Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ gr. D: Dobry początek, ale porażka z Brazylią 1:3

LŚ gr. D: Dobry początek, ale porażka z Brazylią 1:3

x - [stare] Liga Światowa: Brazylia - Polska
fot. archiwum

Od zwycięstwa 25:23 w pierwszym secie zaczęli dziś Polacy w Sao Paulo mecz z Brazylią. W kolejnych setach nie zdołali jednak utrzymać wysokiego poziomu gry, i ostatecznie przegrali z równiej grającymi gospodarzami 1:3.

W inauguracyjnym meczu Ligi Światowej, reprezentacji Polski mimo ogromnych chęci i walki na boisku, nie udało się pokonać drużyny Brazylii. Przegrali 3:1, pozostawiając jednak po sobie dobre wrażenie.

Pierwszy set rozpoczął się od ataku ze środka Lucasa. Ten sam zawodnik po chwili popełnił błąd na zagrywce i było 1:1. Atak Murilo i błąd sędziego na korzyść gospodarzy sprawił, że Brazylijczycy objęli prowadzenie 3:1, a po niedokładnej obronie Grzegorza Łomacza było 4:2. Świetny atak Kurka i trzy punkowe bloki świetnie grających na siatce Kurka, Nowakowskiego i Łomacza dały Polakom prowadzenie 6:4. Dwa punkty przewagi siatkarze z Polski utrzymali do pierwszej przerwy technicznej, schodząc na ni ą po udanym ataku Jarosza – 8:6. Dobre zagrywki Nowakowskiego i świetne ataki Jarosza dały prowadzenie reprezentacji Polski – 10:6. O czas zmuszony był prosić Bernardo Rezende. Po nim Polacy stracili trzy „oczka” z rzędu. Zagrywkę popsuł Nowakowski, a na blok nadział się najpierw Bąkiewicz, a później Jarosz (10:9). Złą passę przerwał atakiem ze środka Możdżonek. Mimo to Brazylijczykom udało się wyrównać po popsutej zagrywce Łomacza i bloku na Jaroszu – 11:11. Walka przerodziła się w bardzo wyrównaną. Obie drużyny grały twardo. Mimo ataku Murilo po bloku, to Polacy zeszli na przerwę techniczną z jednopunktowym prowadzeniem, po ataku w taśmę Brazylijczyka – 16:15. Po niej świetnie zaserwował Bartosz Kurek, którego zagrywki nie przyjął Joao Paulo, a z kontry skutecznie uderzył Nowakowski, czym dał naszej drużynie kolejny punkt przewagi, 18:15. O drugi czas poprosił trener zespołu Brazylii. Na bardzo dobry atak Joao Paulo, Polacy odpowiedzieli zbiciem Nowakowskiego, a pojedynczy blok Bąkiewicza na Murilo podwyższył prowadzenie Polaków do czterech punktów – 20:16. Po ataku Lucasa ze środka na boisku pojawił się Michał Ruciak w miejsce Bartosza Kurka, by wzmocnić przyjęcie. Błąd w zagrywce Murilo, skuteczny atak ze środka i błąd w polu serwisowym Lucasa, pozwolił Danielowi Castellaniemu na dokonanie zmiany powrotnej, przy stanie 18:22 dla naszej reprezentacji. Atak nad blokiem Joao Paulo w dziewiąty metr, tym razem pozwolił na dokonanie zmiany trenerowi reprezentacji Brazylii. Na parkiecie pojawili się Marlon i Vissotto, zmieniając Rivaldo i Bruno. Blok na Jaroszu (22:20), wymusił na trenerze naszej kadry wzięcie czasu. Po nim atakujący polskiej reprezentacji zaatakował skutecznie (23:20). Nerwowa końcówka przyniosła zwycięstwo Polakom. Seta zakończył świetnym atakiem z bardzo trudnej piłki Jakub Jarosz – 25:23.

Druga partia rozpoczęła się od dwóch udanych ataków gospodarzy, którzy objęli prowadzenie 2:0, a chwilę później po ataku Lucasa – 3:1. Świetny atak Możdżonka i plas Jarosza dały Polakom remis, po 3. Ci sami zawodnicy w dwóch kolejnych akcjach, jednak popełniają błędy, a stratę do jednego punktu zniwelował bardzo dobrze grający – Bartosz Kurek (5:4). Słabszy fragment gry i popełniane błędy po obu stronach sprawiły, że na przerwę techniczną oba zespoły zeszły po ataku Edera, przy dwóch punktach przewagi gospodarzy – 8:6. Walka tak jak w pierwszym secie, przerodziła się w grę punkt za punkt. Po bloku Kurka na Joao Paulo było 11:10 dla Brazylii. Dwie akcje później nasz młody przyjmujący został zablokowany, co dało ekipie gospodarzy trzy punkty przewagi – 13:10. Na krótko przed przerwą techniczną Brazylijczycy objęli czteropunktowe prowadzenie, po ataku ze środka Edera. Świetny atak Kurka i blok na Murilo pozwolił naszej drużynie na odbudowanie na strat, ale popsuta zagrywka siatkarza z Polski sprowadziła oba zespoły na drugą przerwę techniczną przy stanie 16:13. Po powrocie na parkiet świetnie zaatakował Nowakowski. Później jednak nastąpiła czarna seria dla naszej drużyny. Polacy stracili trzy punkty z rzędu, oddając w tym dwa po własnych błędach. Serię przerwał Możdżonek atakując ze środka. Niestety na zagrywce nie popisał się nasz rozgrywający, posyłając piłkę w siatkę. W kolejnym skutecznym ataku mogliśmy oglądać Możdżonka, który dał nam szesnasty punkt – 20:16. W następnej akcji, skaczący do bloku Bartosz Kurek skręcił staw skokowy. Został zniesiony przez kolegów z drużyny w asyście głośnych oklasków. W jego miejsce pojawił się Zbigniew Bartman. Atak Murilo i blok na Jaroszu pozwolił Brazylijczykom podnieść prowadzenie – 22:16. Daniel Castellani przeprowadził zmianę. W miejsce Łomacza wszedł Paweł Woicki. Pierwszy atak Bartmana wylądował na aucie, w drugim jednak przyjmujący reprezentacji Polski poprawił się, zdobywając punkt – 23:17. Seta kończy zagrywka Kuby Jarosza w siatkę. Polacy przegrali seta 25:18. W meczu remis 1:1.



Trzecia odsłona rozpoczęła się dla Polaków fatalnie. Będący na fali Brazylijczycy najpierw sami zdobywają trzy punkty z rzędu, a później nasi reprezentanci oddają dwa kolejne „oczka” swoim rywalom. Wynik na tablicy 5:0. Na parkiecie pojawili się Marcel Gromadowski i Paweł Woicki, zmieniając Łomacza i Jarosza. W kolejnej akcji jednak Bąkiewicz został zablokowany, za co „wylądował” na ławce rezerwowych. W jego miejsce pojawił się Michał Ruciak. Pierwszy punkt zdobył dla nas Bruno, serwując w siatkę – 6:1. Na przerwę techniczną oba zespoły zeszły po autowym ataku Michała Ruciaka 8:1. Drugi punkt na koncie naszej drużyny pojawia się po skutecznym ataku Bartmana. Błąd w zagrywce Lucasa i dobry atak Bartmana pozwolił zmniejszyć przewagę do sześciu punków – 10:4. Na skuteczne zbicie Nowakowskiego, Brazylijczycy odpowiedzieli atakiem Rivaldo. Świetnie do gry wprowadził się Gromadowski, który zdobywa dla reprezentacji Polski kolejny punkt (11:6). Siódmy punkt podarowali nam gospodarze, ale w kolejnych dwóch akcjach zagrali bardzo dobrze – 13:7. Passę Brazylijczyków przerwał Nowakowski, atakując ze środka, a z kontry kapitalnie uderzył Bartman (13:9). Błąd sędziego, który odgwizduje Woickiemu dotknięcie dolnej taśmy, podciął naszym skrzydła. Dwa świetne zbicia Rivaldo, przedzielone atakiem Gromadowskiego, sprawiają, że oba zespoły schodzą na przerwę techniczną – 16:10. Wymiana ciosów po stronie środkowych, a później pomiędzy Gromadowiskim a Joao Paulo, nie zmienia obrazu gry – 18:12. Na kolejne mocne i skuteczne ataki Polaków (Bartmana i Gramadowskiego), tym samym odpowiadali gospodarze (19:14). Po autowej zagrywce Bartmana, trener Brazylijczyków wprowadził na boisko Vissotto i Marlona. Z kontry skutecznie uderzył Murilo, więc o czas poprosił Daniel Castellano – 21:14. Kolejny świetny atak Gromadowskiego i pojedynczy blok Woickiego na Murilo zniwelowały przewagę do pięciu punktów, 21:16. Niestety Nowakowski zaserwował w siatkę, ale w taki sam sposób odpowiedział Eder. Skuteczny atak Gromadowskiego, zbicie Joao Paulo i ponowne mocne zbicie naszego atakującego, poparte równie dobrym atakiem Bartmana, wlały w serca wszystkich nadzieję na odrobienie strat, 23:20. Niestety, piłkę w aut na zagrywce wyrzucił Ruciak, a seta zakończył blok na Gromadowskim – 25:20.

Czwarty set Polacy rozpoczęli z trzema zmianami w składzie. Na parkiecie pozostali Woicki, Gromadowski i Bartman. Powrócił natomiast Bąkiewicz. Ponownie partia rozpoczęła się dla nas źle, od dwóch punktów straty. Udany atak Bartmana i dwie punktowe zagrywki Bąkiewicza wyprowadziły polski zespół na prowadzenie 3:2. Brazylijczycy najpierw odpowiedzieli atakiem ze środka Lucasa, a później świetną zagrywkę Murilo i to oni wyszli na prowadzenie 4:3. Do remisu 5:5 doprowadził Gromadowski. Chwilę później jednak popełnił błąd na zagrywce, a nieporozumienie pomiędzy Ignaczakiem a Bąkiewiczem sprawiło, że Polacy tracili już dwa punkty 7:5. Po ataku z szóstej strefy Murilo, oba zespoły zeszły na przerwę techniczną, przy stanie 8:6. Po niej Rivaldo zdobył punkt z kontry, a Bąkiewicz nadział się na blok. Czas dla naszej drużyny nie przyniósł rezultatu, bo Joao Paulo pocelował Ignaczaka w przyjęciu, a Gromadowski nie przebił się przez brazylijską ścianę – 12:6. Czarna serię przerwał wreszcie nasz atakujący, ale tym samym odpowiedział Murilo. Dwa świetne ataki Bąkiewicza zmniejszyły przewagę gospodarzy do czterech „oczek” – 13:9. Atak Rivaldo, błąd Bruno na zagrywce, a później błędy w tym elemencie najpierw Bąkiewicza, a później Murilo, utrzymały stan seta – 15:11. Udany i punktowy serwis Możdżonka pozwolił naszej drużynie zmniejszyć stratę. Niestety po długiej wymianie na blok nadział się Bartman – 16:12. Po przerwie technicznej świetnie zaatakował Gromadowski, a ze środka zbijał Eder. Na parkiecie jak w każdym z setów pojawili się Marlon i Vissotto. Skuteczna kontra w wykonaniu Joao Paulo, zmusiła Daniela Castellaniego do wzięcia czasu – 18:13. Po nim rozgrywający reprezentacji Brazylii popsuł serwis, a punkt z tego elementu zdobył Bartman. Następna zagrywka wylądowała jednak w siatce (19:15), ale Nowakowski przypomniał o sobie atakując ze środka. Po ataku Murilo blok-aut, Bernardo Rezende powrócił po podstawowego składu. Świetnie zaatakował Bartman, ale trzy kolejne punkty siatkarze z Polski stracili. Ostatni punkt w tym secie zdobył dla naszej drużyny… Murilo, zagrywając w siatkę. Seta i mecz zakończył dynamicznym atakiem Lucas. W czwartej partii 25:19 i w całym meczu 3:1, triumfują gospodarze.

 

Brazylia – Polska 3:1
(23:25, 25:18, 25:20, 25:19)

 

Składy zespołów:

Brazylia: Rezende (2), Carbonera (6), Murilo (16), Tavares (15), Rodrigo (15), Lucas (12), Sérgio (libero) oraz Neves (3), Leonardo i Marlon

Polska: Nowakowski (10), Łomacz (1), Jarosz (8), Kurek (7), Bąkiewicz (6), Możdżonek (7), Ignaczak (libero) oraz Grzyb, Bartman (10), Gromadowski (11), Woicki (1) i Ruciak

 

Zobacz również:

Wyniki 1. kolejki oraz tabela grupy D Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-06-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved