Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > Przedostatni dzień turnieju w Montreux

Przedostatni dzień turnieju w Montreux

x - [stare] Montreux Volley Masters 2009
fot. archiwum

Siatkarki Niemiec zaskakująco łatwo pokonały dzisiaj ekipę Kuby i w niedzielę zagrają z Polkami o 5. miejsce w turnieju. W pierwszym meczu półfinałowym Brazylia rozbiła Holandię. Rywalkami Brazylijek w finale będa Włoszki, które w meczu półfinałowym pokonały Chinki.

Reprezentacja Niemiec, wzorem drużyny z Holandii, pokonała w trzech setach Kubanki. Mecz niestety był jednostronny, a siatkarki z Kuby nie zagrały na poziomie, do którego nas przyzwyczaiły. Wysoko wygrane partie, zwłaszcza pierwsza i trzecia, dobitnie pokazały, że podopieczne trenera, Luisa Oviedo, mają duże problemy z przyjęciem zagrywki.

Każdy z trzech setów, miał niemal identyczny przebieg. Siatkarki z Niemiec wyszły dzisiaj na boisko w najmocniejszym składzie i co warte wspomnienia, doskonale poradziły sobie z wyżej notowanymi rywalkami. Taktyczna i przemyślana zagrywka była kluczem do zwycięstwa. Poza tym elementem podopieczne trenera Giovanniego Guidetti’ego osiągnęły znaczną przewagę na siatce oraz zdobyły aż 28 punktów po błędach rywalek. To wszystko złożyło się na szybkie i mimo wszystko, efektowne zwycięstwo reprezentacji Niemiec.

 



mecz o miejsca 5-8

Kuba – Niemcy 0:3
(17:25, 21:25, 12:25)

 

Składy zespołów:

Kuba: Santos (11), Sanchez (7), Calderón (4), Carcaces (5), Silie (6), Silva Franco (4), Arredondo (libero) i Salas

Niemcy: Hanke (4), Beier (8), Radzuweit (3), Brinker (8), Kozuch (18), Ssuschke (6), Dürr (libero) oraz Thomsen


W pierwszym meczu półfinałowym wielkie emocje towarzyszyły tylko pierwszej partii, w której wyrównane boje z Brazylijkami toczyły Holenderki. Siostry Staelens wraz z koleżankami przez większą część pierwszego seta trzymały się dość blisko. W miarę jednak jak upływał czas, coraz swobodniej grały podopieczne trenera José Guimaraesa. Po drugiej przerwie technicznej, Brazylijki wyszły na dwupunktowe prowadzenie, którego już nie oddały do końca tej odsłony meczu, 25:23.

Pozostałe dwa sety również wygrały siatkarki z Ameryki Południowej, z tą jednak różnicą, że dużo szybciej zbudowały sobie przewagę, odpowiednio przy stanie w drugiej partii (18:13) oraz w trzeciej (16:13). Na wyróżnienie w tym spotkaniu zasługują dwie siatkarki, które oprócz największej ilości zdobytych punktów, zanotowały kilka skutecznych akcji na siatce. Fabiana oraz Marianne, to właśnie od tych zawodniczek wszyscy powinni brać przykład, jak skutecznie grać oraz zawsze walczyć do końca. Dobra energia siatkarek przekładała się na cały zespół, który mimo, że nie gra w pełnym składzie – jest w stanie tutaj, w Montreux, wygrać wszystko.

Brazylijki zagrają jutro w finale ze zwycięzcą meczu Włochy – Chiny, a Holenderkom pozostanie już tylko walka o trzecie miejsce.

 

półfinał:

Brazylia – Holandia 3:0
(25:23, 25:20, 25:16)

 

Składy zespołów:

Brazylia: Fabiana (18), Steinbrecher (13), Gattaz (3), Lins (5), Pereira (7), Sheilla (8), de Oliveira (libero) oraz Takagui, Menezes (5), Gonzaga, Bidias i Silva

Holandia: Staelens K. (5), Huurman (9), Staelens Ch. (7), de Kruijf (5), Wensink (2), Flier (9), van Tienen (libero) oraz Grothues (7)


Drugie spotkanie półfinałowe z wysokiego „c” rozpoczęły Chinki, które bardzo szybko wyszły na trzypunktowe prowadzenie, 5:8. Prym w zdobywaniu punktów wiodły, Wang oraz Li. Po drugiej stronie siatki dużo więcej czasu na wejście w mecz potrzebowały Włoszki. Dopiero po drugiej przerwie technicznej (15:16) Włoszki zaczęły grać swoim rytmem gry. Ze środka skutecznie atakowała Arrighetti, a akcje ze skrzydła wykańczała Barcellini. Końcówka partii przyniosła najwięcej emocji, bowiem drużyny walczyły ze sobą na przewagi. Ostatecznie lepsze okazały się podopieczne trenera Marco Bracci, które wygrały 31:29.

Drugi set od początku kontrolowany przez Włoszki, nie przyniósł większych emocji. Kilka udanych akcji, a co zatem punktów, dołożyła mało widoczna w pierwszej partii, Serena Ortolani, 14:12. Po drugiej przerwie technicznej (16:13) wszystko wskazywało na pewne zwycięstwo Włoszek. Niestety proste błędy i niezawodne postawy Wang i Li, doprowadziły do wyrównania stanu seta, 22:22. Decydujące w końcówce piłki padły łupem Włoszek, które po chwili cieszyły się z dwusetowego prowadzenia w tym spotkaniu.

Trzecia i zarazem ostatnia partia w tym spotkaniu, była bardzo wyrównana. Włoszki grały uważnie, by nie przegapić szansy na trzysetowe zwycięstwo, podczas gdy Chinki na czele z Wang, robiły wszystko, by móc tę rywalizację przedłużyć 8:8. Na nic się zdała fantastyczna obrona w polu Azjatek bowiem rzadko, którą piłkę udało zamienić się na punkt. Sytuację tę wykorzystały Włoszki, które dzięki zaangażowaniu całej drużyny wygrały trudną końcówkę, 25:23 i całe spotkanie 3:0.

 

półfinał:

Chiny – Włochy 0:3
(29:31, 23:25, 23:25)

 

Składy zespołów:

Chiny: Li Juan (11), Xue Ming (13), Ma Yunwen (4), Chu Jinling (4), Wang Yimei (19), Wei Qiuyue (1), Zhang Xian (libero) oraz Xu Yunli (3), Hui Ruoqi, Yin Na (2) i Shen Jingsi (1)

Włochy: Rondon (4), Marcon (7), Ortolani (14), Arrighetti (11), Garzaro (12), Barcellini (15), Merlo (libero) oraz Pincerato, Angeloni i Crisanti

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2009-06-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved