Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Sebastian Michalak: Trzeba czasami złapać dystans do tego co się robi

Sebastian Michalak: Trzeba czasami złapać dystans do tego co się robi

MOSiR Mysłowice
fot. archiwum

Wciąż nie milkną echa rezygnacji z funkcji pierwszego trenera Remagum MOSiR Mysłowice, Sebastiana Michalaka. Strefie Siatkówki udało się porozmawiać osobiście ze szkoleniowcem i wyjaśnić wszystkie wątpliwości.

Środowisko siatkarskie, zaczęło doszukiwać się sensacji w rezygnacji Sebastiana Michalaka z funkcji pierwszego trenera. Zatem panie trenerze jak to było naprawdę?

Na pewno na nikogo się nie obraziłem jak niektórzy sugerują. To jest mój 12 sezon w rytmie pracy 8 godzin w MOSiR Mysłowice jako Kierownik Młodzieżowych Sekcji Sportowych i Imprez Masowych. Po pracy zajęcia z kadetkami i trening I ligi. Do tego dochodzą obowiązki związane z turniejem World Tour gdzie jestem dyrektorem rozgrywek, Zarządem SZPS, Wydziałem Siatkówki Plażowej i Wydziałem Szkolenia, jestem jeszcze Wiceprezesem w naszym Klubie. I tak mógłbym jeszcze wymienić kilka innych zajęć. Podkreślę raz jeszcze, nie pokłóciłem się z panią dyrektor czy prezesem – bardzo ich zaskoczyłem decyzją bo miałem propozycje dalszej pracy jako I trener, ale postanowiłem i tyle. Może będę żałował, nie wiem Jeżeli ktoś uważa że wykonywałem dobrą pracę to pewnie znajdę jeszcze miejsce pracy czy w MOSiR czy gdzie indziej.

Czyli ogrom obowiązków był przyczyną rezygnacji.



Kiedyś rozmawiałem z trenerem Kawką i dziwiłem się jak może po awansie zostawić zespół w LSK, przecież każdy chce w sporcie być wyżej i grać o najwyższe cele – ale teraz doskonale rozumiem jego decyzje trzeba czasami złapać jakiś dystans do tego co się robi. Nikt poza meczami nie wie ile jest pracy organizacyjnej, nikt nie wie skąd jest obóz, sparing, hotel, badania, licencje itd., a prawda jest taka że większość tych spraw robią trenerzy (chyba że my jesteśmy wyjątkiem, a wszędzie jest różowo). Tak więc nie chcę skończyć tak jak August z zawałem i chcę pocieszyć się z żoną życiem i rodziną oraz naładować akumulatory.

Czy to oznacza definitywny rozbrat pana z siatkówką?

Na razie pozostaję z grupami młodzieżowymi kadetkami i juniorkami w MOSiR-ze także rozbratu z siatkówką nie ma.

Jak ocenia pan swoją pracę z zespołem. Pracował pan nad budową zespołu na nowy sezon. Czy może pan uchylić rąbka tajemnicy i zdradzić jak będzie wyglądała kadra zespołu w przyszłym sezonie?

Do tego zespołu sprowadziłem zawodniczki i zawsze odpowiadałem za zespół i wynik. Od wychowanek jak Ciechnowska i Bojdak po Staniuchę, Kubieniec i Gawron w ubiegłym sezonie. W tym sezonie pozyskaliśmy siostry Wawrzyniak i na tym jeszcze nie koniec – szukamy jeszcze środkowej i przyjmującej, ale które to będą to już decyzja Stanisława Guzaka, który będzie w tym sezonie prowadził zespół – on musi sobie dobrać zespół i zawodniczki z którymi chce pracować.

Teraz zawodniczki zarówno udadzą się na zasłużony urlop. Kadrę Remagum MOSiR Mysłowice poznamy już 3 sierpnia, kiedy to odbędzie się pierwszy trening.

Rozmawiał Sławomir Pawlak(Strefa Siatkówki)

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-06-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved