Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Piast Szczecin wciąż z nadzieją na I ligę

Piast Szczecin wciąż z nadzieją na I ligę

Piast Szczecin
fot. archiwum

Borykający się z kłopotami finansowymi Piast Szczecin wciąż walczy o to, by rozpocząć nowy sezon w I lidze. Prezes Paweł Płuciennik nie traci nadziei. Tym bardziej, że miasto zaoszczędziło pieniądze po odebraniu Szczecinowi organizacji meczu reprezentacji piłkarskiej.

Serial pt. „Co dalej z Piastem Szczecin?” ciągnie się już od dobrych kilku tygodni. Czy wkrótce nastąpi zakończenie? – Rada Miasta przegłosowała wniosek, by podczas najbliższej sesji postarać się znaleźć pieniądze dla Piasta. Sesja jest prawdopodobnie 29 czerwca. Wszyscy radni musieliby podjąć decyzję, czy w budżecie znajdą się pieniądze. Wydaje mi się, że po tym, co się ostatnio słyszy powinno być stosunkowo łatwo. Teraz pojawiła się informacja, że Szczecin nie będzie organizatorem meczu piłkarskiego Polska-Irlandia Północna. W ten sposób zaoszczędziło się cztery miliony złotych. Ja myślę, że wystarczy tutaj dobra wola radnych, żeby uratować ten klub. Wydaje mi się nawet, że pieniądze rzędu czterech milionów można przeznaczyć również na inne kluby sportowe. Każdy klub ma jakieś problemy i każdy mógłby to wykorzystać – mówi z nadzieją w głosie prezes Piasta Paweł Płuciennik. – Ja jestem tuż przed rozmowami z obecnymi sponsorami, czy dalej będą chcieli współpracować – dodaje.

Prowadzone też są rozmowy z potencjalnymi nowymi sponsorami, a sprawa zdaniem prezesa Płuciennika powinna się wyjaśnić w ciągu miesiąca, dwóch. Czy to oznacza szybkie i pomyślne dla klubu zakończenie sprawy? – Nie wiadomo, ale pewne jest, że nawet gdyby I liga w Szczecinie została uratowana marzenia o awansie należy odłożyć na później. Nie łudzę się tym, że możemy sobie jako cel postawić awans. Bardziej myślę, żeby zabezpieczyć budżet na ten rok, żeby nie mieć problemów finansowych, żeby spokojnie grać, a dopiero w kolejnym sezonie myśleć o awansie – tłumaczy Płuciennik.

Pojawił się pomysł zbudowania zespołu pierwszoligowego za mniejsze pieniądze, opartego na młodych, nieogranych zawodniczkach. Zdaniem prezesa Płuciennika oznaczałoby to jednak same sromotne porażki i pewny spadek. – Uważam, że ciężko to będzie, jeżeli postawimy tylko i wyłącznie na naszą młodzież. Przecież ta młodzież trenuje w innych klubach, część jest w SMS-ie. Można dać przykład Gedanii, że grając młodymi zawodniczkami udało się jej utrzymać w ekstraklasie, gdzie wszyscy ich skazywali na spadek. Trzeba jednak pamiętać, że Gedania ma bardzo rozbudowane szkolenie młodzieży, tam jest dużo talentów i rzeczywiście mają w czym wybierać – mówi prezes Płuciennik.



Nie ukrywa on jednak, że są też starsze, doświadczone zawodniczki, które mogłyby zasilić szeregi Piasta. – Rozmawiałem z dziewczynami, które wracają po urlopach macierzyńskich Marleną Zielonką i Joanną Kuchczyńską. One chcą grać. Jest Anna Róg – dodaje. Pewne jest, że jeżeli Piast wystąpi w nowym sezonie w I lidze to łatwo mieć na pewno nie będzie, bo inne zespoły rosną w siłę.

Ja śledzę, jakie wzmocnienia dokonują inne zespoły. Poza nami i Calisią inne kluby się wzmacniają lepszymi zawodniczkami niż były. Nie będzie wcale łatwo osiągnąć coś tymi dziewczynkami – kończy prezes.

Czy w najbliższym czasie przyszłość szczecińskiej drużyny zostanie wyjaśniona? Na to liczą nie tylko wszyscy związani z klubem, ale i także kibice, którzy czynnie zaangażowali się w walkę o Piasta. Na razie jednak nie pozostaje nic innego jak tylko czekać.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-06-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved