Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Piemonte Woman Cup: Druga porażka Polek

Piemonte Woman Cup: Druga porażka Polek

puchar
fot. archiwum

W drugim dniu turyńskiego Piemonte Woman Cup reprezentacja Polski stanęła naprzeciw drużynie Chin. Podopieczne Jerzego Matlaka zwyciężyły w pierwszym secie, jednak w kolejnych trzech partiach nie zdołały już sprostać brązowym medalistkom olimpijskim.

Polki rozpoczynają mecz bardzo skutecznie. Po plasie Aleksandry Jagieło jest 4:1. Na pierwszej przerwie technicznej podopieczne trenera Matlaka miały trzy „oczka” więcej po ataku z obiegnięcia Katarzyny Gajgał. Izabela Bełcik sporo piłek posyła na środek. Dorota Pykosz jest nie do zatrzymania. 12:7 i czas dla Chin. Przewaga Polek utrzymuje się. Tuż przed drugą przerwą techniczną „biało-czerwone” notują przestój. Joanna Kaczor nie przebija się przez blok i przy stanie 15:12 o czas prosi trener Matlak. Po Drugim czasie przeznaczonym na kosmetykę parkietu (16:12) Polki znów wracają do najwyższej dyspozycji. W polu serwisowym świetnie radzi sobie Barańska (23:13). Chinki jednak stawiają wszystko na jedną kartę. Zmniejszają przewagę jednak nie są już w stanie dogonić Polek.

Drugą odsłonę ponownie lepiej rozpoczynają siatkarski znad Wisły. Przytomny plas Barańskiej daje im prowadzenie 3:1. Przewaga Polek utrzymuje się. Atak z obiegnięcia Gajgał i 6:4. Na przerwę techniczną siatkarki z Polski schodziły po skutecznym bloku, prowadząc 8:4. Po wznowieniu gry przewaga Polek niebezpiecznie topnieje i Chinki doprowadzają do remisu 10:10. Rozpoczyna się walka punkt za punkt. Dopiero atak Barańskiej na lewym skrzydle i dobry blok Polek na prawym pozwalają odskoczyć rywalkom 14:12. Chinki jednak nie pozwalają biało-czerwonym powiększyć przewagi i na drugiej przerwie technicznej jest 16:15. Brakuje asekuracji ataków w polskim zespole i rywalki wychodzą na prowadzenie 20:21. Tej przewagi Chinki już nie oddają, a zrezygnowane Polki nie są w stanie się im przeciwstawić. Przegrywamy 22:25.

Początek to wyrównana walka punkt za punkt, ale od stanu 2:2 punktować zaczynają rywalki, które zatrzymują Polki skutecznym blokiem 2:4. Przed pierwszą przerwą techniczną Chinki wzmacniają zagrywkę, a nasze zawodniczki nie radzą sobie z przyjęciem (4:8). Polki nie są w stanie skończyć żadnego ataku 5:10. Jeszcze przed kolejną kosmetyką parkietu Polki zrywają się do walki i między innymi dzięki przytomnej grze na siatce Sadurek odrabiają kilka punktów (10:16). Po wznowieniu gry Polki nie przerywają natarcia: skutecznie grają blokiem, nie wstrzymują ręki w ataku i w efekcie mamy remis po 23. Dwie ostatnie piłki należą jednak do Chinek, które zwyciężają 25:23.



Biało-czerwone zaczynają od prowadzenia 3:1, ale Chinki szybko doprowadzają do remisu po 4. Zaczyna się zacięta wymiana ciosów, z której zwycięsko wychodzą Polki i to one prowadzą podczas pierwszej przerwy technicznej 8:6. Po powrocie na boisko Chinki doprowadzają do remisu 8:8, a chwilę później dzięki odważnej grze w ataku wychodzą na prowadzenie 11:13. Polki nie mogą skończyć ataku i w efekcie przegrywają 14:18. Chinki bardzo dobrze grają w obronie, Polki zaś nie mogą się przebić z atakiem 16:22. Losy seta są przesądzone – Chiny wygrywają wysoko 25:18.

Autorką relacji jest Renata Respondek

Polska – Chiny 1:3
(25:21, 22:25, 23:25, 18:25)

Składy zespołów:
Polska: Bełcik (8), Gajgał (10), Okuniewska (2), Woźniakowska (1), Barańska (15), Zenik (libero), Sadurek (1), Pykosz (8), Sawicka, Jagieło (11), Kaczor (20) i Skowrońska (1)
Chiny: Xu Yunli (11), Ma Yunwen, Chu Jinling, Hui Ruogi (20), Whang Yimei (19), Wei Qiuyue (1), Yin Na (14), Yin Meng (5), Wang Qian (libero) (1), Shen Jingsi (2)

Zobacz także:

Wyniki Piemonte Cup

źródło: inf. własna, reprezentacja.net

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-06-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved