Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > Przed nami drugi weekend ze „Światówką”

Przed nami drugi weekend ze „Światówką”

Liga Światowa
fot. archiwum

W piątek rozpoczyna się drugi weekend rozgrywek Ligi Światowej. Zapoznajmy się zatem z parami w poszczególnych grupach, pozycjami po pierwszym weekendzie zmagań oraz oczekiwaniami związanymi z najbliższymi pojedynkami.

W grupie A Holendrzy podejmą Chińczyków w Apeldoorn. Obie ekipy tydzień temu odniosły po jednym zwycięstwie oraz zanotowały po jednej porażce. Szkoleniowiec „Oranje" Peter Blangé spodziewa się trudnych spotkań: Widziałem grę Chińczyków podczas Igrzysk Olimpijskich i jest jasne, że to najsilniejszy zespół azjatycki. Kilka lat temu dominowała Korea Południowa, ale rolę lidera przejęły Chiny. Ich gra opiera się na szybkości i bardzo dobrej obronie. Są technicznie perfekcyjni i przeprowadzili dokładką selekcję zawodników, wybierając naprawdę wysokich.

W drugiej parze zmierzą się zespoły narodowe USA i Włoch. Spotkania odbędą się we Florencji i w Katanii. Siatkarze z Półwyspu Apenińskiego zajmują po pierwszym weekendzie drugie miejsce w tabeli, zaś Amerykanie przy jednym zwycięstwie po tie-breaku są dopiero na 4. pozycji.

W grupie B zmierzą się ze sobą Francuzi i Argentyńczycy oraz Koreańczycy i Serbowie. W ubiegły weekend każda z reprezentacji zanotowała po jednej wygranej, zaś oba spotkania Korei i Argentyny trwały po pięć setów. Koreańscy kibice liczą, że na własnym terenie ich ulubieńcy powalczą przeciwko Serbom i pokuszą się choćby o jedno zwycięstwo. Sztab szkoleniowy zamierza postawić na największe gwiazdy zespołu.



W drugiej parze Argentyńczycy wybierają się do Francji. Trójkolorowi zagrają bez Emmanuela Ragondeta , który doznał kontuzji kostki w ubiegły weekend. Z kolei ich rywale mają za sobą ciężkie spotkania z Koreańczykami. Do tego dojdzie zmęczenie spowodowane długą podróżą. Z pewnością gospodarze dwumeczu będą starali się wykorzystać te aspekty.

W grupie C Kubańczycy rozegrają w Hawanie dwa spotkania z Rosjanami. Obie ekipy w 1. kolejce nie poniosły porażki, a w tabeli Rosjanie prowadzą tylko dzięki lepszemu stosunkowi setów i małych punktów. Zawodnicy obu drużyn są pewni siebie i z pewnością zapowiada się walka na najwyższym poziomie. Kubańczycy liczą, że zwycięstwa uda im się odnieść dzięki lokalnej publiczności i powrotowi do kadry Michela Sancheza , który z powodu kontuzji musiał rozstać się z siatkówką na niemal dwa lata.

W drugiej parze Bułgarzy podejmą w Warnie Japończyków. Obie drużyny mają na koncie po dwie porażki. Bułgarzy liczą na dobre wyniki przed własną publicznością. Ostatnio przegrali z Japończykami w 2002 roku. Andrey Zhekov uważa, że jego zespół w dwumeczu z Kubą zagrał dobrze, szczególnie w pierwszym spotkaniu. – Jednak wynik tego nie pokazał. Teraz jesteśmy zmotywowani, aby dwa razy wygrać z Japonią, co jest konieczne, aby zakwalifikować się do rundy finałowej.

W grupie D niepokonaną ekipą pozostaje jedynie Brazylia. W stolicy podopieczni Bernardo Rezende będą podejmować Finów, którzy zanotowali tydzień temu jedno zwycięstwo i jedną porażkę. Siatkarze z Finlandii zagrają bez Mikko Esko, Tuomasa Sammelvuo i Olliego Kunnariego . – Po wygranej w niedzielę z Wenezuelą możemy jechać bez presji do Brazylii – powiedział kapitan Finów Jukka Lehtonen .

Polska reprezentacja zagra dwa spotkania z Wenezuelą. Biało-czerwoni mają na koncie dwie porażki, ich rywale tylko jedną. Gospodarze dwumeczu obiecują, że podczas weekendu będą w szczytowej formie.

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-06-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved