Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Bracia Ces przed mistrzostwami świata w siatkówce plażowej

Bracia Ces przed mistrzostwami świata w siatkówce plażowej

x - [stare] Mistrzostwa świata w plażówce 2009
fot. archiwum

Za nieco ponad tydzień w Stavanger rozpoczną się plażowe mistrzostwa świata. Dla każdego impreza jest bardzo prestiżowa. Strefa Siatkówki przygotowała cykl tekstów opisujących przygotowania drużyn. Dziś prezentujemy rozmowę z Francuzem, Kevinem Cesem.

Bracia Ces mieli kłopoty z kontuzjami. Brat Kevina, Andy, miał problem z mięśniem uda lewej nogi. Nie przeszkodziło to jednak w przygotowaniach do mistrzostw. – Wszystko dobrze zaplanowaliśmy, żeby być w jak najlepszej formie na ten turniej – pewnie mówi Kevin.

Francuzi przez pięć tygodni przygotowywali się w stolicy swojego rodzimego kraju, Paryżu. Był to przede wszystkim trening siłowy. – Ja pracowałem przede wszystkim nad siłą i kondycją, aby być w dobrej formie. Andy leczył jeszcze nogę i powoli włączał się do treningu – relacjonuje Kevin Ces.

Największy sukces braci Ces to drugie miejsce na szczęśliwym – również dla Polaków – turnieju w Manamie. Jakie są wiec założenia Francuzów przed mistrzostwami świata? – Jesteśmy rozstawieni z pierwszym numerem w grupie, więc chcielibyśmy to wykorzystać. W grupie bracia spotkają się z Norwegami – Kjemperud/Hoidalen, Wenezuelczykami Mussa/Jackson i Łotyszami Plavins/Smedins. – Myślę, że wyjście z naszej grupy jest jak najbardziej możliwe – zauważa Francuz. Mówi też, że najwięcej kłopotów może sprawić im para norweska. – Najtrudniej będzie z parą Kjemperud-Hoidalen. Są to gracze bardzo doświadczeni. Grają również u siebie, więc mają ze sobą publiczność, a to zawsze jakieś ułatwienie. Według Kevina pozostałe pary nie powinny sprawić większych problemów. – Mussa/Jackson są dobrze przygotowani fizycznie, jednak niedawno ich pokonaliśmy. O łotewskiej parze za wiele nie wiemy, ale powinniśmy sobie z nimi poradzić.



Francuz nie ukrywa, że czuje troszeczkę tremę przed turniejem. – Oczywiście, że czujemy presję przed mistrzostwami. Tym bardziej, że chcemy zagrać tam dobrze. Nic dziwnego, przecież mistrzostwa świata to wielkie wydarzenie w życiu każdego sportowca.

Każdy kibic, który chociaż trochę śledzi wyniki siatkówki plażowej z pewnością wytypowałby jako faworytów pary brazylijskie i amerykańskie. Kevin również nie był oryginalny. Według niego największe szanse na wygraną mają Harley/Alison, Ricardo/Emanuel i Dalhausser/Rogers.

Na koniec wywiadu Kevin wyraził jeszcze swoją opinię na temat Stavanger: – Bardzo lubię atmosferę Stavanger podczas jakiegoś turnieju. Ludzie są bardzo mili, a co ciekawsze znają się na siatkówce.


*rozmawiał Maciej Nowocień (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-06-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved