Stare Jabłonki! Brazylijczyk bardzo ceni sobie to miejsce. Nic dziwnego – w 2006 i 2007 roku zajął tam czwarte i drugie miejsce. – Bardzo lubię tam grać i w zeszłym sezonie, gdy nie mogłem wystartować w Waszym kraju, było mi bardzo smutno.

Mimo doświadczenia, wielu lat spędzonych na piasku, Cunha otwarcie mówi, że troszeczkę się denerwuje. – Lekki stres jest. W końcu to turniej, na który czekamy od dwóch lat – mówi. Brazylijska para na pewno chciałaby sprawić w Stavanger niespodziankę.

Cunha oprócz Starych Jabłonek bardzo lubi też miasto organizujące tegoroczne mistrzostwa świata. – Bardzo lubię Stavanger, ludzi tam mieszkających i publiczność – mówi. Nie może jednak pochwalić się trofeami z Norwegii. Najwyższe miejsce zajął tam w 2006 roku, grając z Franco. Siatkarze uplasowali się wtedy na dziewiątej pozycji. – Niestety, nigdy nie miałem tam dobrych wyników. Mam nadzieję, że zmieni się to w tym roku.


*rozmawiał Maciej Nowocień (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-06-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved