Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, gr. B: Duży sukces Francuzów, Korea pokonala Argentynę

LŚ, gr. B: Duży sukces Francuzów, Korea pokonala Argentynę

Liga Światowa
fot. archiwum

Za niespodziankę można uznać gładką porażkę zespołu Serbii na własnym parkiecie z Francją, nawet uwzględniając fakt, że był to odmłodzony skład Serbów. W meczu dobrze zaprezentowali się zawodniczy znani z minionego sezonu Plusligi.

W ciągu ostatnich pięciu lat reprezentacje Francji i Serbii spotkały się siedmiokrotnie, z czego sześciokrotnie górą byli Serbowie. Tym cenniejsza dla kibiców reprezentacji Francji jest wczorajsza wygrana i to w trzech setach.

Obie drużyny wystąpiły bez swoich największych gwiazd. Trener Igor Kolaković, podobnie jak w zeszłym roku, rozpoczął zmagania w Lidze Światowej bez „weteranów”. Na parkiecie nie pojawił się Grbić, Gerić i Miljković. Zabrakło także Marka Podraščanina, który leczy kontuzji doznanej podczas zgrupowania. Philippe Blain natomiast nie mógł skorzystać z usług Le Marreca, Antigi oraz Kieffera, a do zdrowia dochodzi Pujol, który skręcił kostkę podczas Tournoi de France.

Pierwsze dwie partie to znacznie lepsza postawa przyjezdnych. W pierwszym secie wynik oscylował wokół remisu, z nieznacznym wskazaniem na Francuzów. Przy stanie 24:22 błąd popełnił Dragan Stanković i trójkolorowi cieszyć mogli się z wygranej. Kolejną partię podopieczni Blaina rozpoczęli od mocnego uderzenia, szybko wychodząc na prowadzenie 4:0. Zdobytej przewagi nie oddali, z biegiem czasu powiększając ją, by ostatecznie zwyciężyć do 17.



Najbardziej zacięty przebieg miała trzecia partia. Podobnie jak w pierwszym secie, żadna z drużyn nie potrafiła zdobyć większej przewagi, ale to Francuzi utrzymywali 1-2 punktową przewagę. Trener Kolaković w trzeciej partii dokonał wielu zmian i jedna z nich okazała się być strzałem w dziesiątkę. Przy prowadzeniu Francuzów 16:15, dwoma skutecznymi blokami popisał się Borislav Petrovic, wyprowadzając swoją drużynę na jednopunktowe prowadzenie. Udane akcje młodego środkowego zmobilizowały pozostałych zawodników, dzięki czemu gospodarze wyszli na prowadzenie 22:18 i 23:19. Wydawało się, że już nic nie jest w stanie odebrać im zwycięstwa. Wtedy jednak w szeregi serbskiej drużyny wkradł się chaos, co wykorzystali podopieczni trenera Blaina, zdobywając cztery punkty. Przy remisie po 23:23 bliski zdobycia dla swojej drużyny piłki setowej był Miloš Nikić. Sztuka ta jednak nie udała mu się i piłkę meczową otrzymali Francuzi. Trójkolorowi cierpliwie czekali na odpowiednią swoją szansę. W końcówce seta skutecznym blokiem na Sašy Staroviću popisał się były zawodnik Jastrzębskiego Węgla, Samica. Ostatni punkt meczu, decydujący o wygranej, Serbowie sami sprezentowali przeciwnikom. Piłkę w aut posłał bowiem były zawodnik gdańskiego Trefla, Bojan Janić.

 

Serbia – Francja 0:3
(22:25, 17:25, 27:29)

 

Składy zespołów:

Serbia: Janic (8), Petkovic (1), Stankovic (9), Nikic (7), Starovic (7), Petrovic (11), Rosic (libero) oraz Maric (1), Bjelica, Mitic, Dokic i Petric

Francja: Hardy-Dessources (4), Rouzier (17), Vadeleux (6), Samica (19), Pujol (4), Ragondet (11), Exiga (libero) oraz Bazin, Sol (1) i Marechal (1)


 

Siatkarze Argentyny, po roku przerwy, powrócili do Ligi Światowej. Na początek przyszło się im zmierzyć z młodym zespołem z Korei Południowej. Podopieczni trenera Javiera Webera nie mogą jednak początku rywalizacji zaliczyć do udanych, bowiem przegrali 2:3.

Początek meczu to niezwykle wyrównana walka obu drużyn. Dopiero w połowie partii, po udanym bloku Luciano De Cecco oraz dwóch błędach w przyjęciu Chul-Woo Parka, Argentyńczycy odskoczyli na cztery punkty (17:13). Mocna zagrywka w końcówce partii pozwoliła podopiecznym trenera Webera na pewną wygraną 25:20.

Azjaci znacznie lepiej spisywali się w drugiej partii, w której od początku posiadali inicjatywę. Dzięki znakomitej grze w obronie, Koreańczycy na pierwszą przerwę techniczną schodzili z dwupunktowym prowadzeniem. Po blokach Alejandro Spajica na tablicy widniał remis po 10. Koreańczycy ponownie jednak wyszli na kilkupunktowe prowadzenie (15:13, 23:21), by po ataku Hak-Min Kima zwyciężyli do 22.

Najwięcej emocji dostarczył set trzeci, który zakónczył się dopiero po długiej grze na przewagi. Obydwie drużyny przystąpiły do gry w nieco zmienionych składach. W reprezentacji Argentyny na boisku pozostał Facundo Conte, a w ekipie z Korei spotkanie rozpoczął Kim. Już pierwsze akcje zwiastowały wielkie emocje. Najpierw na nieznaczne prowadzenie wyszli Argentyńczycy (8:6). Chwilę później jednak Koreańczycy, którzy ryzykowali w polu zagrywki, doprowadzili do remisu. Szybko odpowiedzieli na to Conte (dwa bloki) oraz Gustavo Federico Scholtis (skuteczny atak), wyprowadzając swoją drużynę na trzypunktowe prowadzenie (16:13). Po kolejnym bloku, tym razem Spajica i Daniela Rodrigo Quiroga, przy stanie 19:17, o czas poprosił czas trener Koreańczyków, Ho-Chul Kim. Po powrocie na boisku rozpoczęła się walka punkt za punkt. Ze zwycięstwa cieszyli się Argentyńczycy, którzy otrzymali punkt po błędzie Sung-Min Moona (36:34).

Porażka wyraźnie zmobilizowała Koreańczyków, którzy znakomicie spisywali się w czwartej partii. Po bloku na Scholtisie, gospodarze schodzili na pierwszą przerwę z dwupunktowym prowadzeniem. Argentyńczycy starali się odrobić straty, jednak znakomicie spisujący się Koreańczycy przeważali w każdym elmencie. Dzięki temu, po ataku Shina ze środka, zwyciężyli 25:16.

Tie-break znacznie lepiej rozpoczęli Koreańczycy, którzy wyszli na prowadzenie 5:2. Przyjezdni jednak nie poddawali się łatwo, powoli odrabiając straty. Po bloku Conte, strata wynosiła już tylko jeden punkt (12:13). Szansy na remis nie wykorzystał Nicholas Uriarte, który posłał zagrywkę w aut, dając gospodarzom piłkę meczową. Ostatecznie to podopieczni Ho-Chul Kim cieszyli sę ze zwycięstwa 15:13, a w całym meczu 3:2.

 

Korea – Argentyna 3:2
(20:25, 25:22, 34:36, 25:16, 15:13)

 

Składy zespołów:

Korea Płd.: Si-Hyoung Lim (7), Chul-Woo Park (12), Young-Min Kwon, Sung-Min Moon (16), Kyoung-Min Ha (11), Yung-Suk Shin, Oh-Hyun Yeo (libero) oraz Hee-Jin Ko, Yo-Han Kim (13), Sun-Soo Han i Hak-Min Kim (14)

Argentyna: Arroyo (11), Scholtis (16), Quiroga (18), Spajic (16), Garcia (2), De Cecco (1), Meana (libero) oraz Filardi, Uriarte (1) i Conte (22)

 

Zobacz również:

Wyniki 1. kolejki grupy B Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-06-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved