Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr.C: Kubańczycy pokonali Rosjan

LŚ, gr.C: Kubańczycy pokonali Rosjan

Liga Światowa
fot. archiwum

Drugi weekend Ligi Światowej w grupie C rozpoczął się od pojedynku zespołów narodowych Kuby i Rosji. Zgodnie z oczekiwaniami spotkanie było zacięte i trwało aż pięć setów. Ostatecznie zwycięsko z tej rywalizacji wyszli siatkarze Kuby.

W pierwszym spotkaniu drugiej kolejki rozgrywek Ligi Światowej w grupie C Kuba pokonała w Hawanie Rosję 3:2. Mecz dedykowany był zmarłemu w tym tygodniu byłemu trenerowi Kuby. Zwycięstwo gospodarzy, odniesione w obecności 15 tysięcy widzów, dało im prowadzenie w grupie z trzema wygranymi na koncie.

Kubańczycy rozpoczęli od mocnego uderzenia, mocnym punktem w ataku był ich kapitan Simon, którego Rosjanie nie potrafili zatrzymać. Podopieczni trenera Bagnolego mieli też trudności ze sforsowaniem bloku gospodarzy, co szybko doprowadziło do wyniku 13:4 dla Kuby. Goście ruszyli do odrabiania strat, ale te były za duże. Ostatecznie, przy euforycznie reagującej publiczności, pierwszy set padł łupem Kubańczyków 25:18.



W drugiej partii trener Rosjan zmienił taktykę, co wpłynęło pozytywnie na obraz gry jego podopiecznych. Dobra zagrywka, skuteczna obrona i mocne zbicia w ataku pozwoliły zawodnikom rosyjskim na prowadzenie w tym secie. Trener Kuby – Orlando Samuells sięgnął jednak po swoją „tajną broń”. Pojawienie się na boisku Michaela „Ruso” Sancheza poprawiło atak gospodarzy, a przede wszystkim zmobilizowało ich do walki. Kubańczycy doprowadzili do remisu 23:23 , a nawet mieli w górze piłkę setową. Jednak to Rosjanie zachowali więcej zimnej krwi i wygrali seta 26:24.

Od początku trzeciej odsłony goście znakomicie radzili sobie w ataku i zupełnie nie przejmowali się panującym w hali upałem oraz głośnym dopingiem. To gospodarze wyglądali na niepewnych siebie i zagubionych. Skutkiem tego Rosja prowadziła już 12:8. Kubańczycy jednak zmobilizowali się i udało im się wyrównać (16:16). Ale ponownie nie dali rady zachować do końca opanowania i Rosjanie znowu rozstrzygnęli ostatnie akcje na swoją korzyść (25:23).

Początek czwartego seta był wyrównany, na przerwie technicznej Rosjanie prowadzili 8:7. Trener Samuells zdecydował się ściągnąć z boiska „Ruso”, który ewidentnie stracił siły, na parkiet powrócił więc rozpoczynający mecz Rolando Cepeda. Kubańczycy zwarli szeregi i na drugiej przerwie mieli sporą przewagę nad przeciwnikami (16:11). Wtedy jednak ponownie stracili koncentrację, a Rosja umiejętnie to wykorzystała i wyszła na prowadzenie 20:19. Na szczęście dla gospodarzy Zafunkcjonował ich blok, a rozpalona publiczność robiła, co mogła, żeby wybić z uderzenia gości. To im się udało, Siwożelew posłał zagrywkę w aut, czym przypieczętował zwycięstwo Kuby 25:23.

Niesieni dopingiem widowni gospodarze znakomicie rozpoczęli tie-breaka (5:2). Rosjanie nie oddawali pola, ale rozpędzonym Kubańczykom wychodziło niemal wszystko. Zwycięstwo 15:11 wywołało euforię na trybunach, a zespołowi Kuby dało pierwsze miejsce w grupie przed Rosją.

Kuba-Rosja 3:2

(25:19, 24:26, 22:25, 25:23, 15:11)

Składy zespołów:
Kuba: Leon (11), Camejo (10), Leal (21), Cepeda (10), Simon (14), Diaz (2), Gutierrez (libero) oraz Dalmau, Sanchez (6), Dominico (3)
Rosja: Połtawski (15), Grankin (3), Siwożelew (12), Kazakow (12), Bierieżko (1), Wołkow (15), Janutow (libero) oraz Michajlow (8), Kalinin (4), Butko, Melnik

Zobacz również:

Wyniki i tabela grupy C Ligi Światowej

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-06-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved