Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. A Oranje górą

LŚ, gr. A Oranje górą

Liga Światowa
fot. archiwum

W pierwszym spotkaniu Holendrów z Chińczykami, 3:0 zwyciężyli gospodarze. Siatkarze z kontynentu azjatyckiego nawiązali wyrównaną walkę w pierwszym i drugim secie, jednak zabrakło im zimnej krwi w końcówkach.

W początkowej fazie spotkania niewielką przewagę utrzymywali Chińczycy, którzy brylowali w elemencie obrony. Niesamowita akcja w wykonaniu chińskiego libero Ren przywróciła piłkę do gry (9:11), ale potężne zbicie Roberta Horstinka dało Holendrom kolejny punkt. Gospodarze wyszli na pierwsze prowadzenie w tym meczu przy stanie 16:15. W końcówce seta bardzo dobrze spisywał się Horstink i mimo że siatkarze z Państwa Środka zdołali doprowadzić do remisu 24:24, to set padł łupem „Pomarańczowych" (26:24).

W drugiej partii miejscowi zaczęli lepiej i prowadzili dwoma punktami na pierwszej przerwie technicznej. Wytze Kooistra nie grał dziś najlepiej i został zastąpiony przez Larsa Lorsheijda przy stanie 7:6. Chińczycy przyspieszyli grę i z Cui Jianjun w roli głównej doprowadzili do remisu 11:11. Holendrzy ciężko pracowali na kolejne punkty, co zaowocowało trzypunktową przewagą (18:15) i w rezultacie czasem wziętym na żądanie chińskiego trenera, Zhou Jianana . Ta przerwa spełniła swoją rolę, gdyż goście ponownie wyrównali wynik meczu (19:19). Taktyczna zagrywka Roba Bontje przywróciła gospodarzom prowadzenie (22:21). Przy stanie 22:22 Blangé desygnował do gry Jeroena Rauwerdina w miejsce Jeroena Trommela i ten od razu zdobył punkt. Trommel powrócił na boisko przy stanie 24:24. Seta zakończył blok Yannicka van Harskampa i Bontje , dając Holendrom wygraną także i w tej partii.

W trzeciej odsłonie meczu Chińczycy wydawali się być podłamani i pozwolili rywalom na wypracowanie sporej przewagi (8:4, 11:7, 12:8). Podopiecznym Jianana udało się jednak wrócić do gry i po zablokowaniu Horstinka (13:11) to Blangé zmuszony był wziąć czas. Goście pod wodzą dobrze serwującego Zhong Weijuna wyrównali na 15:15, ale to "Oranje" prowadzili na drugiej przerwie technicznej. Perfekcyjnie umiejscowiona zagrywka taktyczna w wykonaniu Trommela ponownie sprawiła chińskiej obronie problemy i przy stanie 17:15 Jianan poprosił o czas. Holendrzy utrzymali dwupunktową przewagę do stanu 21:19, kiedy to Blangé wpuścił na chwilę na boisko Tije Vlama za Van Harskampa na wzmocnienie bloku. Ataki Van Dijka dały jego drużynie prowadzenie 23:19, zaś atak ze środka Bontje dał gospodarzom pierwszą piłkę meczową (24:20). Autowe zbicie Chińczyków przypieczętowało losy tego spotkania.



Holandia – Chiny 3:0

(26:24, 28:26, 25:20)

Składy zespołów:

Holandia: van Harskamp, Horstink (17), van Dijk (9), Trommel (7), Kooistra (2),  Bontje,  Maan (libero) oraz Rauwerdink (1), Vlam, Klapwijk (5) i Lorsheijd

Chiny: Bian Hongmin (5), Cui Jianjun (13), Jiao Shuai, Chen Ping (8), Yu Dawei (9), Shen Qiong (1), Ren Qi (libero) oraz Dai Qingyao (1), Liang Chunlong, Jiang Kun (5), Li Runming (1) i Zhong Weijun (8)

Po meczu powiedzieli:

Jeroen Trommel (kapitan reprezentacji Holandii): Jestem szczęśliwy z wygranej 3:0. Chińczycy mają spore możliwości i są bardzo trudni do pokonania. Umiejętnie obijali nasze ręce. W każdym secie była bardziej wyrównana walka niż wskazuje na to wynik, dwa – trzy punkty były decydujące. Jestem także bardzo zadowolony z postępu jaki czynimy każdego tygodnia. Bardzo jestem zadowolony z grania z powrotem w Lidze Światowej, ponieważ w każdy weekend gramy przeciwko najlepszym przeciwnikom w wyśmienitej atmosferze. Te trzy mecze które rozegraliśmy do tej pory, to było dokładnie to, czego się spodziewaliśmy po Lidze Światowej.

Zhou Jianan (trener reprezentacji Chin): Mieliśmy sporo problemów z tempem gry Holendrów. Mieli dużo różnych rodzajów ataku, szybkich przez środek siatki albo wysokich ze skrzydeł. Jutro musimy zwrócić uwagę na ich sposób gry. Ranking FIVB nie pokazuje prawdziwego obrazu sytuacji, gdyż wszyscy wiedzą, że Europejczycy są najsilniejsi. Nasz ranking jest o wiele wyższy niż Holendrów, ale dzisiaj widzieliście że są dalej.

Shen Qiong (kapitan reprezentacji Chin): Środkowi sprawili nam wiele problemów. Wzrost tych graczy jest imponujący i bardzo trudny do obrony. Jutro musimy się poprawić by wygrać z Holandią tak jak w zeszłym tygodniu zaskoczyliśmy Włochów także w drugim meczu.

Zobacz również:

Wyniki i tabela gr. A Ligi Światowej

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-06-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved