Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > Brazylijki z Pucharem Montreux Volley Masters

Brazylijki z Pucharem Montreux Volley Masters

x - [stare] Montreux Volley Masters 2009
fot. archiwum

W meczu o 3. miejsce w międzynarodowym turnieju z serii Montreux Volley Masters pewnie wygrały Chinki, które rozprawiły się z Holenderkami w trzech setach. Takim samym rezultatem zakończył się mecz o 1. miejsce, gdzie Brazylijki pokonały Włoszki.

Mecz o brązowy medal przebiegał od początku do końca pod dyktando Chinek. Przewaga Azjatek najbardziej widoczna była w partii drugiej, w której rywalki zdobyły jedynie 15 punktów. Ale po kolei. Pierwszy set do drugiej przerwy technicznej charakteryzował się wyrównaną walką po obu stronach siatki. Skutecznymi akcjami popisywały się Li Juan oraz Ma Yunwen. Na ataki chińskich skrzydłowych Holenderki odpowiadały szybkimi akcjami przez środek, gdzie prym wiodła Huurman, 14:16. W końcowej fazie seta podopiecznym Avitala Selingera zabrakło skuteczności, co skrzętnie wykorzystały siatkarki z Azji, wychodząc na czteropunktowe prowadzenie, 16:20. Ostatecznie pierwszy set zakończył się zwycięstwem Chinek, 22:25.

 

W drugim secie dominacja Azjatek widoczna była niemalże w każdym elemencie. Najwięcej problemów miały Holenderki z dokładnym przyjęciem piłki i przebiciem się przez szczelnie ustawiony, chiński blok. W tym elemencie Azjatki zdobyły aż 9 punktów i zaserwowały trzy asy serwisowe, co złożyło się na wysokie zwycięstwo, 15:25 w secie drugim.



 

Trzecia i zarazem ostatnia partia przebiegała podobnie do pierwszej. Już od początku seta Chinki przejęły inicjatywę i bardzo szybko wyszły na prowadzenie, 5:10. W środkowej fazie seta Holenderki, dzięki dokonanym zmianom, podgoniły nieco wynik, 9:12. Niestety sytuacja ta nie trwała zbyt długo. Flier i Grothues mimo wielkich starań nie były w stanie dorównać skutecznością, świetnie atakującym Li Juan czy Ma Yunwen. Grające od początku w tym samym składzie Chinki wygrały trzeciego seta 20:25 i całe spotkanie w trzech setach, co dało siatkarkom z Azji, brązowe medale.


Holandia – Chiny 0:3

(22:25, 15:25, 20:25)

 

Składy:

Holandia: Staelens K. (3), Huurman (8), Staelens C. (3), Grothues (11), Flier (13), Visser (9), van Tienen (libero) oraz de Kruijf (1), Wensink i Schoot

Chiny: Li Juan (13), Xue Ming (10), Ma Yunwen (12), Wang Yimei (13), Wei Qiuyue (4), Yin Na (6), Zhang Xian (libero)


Jak przystało na mecz, którego stawką było zwycięstwo w międzynarodowym turnieju w Montreux, emocji nie zabrakło. Mecz na szczycie rozstrzygnęły na swoją korzyść Brazylijki, choć w trzecim secie wydawało się, że Włoszki stać na odwrócenie losów tego finału.

Początek rywalizacji nosił znamiona wyrównanej gry, 4:4. Zawodniczki obu drużyn wykazywały się dużą czujnością i rozwagą podczas wykonywania swoich akcji, co przekładało się bezpośrednio na małą ilość popełnionych błędów w tej części spotkania, 7:8. Dopiero w środkowej fazie seta, Brazylijki przejęły inicjatywę i wyszły na dwupunktowe prowadzenie. Po drugiej przerwie technicznej (16:13), siatkarki z Ameryki Południowej popisały się trzema udanymi blokami, czym zapewniły sobie zwycięstwo w pierwszej partii, 25:17.

W drugim secie Włoszki zaczęły lepiej przyjmować, co od razu przełożyło się na wynik i skuteczność poszczególnych zawodniczek. Zarówno Barcellini jak i Arrighetti zapisały na swoim koncie kilka skutecznych akcji, 14:17. Przy trzypunktowym prowadzeniu trener Guimaraes dokonał zmiany i desygnował do gry Thaisę Menezes. Jak się okazało było to 100% trafienie, bowiem siatkarka ta zdobyła kilka cennych punktów, zarówno w polu serwisowym jak i w bloku, 19:17. Na zmieniającą się sytuację Włoszki nie potrafiły znaleźć recepty i uległy również w secie drugim, 25:18.

Z wysokiego „C” trzeciego seta rozpoczęły Włoszki. Po paru piłkach prowadziły już 2:6, a przy pierwszym czasie technicznym, 5:8. Po wznowieniu gry Włoszki pokazały to, czym zachwycały we wcześniejszych spotkaniach. Szybkie akcje ze środka Arrighetti oraz skończone ataki ze skrzydeł Barcellini oraz Ortolani, dały podopiecznym trenera Marco Bracciego sporą zaliczkę, 11:16. Jeszcze przy stanie 17:20 wszystko wskazywało na to, że ten finałowy pojedynek potrwa dłużej, tym bardziej, że Brazylijki w tym secie popełniły dużo prostych błędów. Brazylijski trener jednak się nie poddawał, dokonywał zmian i wzywał do siebie zawodniczki. Wszystkie te zabiegi przyniosły w końcu efekt i jego podopieczne zdołały doprowadzić do remisu po 23. Zdenerwowane tym obrotem sprawy Włoszki straciły pewność siebie, i dwa najważniejsze punkty bo na wagę zwycięstwa, zdobyły Brazylijki, 25:23.

Brazylia – Włochy 3:0

(25:17, 25:18, 25:23)

 

Składy:

Brazylia: Fabiana (12), Marianne (9), Gattaz (4), Lins (4), Pereira (7), Castro (14), de Oliviera (libero) oraz Takagiu (1), Silva, Gonzaga (2) i Menezes (8)

Włochy: Rondon (2), Marcon (6), Ortolani (8), Arrighetti (8), Crisanti (3), Barcellini (13), Merlo (libero) oraz Angeloni, Garzaro i Quanranta (1)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-06-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved