Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr B: Zwycięstwa Francji i Serbii

LŚ, gr B: Zwycięstwa Francji i Serbii

Liga Światowa
fot. archiwum

W grupie B reprezentacja Francji musiała na własnym parkiecie uznać wyższość Argentyńczyków. Jest to druga porażka Francuzów w tegorocznych rozgrywkach. Serbowie pokonali z kolei zespół Korei Południowej 3:1.

Set rozpoczął się od zagrywki Marechala. Swój atak skończył Conte, a równie dobrym zbiciem odpowiedział Rouzier – 1:1. Obie drużyny wymieniły się skutecznymi atakami ze skrzydła (2:2). Dopiero dynamiczny atak Rouzier, wyprowadził zespół Francji na prowadzenie 5:4, które już w następnej akcji podwyższyli – 6:4. Dwupunktowe prowadzenie stracili po udanym bloku Arroyo – 7:7, ale atak w aut Argentyńczyka dał Francuzom prowadzenie na pierwszej przerwie technicznej. Świetny atak ze środka gości, wprowadził kolejny remis, który to stan utrzymywał się przez kilka kolejnych akcji. Walka trwała punkt za punkt, jednak Francuzi pierwsi objęli dwupunktowe prowadzenie (14:12), które szybko stracili (14:14), a po ataku Conte, Argentyńczycy zeszli na drugą przerwę techniczną z prowadzeniem 16:14. Dobra zagrywka Spajić`a pozwoliła na kontrę i udany atak Chaveza – 17:14. Wprowadzony na boisko kilka akcji wcześniej radził sobie bardzo dobrze. Po popsutej zagrywce Arroyo było 20:18, ale blok na atakującym Francji dał drużynie przyjezdnych czteropunktowe prowadzenie – 22:18. Wprowadzony zadaniowo na zagrywkę Filardi pozwolił swoim kolegom ustawić szczelny blok, a następnej akcji wykorzystali piłkę przechodzącą i wygrali seta 25:19, obejmując prowadzenie w meczu 1:0.

Druga partia rozpoczęła się od udanego ataku Rouziera i punktowej zagrywki Pujola w następnej akcji – 2:0. Kolejne udane zbicie Rouziera wyprowadziło zespół Francji na prowadzenie 4:2, a po ataku w siatkę Quirogi (5:2) o czas poprosił szkoleniowiec Argentyńczyków. Nieporozumienie Pujola z Vadeleux zmniejszyło przewagę (5:4), a skuteczny atak z kontry Quirogi dał gościom remis, po 5. Dzięki wymuszonym błędom Argentyńczyków, gospodarze zdołali odbudować straconą przewagę – 8:5. Dynamiczne zbicie ze środka Spajić`a i błąd Geilera ze skrzydła, zmniejszył przewagę na 8:7. Dobra gra w kolejnych akcjach i atak Sola pozwolił na powrót do trzypunktowego prowadzenia – 11:8. Blok Conte na Rouzier, ponownie zmniejszył przewagę (11:10), ale już w następnej akcji atakujący Francji zbijał skutecznie. Gra punkt za punkt była na korzyść gospodarzy (14:12, 15:13). Na boisku pojawił się Uriarte, a po błędzie w polu serwisowym Chaveza, oba zespoły zeszły na drugą przerwę techniczną przy stanie 16:13. Po powrocie na parkiet nadal utrzymywała się przewaga Francuzów, którzy po udanym bloku podwyższyli prowadzenie do czterech punktów (18:14), a po asie serwisowym Vadeleux i bloku na Filardim było 21:15. Serię Francuzów przerwał udanym zbiciem Chavez, ale tylko na jedną akcję, bo kolejne dwa punkty zdobyli gospodarze (23:16). Pierwszą piłkę setową zapewnił swojej drużynie Rouzier, a partię zakończył widowiskowy blok Francuzów po niezwykle długiej wymianie – 25:19.

Pierwsza akcja trzeciej odsłony to blok na Marechalu, a druga to błąd Rouziera, dzięki czemu Argentyńczycy objęli prowadzenie 2:0, a po „zdrapce” Arroyo było 3:1. Świetna obrona najpierw Pujola, a potem Exigi, pozwoliła Francuzom odrobić straty (3:3), a później wyjść na prowadzenie po bloku na Chavezie, ataku w aut Arroyo i błędzie piłki niesionej po stronie gości 6:3. O czas zmuszony był prosić trener zespołu Argentyny, który wcześniej dokonał dwóch zmian. Za Chaveza wprowadził Scholtisa, a w miejsce De Cecco pojawił się Uriarte. Skuteczna kontra w wykonaniu Geilera pozwoliła zejść obu drużynom na przerwę techniczną przy stanie 8:5. Dwie akcje przez środek w wykonaniu Vadeleux, wyprowadziły Francuzów na prowadzenie 10:6. Conte odpowiedział atakiem z szóstej strefy, a blok na Rouzier zmusił trenera gospodarzy do wzięcia czasu. Wyrównana walka punkt za punkt utrzymywała stan seta przy dwupunktowej przewadze Francuzów (12:10, 13:11, 14:12, 15:13). Na drugą przerwę techniczna oba zespoły zeszły po skutecznym ataku Rouziera – 16:14, który po niej popisał się asem serwisowym, dzięki czemu przewaga Francuzów wzrosła do trzech punktów. Świetne ataki Rouziera, czy to z piłek rozegranych, czy to sytuacyjnych, pozwalały gospodarzom spokojnie kontrolować przebieg seta – 20:16. Po czasie wziętym przez trenera Argentyńczyków, asem serwisowym popisał się Vadeleux. Moment słabszej gry Francuzów pozwolił reprezentacji gości odrobić dwa punkty – 22:19, a skuteczny atak Conte, dał Argentyńczykom dwudziesty punkt – 23:20. Jednak to gospodarze mieli pierwszą piłkę setową dzięki świetnemu atakowi Geilera. Goście odrobili dwa setbole, więc o czas poprosił trener „Trójkolorowych”. Partię zakończył Arroyo, serwując w siatkę – 25:22.



Czwarta partia rozpoczęła się od dwóch remisów (1:1, 2:2), ale to Francuzi objęli prowadzenie 3:2 po bloku na Chavezie, a po asie serwisowym Marechala było 4:2. Błąd w polu serwisowym wprowadzonego na boisko Garcii nie zmienił oblicza seta – 6:4. Dopiero punktowy blok Quirogi dał remis, po 6, a atak Spajić`a pozwolił Argentyńczykom objąć prowadzenie 7:6 i na pierwszą przerwę techniczną to oni schodzili z prowadzeniem, 8:6. Po powrocie na boisko świetnie atakował Chavez, a słabsza dyspozycja w tym fragmencie Francuzów, pozwalała gościom utrzymać dwa punkty przewagi – 11:9. As serwisowy środkowego reprezentacji Trójkolorowych zmniejszył stratę do jednego punktu – 13:12, ale do dwóch powiększył ją jego vis a vis – Arroyo (15:13). Na drugą przerwę techniczną oba zespoły zeszły po zagrywce Geilera, po której piłka wylądowała w siatce – 16:15. Po czasie skutecznie zaatakował Quiroga, który powtórzył to dwie akcje później – 18:16. Atak Rouziera w siatkę podwyższył prowadzenie Argentyńczyków do trzech punktów, które ponownym błędem w tym elemencie podwyższył atakujący Francuzów – 21:17. Dwa skuteczne zbicia, wyraźnie podrażnionego, Rouziera pozwoliły odrobić część strat – 21:19. Przerwa dla zespołu Argentyny pomogła, bo dzięki udanemu atakowi, blokowi i błędzie po stronie gospodarzy, mieli pierwszą piłkę setową. Partię tę zakończył serwisem w siatkę Geiler – 25:20.

Tie-break udanym atakiem rozpoczął Marechal. Spajić odpowiedział przez środek i był remis, po 1. Po ataku Rouziera w siatkę (3:1), o czas poprosił trener Francuzów. Po nim jego podopieczni wyrównali (3:3), jednak dwa udane ataki Garcii, ponownie wyprowadziły na prowadzenie drużynę z Argentyny – 5:3. Dwa błędy gości dały kolejny już w tym secie remis, po 5. Błędy nie ominęły atakującego Francji, który kolejny już raz w przeciągu kilkunastu minut posłał piłkę w siatkę, dając tym samym prowadzenie Argentyńczykom – 7:5. Wprowadzony za Rouziera Moreau, doprowadził do remisu, po 7. Zmiana stron nastąpiła po ataku Quirogi (8:7), który i w kolejnej akcji zbijał skutecznie. Siatkarze z Francji starali się jeszcze bronić, atakując ze środka, ale równie dobrze zbijał Spajić – 10:8. Wrzucony w siatkę Quiroga mimo to, zdobywa punkt, a błąd w przyjęciu po stronie gospodarzy podwyższa prowadzenie Argentyńczyków – 12:9. Kolejny błąd w ataku Francuzów przekreśla ich szansę w tym meczu (13:9). Pojedynek kończy asem serwisowym Quiroga. 15:9 w piątej partii i cały mecz 3:2 zwyciężają Argentyńczycy.

Francja – Argentyna 2:3
(19:25, 25:19, 25:22, 20:25, 9:15)

Składy drużyn:
Francja: Hardy (3), Rouzier (23), Vadeleux (11), Marechal (15), Pujol (2),   Geiler Loic (12), Exiga (libero) oraz Bazin (1), Sol (9), Moreau (1) i Geiler Baptiste
Argentyna: Arroyo (10), Scholtis (4), Quiroga (17), Spajic (18), Conte (9), De Cecco, Meana (L) oraz Filardi, Ocampo (3), Uriarte, Garcia, Chavez i Gonzales (libero od 3. seta)


Mimo słabego początku spotkania, reprezentacja Serbii potrafiła zwyciężyć na terenie rywala, oddając mu jednego seta. Tryumf nad drużyną Korei był drugim zwycięstwem Serbów w tej edycji Ligi Światowej.

Pierwszą partię Serbowie rozpoczęli widocznie słabo. Gra nie układała się po ich myśli, tym samym to gospodarze spokojnie kontrolowali przebieg seta i punktowali swoich przeciwników. Koreańczycy grali na pełnym luzie i przede wszystkim ze swobodą. Szybko objęli prowadzenie, które udało im się jeszcze powiększać. Serbowie natomiast grali słabo. Ich poczynania na boisku pełne były błędów własnych. Najgorsze jednak były dla nich przestoje, w wyniku, czego tracili sporą ilość punktów. Nie grali również dobrze w bloku. Seta oddali dość łatwo, przegrywając 25:14.

Druga odsłona była już zgoła inna. Walka od początku była bardzo wyrównana. Po drugiej przerwie technicznej to Koreańczycy zyskali dwupunktową przewagę – 17:15. Gra „punkt za punkt” utrzymywała gospodarzy na prowadzeniu (18:16, 19:17), co dodatkowo ułatwiali im Serbowie, psując zagrywki. W ataku po stronie koreańskiej brylował Moon. Gdy przyjezdnym udało się zmniejszyć straty do stanu 22:21, o czas poprosił trener reprezentacji Korei. Po przerwie na jego życzenie, błąd na zagrywce popełnił Petković. Jednak dzięki skutecznemu blokowi Dokića, Serbowie wyrównali – 23:23. Ten sam zawodnik w kolejnej akcji z sytuacyjnej piłki zaatakował w aut i to gospodarze mieli pierwszą piłkę setową. Na boisko powrócił zmieniony wcześniej Starović, a po ataku Yung Suk Shina, Koreańczycy mieli kolejną w tym secie piłkę na wagę wygranej (25:24). Goście walczyli dzielnie, broniąc się przed stratą drugiego seta, aż udało się wywalczyć setbola – 28:27. Partię zakończył udany blok Podrascanina (29:27), dzięki któremu to, Serbowie po dwóch odsłonach remisowali w meczu 1:1.

Trzeci set rozpoczął się od udanej kontry w wykonaniu Janica i bloku na Kimie – 2:0. Dobra gra Serbów, co raz częściej zmuszała gospodarzy do popełniania błędów własnych. Wzmocniona zagrywka i skuteczny blok już na początku seta pozwolił gościom wyjść na wysokie prowadzenie 8:3. Wymuszone akcje i coraz więcej błędów po stronie reprezentacji Korei, budowały przewagę Serbów – 12:6. Na drugą przerwę techniczną oba zespoły zeszły po świetnej zagrywce Podrascanina, z której to dograniem nie poradzili sobie przyjmujący zespołu Korei, zmuszając swojego rozgrywającego do popełnienia błędu – 16:9. Trener gospodarzy starał się zmienić obliczę gry swojej drużyny, wprowadzają zmiany. Jednak po kilku dobrych akcjach, jego podopieczni oddawali kolejne punkty – 19:11. Po stronie zespołu Serbii najbardziej wyróżniali się Janić i Starović, którzy byli liderami swojej drużyny. Skuteczny atak Lima z sytuacyjnej piłki zmniejszył przewagę do pięciu punktów (21:16), jednak w kolejnych akcjach górą byli przyjezdni, którzy spokojnie dowieźli prowadzenie i wygrali drugą odsłonię 25:18, po skutecznym ataku Starović`a.

Czwarta partia rozpoczęła się od prowadzenie 3:0 Koreańczyków, dzięki dobrym i wymuszającym błędy po stronie rywala, zagrywkom. Cztery próby i wreszcie zablokowany atak ze środka przez Serbów pozwolił dojść zespół Korei na jedno „oczko” – 5:4. Mocne ataki po obu stronach: Parka i Starovica, tylko podnosiły poziom widowiska (8:6). Dzięki dobrej grze, szczególnie na bloku, Serbom udało się wyrównać (9:9), a chwilę później wyjść na prowadzenie 11:9. Świetne zagrywki wymuszały na Koreańczykach czytelną grę, co ułatwiało Serbom wyprowadzanie skutecznych kontrataków – 14:11. Na drugą przerwę techniczną oba zespoły zeszły po popsutej zagrywce Parka (16:12). Po powrocie na parkiet nadal dominowali Serbowie. Dobry serwis i skuteczny atak umożliwiał im budowę przewagi – 18:13, czy 19:14. Świetne zbicie Parka i blok na Podrascaninie zmniejszył straty Koreańczyków do trzech punktów (19:16), ale już w kolejnych kilku akcjach Serbowi zagrali wyraźnie bardziej skoncentrowani, udowadniając, kto w tym pojedynku jest lepszym i wracając do pewnego prowadzenia, 22:16. Seta 25:18 i mecz 3:1 dla Serbii, zakończył dynamiczny atak Stankovica.

Korea – Serbia 1:3
(25:14, 27:29, 18:25, 18:25)

Składy zespołów:
Korea: Lim Si-Hyoung (5), Kwon Toung Min, Moon Sung-Min (14), Kim Yo-Han (17), Ha Kyoung-Min (6), Shin Yung-Suk, Yeo Oh-Hyun (libero) oraz Park Chol-Woo (8), Han Sun-Soo, Kim Hak-Min (4), Lee Kang Yoo
Serbia: Kovacevic (13), Petkovic (6), Stankovic (10), Nikic, Starovic (18), Petrovic, Rosic (libero) oraz Maric, Janic (6), Mitic, Dokic (1), Podrascanin (9)

 

Zobacz również:
Tabela i wyniki gr B Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-06-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved