Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > Duże zmiany w AZS-ie Białystok

Duże zmiany w AZS-ie Białystok

AZS Akademicki Związek Sportowy
fot. archiwum

Środkowa, która w minionym sezonie była jedną z wiodących postaci w drużynie MKS-u Dąbrowa Górnicza, dziś podpisała kontrakt z klubem z Podlasia. To pierwsze poważne wzmocnienie przed sezonem 2009/2010.

Działacze AZS-u Białystok, po utracie dwóch podstawowych środkowych bloku – Marleny Mieszały oraz Dominiki Koczorowskiej, musieli szybko znaleźć ich następczynie. Od dłuższego czasu mówiło się, iż jedną z nich ma być Katarzyna Wysocka, która po udanym sezonie w Dąbrowie Górniczej z niewyjaśnionych względów została zmuszona do zmiany barw klubowych. Od dziś popularna „Keta” jest już oficjalnie zawodniczką białostockiego AZS-u.

 

Już od maja byłam przekonana, że od października będę reprezentować barwy klubu z Białegostoku, ale do wczoraj obowiązywał mnie kontrakt w Dąbrowie Górniczej, dlatego dopiero dzisiaj mogłam złożyć podpis na umowie. Włodarze AZS-u pierwsi skontaktowali się ze mną i zaproponowali zadowalające warunki. Zdecydowałam się na grę w tym klubie również dlatego, że trenerem będzie Alojzy Świderek. Słyszałam, że jest bardzo dobrym szkoleniowcem i mam nadzieję, że jeszcze sporo się przy nim nauczę. Skład jest jeszcze w trakcie kompletowania, ale liczę na intuicję trenera Świderka co do doboru zawodniczek. Przygotowania do przyszłego sezonu rozpoczniemy w sierpniu – powiedziała Katarzyna Wysocka.



 

Przypomnijmy, że w drużynie pozostały Magdalena Saad, Joanna Szeszko, Katarzyna Kalinowska oraz Ilona Gierak.

 

Nie obyło się jednak bez strat kadrowych. Katarzyna Walawender zdecydowała ostatecznie, że nie zagra w przyszłym sezonie w Pronarze Zeto Astwa AZS Białystok. W jej ślady poszła Anna Manikowska, która także nie przedłużyła umowy. Walawender była w ubiegłym sezonie podstawową zawodniczką białostockiego zespołu. Do stolicy Podlasia trafiła półtora roku temu z AZS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski i okazała się sporym wzmocnieniem drużyny.

 

Białystok będę wspominać z sentymentem. Kiedy się pakowałam, to łezka się w oku zakręciła – przyznaje Walawender. – Klub zaproponował mi podpisanie nowej umowy, ale z pewnych względów zdecydowałam się jednak odejść – dodaje 27-letnia przyjmująca.

 

Zawodniczka nie ma jeszcze planów, związanych z jej dalszą karierą siatkarską. – Kontrakt z Pronarem Zeto Astwą AZS obowiązywał do końca maja, więc dopiero od 1 czerwca mam wolną rękę. Prawdopodobnie uśmiechnę się do któregoś z klubów pierwszoligowych i tam znajdę zatrudnienie – kończy Walawender.

 

Katarzyna Walawender jest już piatą zawodniczką z pierwszej szóstki zespołu, która w przyszłym sezonie nie będzie kontynuować gry w Białymstoku. Wcześniej opuściły zespół Agata Karczmarzewska, Izabela Żebrowska, Marlena Mieszała i Dominika Koczorowska.

 

Kontraktu nie przedłużyła także inna zawodniczka zespołu, Anna Manikowska. Rozgrywająca została sprowadzona rok temu z Farmutilu Piła, ale nie dostawała zbyt wielu szans. – Nikt z klubu się ze mną nie kontaktował. Kontrakt wygasł z końcem miesiąca, więc jestem wolna zawodniczką. Mam kilka ofert i jedna pochodzi nawet od klubu ekstraklasy – tłumaczy Manikowska.

źródło: inf. własna, poranny.pl

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-06-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved