Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Sebastian Świderski: Zamknijmy temat Lozano

Sebastian Świderski: Zamknijmy temat Lozano

x - [stare] Sebastian Świderski
fot. archiwum

- Cieszyłbym się, gdybyśmy mieli następców, ale wierzę, że w reprezentacji nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa. Muszę poczuć jeszcze raz smak medalu - mówi przyjmujący reprezentacji Polski, Sebastian Świderski.

Co pomyślałeś, gdy zobaczyłeś odmłodzony skład kadry Daniela Castellaniego na Ligę Światową?

 

Ucieszyłem się, że młodzi zawodnicy będą mieli szansę, by się pokazać. To będzie dla nich dobre przetarcie, kiedyś przyjdzie przecież na nich kolej. Mają trochę ułatwione zadanie, nikt nie będzie im kazał wygrywać już teraz, bo wiadomo, że najważniejsze są mistrzostwa Europy czy świata. W Lidze Światowej w grupie mamy jednak drużyny do ogrania – Finlandię i Wenezuelę. A Brazylia? No cóż, to taki smaczek. Ale u nich też było trochę zmian, więc można spróbować powalczyć.



 

Rozmawiałeś już z trenerem Castellanim o swojej roli w zespole?

 

Zamieniliśmy raptem kilka słów. Mówiłem trenerowi, że od jakiegoś czasu mam problemy z prawym kolanem i że prawdopodobnie jest to chrząstka stawowa, a on pytał, kiedy czekają mnie badania. I to wszystko. Obaj dopiero co skończyliśmy pracę w swoich klubach. Teraz, po sezonie, na pewno będzie więcej czasu i okazji do porozmawiania.

 

Jakich zmian oczekujesz w reprezentacji przejętej przez Castellaniego po Raulu Lozano?

 

Nie wracajmy już do reprezentacji Raula Lozano. Zamknijmy ten temat. Raul jest teraz trenerem Niemiec, będziemy ze sobą rywalizować. Wkrótce się przekonamy, jaka będzie wizja kadry nowego trenera. Jeszcze nie miałem przyjemności z nim pracować. Kiedy do tego dojdzie, będę mógł powiedzieć więcej. Zawsze po zmianie trenera dostaje się dodatkowego kopa. Mam nadzieję, że teraz też tak będzie.

 

Po igrzyskach nie myślałeś, by zakończyć swą karierę reprezentacyjną i skupić się na grze w klubie?

 

Przeleciała mi przez głowę taka myśl, ale szybko storpedowała ją inna – mój czas w reprezentacji jeszcze się nie skończył, muszę pokazać, że stać mnie na więcej i poczuć jeszcze raz smak zdobywania medalu. Liczę, że taka okazja nastąpi już we wrześniowych mistrzostwach Europy w Turcji. W ogóle nie wyobrażam sobie siebie na emeryturze sportowej. Nie chciałbym wywoływać niepotrzebnych u mnie myśli, dlatego staram się nie planować, nie analizować tego, co będzie kiedyś. Chcę po prostu, jak długo to będzie możliwe, spokojnie grać dla reprezentacji i klubu.

 

*Więcej w serwisie emetro.pl

*Z Sebastianem Świderskim rozmawiał Piotr Kalisz

źródło: Metro

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-06-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved