Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Paweł Abramov już oficjalnie w Jastrzębskim Węglu

Paweł Abramov już oficjalnie w Jastrzębskim Węglu

x - [stare] Paweł Abramov i Zdzisław Grodecki
fot. archiwum

Paweł Abramov jest od dziś oficjalnie nowym zawodnikiem Klubu Sportowego Jastrzębskiego Węgla. Podczas zorganizowanej przez trzecią drużynę PlusLigi uroczystej konferencji prasowej, Rosjanin podpisał kontrakt oraz otrzymał pamiątkową klubową koszulkę.

Licznie zgromadzonych dziennikarzy przywitał prezes Jastrzębskiego Węgla – pan Zdzisław Grodecki. Przypomniał, że drużyna z Jastrzębia ma długą historię i bogatą tradycję. Zapewnił też, że podczas swojego „urzędowania” będzie dbał o to, by trwające od lat budowanie marki zespołu było kontynuowane. „Jestem szczęśliwy, że tak wybitny zawodnik jak Paweł Abramov będzie grał w naszym klubie. Trwające od kilku tygodni rozmowy kończą się dziś pozytywnym efektem. Obecność Pawła, podobnie jak nasz udział w Lidze Mistrzów, jest dla nas również elementem strategii marketingowej, jest sposobem na walkę z kryzysem, który dopadł także nasz kraj.” Prezes Grodecki wyjaśnił też, dlaczego jego wybór padł akurat na rosyjskiego przyjmującego. – „Szukaliśmy wzmocnień, szukaliśmy zawodnika, który będzie liderem, który poprowadzi ten zespół do walki niczym „przewodnik stada”. A Paweł Abramov jest takim właśnie siatkarzem.

W błysku fleszy obaj panowie złożyli podpisy pod kontraktem Rosjanina, a następnie słowiańskim obyczajem wzniesiono toast za „drużbę”, czyli za przyjaźń. Abramov otrzymał też pamiątkową koszulkę. Numer na niej wzbudził pewne wątpliwości, gdyż z „5″ do tej pory grał w Jastrzębskiem Węglu Igor Yudin. Szybko jednak wyjaśniono, że Paweł będzie w nowym zespole występował z numerem 4, a „piątka” zostaje przy Australijczyku.



Abramov również nie krył zadowolenia ze swojego wyboru. Przyznał, że jedyną osobą, która miała jakieś wątpliwości była jego żona, jednak, z pomocą prezesa, udało się ją przekonać. Co zatem zadecydowało? – „Gdy zacząłem się zastanawiać, gdzie będę grał w następnym sezonie, oprócz innych aspektów, wsłuchałem się także w swój wewnętrzny głos, a ten podpowiadał mi, że warto przyjechać do Polski. Wiele razy grałem na tym terenie i podoba mi się tutaj. Natomiast Jastrzębski Węgiel wybrałem w dużej mierze dzięki staraniom pewnej młodej dziewczyny, a także dzięki prezesowi Grodeckiemu. Zresztą prezes zrobił na mnie bardzo duże wrażenie i faktycznie przekonał mnie, że zależy mu, abym grał w tym klubie. A to dla zawodnika jest bardzo ważne. Na pewno jednym z ważnych argumentów był też udział zespołu w Lidze Mistrzów” – mówił Rosjanin.

Nowy jastrzębski przyjmujący nie uniknął też pytań o porównanie ligi rosyjskiej z polską. – „Wiem, że polska liga jest silną ligą. Oczywiście najsilniejsze są w tej chwili liga rosyjska i włoska, ale wydaje mi się, że Wasza liga jest bardzo blisko tych dwóch. Poza tym w Polsce siatkówka różni się od tej granej w Rosji, jest na pewno szybsza i większy nacisk jest położony na obronę. Także na pewno będzie dla mnie ciekawym doświadczeniem.”

Wyjaśniła się też sprawa tajemniczej polskiej dziewczyny, za której sprawą Abramov miał trafić do polskiego klubu. To córka znajomych prezesa Grodeckiego, która studiowała w Rosji, a przy okazji jest pasjonatką siatkówki i… przyjaźni się z Abramovem. To ona podsunęła prezesowi jego nazwisko z informacją, że zawodnik szuka nowego klubu. Prezes zaś poprowadził sprawę dalej…

Czy nowy przyjmujący to koniec wzmocnień w Jastrzębiu? Prezes Grodecki jest niezwykle tajemniczy, ale delikatnie zasugerował, że Rosjanin to nie ostatni nabytek zespołu z Szerokiej. – „Spotkamy się jeszcze niejeden raz, może nie w tym miejscu, ale przed rozpoczęciem sezonu… Okres transferowy w PlusLidze trwa..!”

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-06-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved