Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > WT Mysłowice: Znamy pary półfinałowe

WT Mysłowice: Znamy pary półfinałowe

Mysłowice
fot. archiwum

Znamy już wszystkie pary, które będą walczyły o finał Swatch FIVB World Tour w Mysłowicach. W grze pozostali Amerykanie, Brazylijczycy oraz Niemcy.

W deszczowych Mysłowicach, w sobotni poranek rozpoczęły się spotkania ćwierćfinałowe. Jako pierwsi na boisko wyszli Klemper/Koreng i Kais Kr./Vesik. Sensacji w tym meczu nie było, bowiem spotkanie w dwóch setach wygrali wyżej notowani w rankingu FIVB, Niemcy.

Estończycy nie zdołali sprostać zarówno trudnym warunkom, jak i nie potrafili znaleźć recepty na skuteczne zagrania pary Klemper/Koreng. Duet niemiecki wypracowując sobie kilkupunktową przewagę w początkowej fazie seta, później mógł spokojnie kontrolować przebieg gry. W drugim secie, sytuacja znów się powtórzyła i duet z Niemiec odniósł swoje kolejne zwycięstwo.

 



O godzinie 11:30 para Klemper/Koreng zmierzy się z duetem amerykańskim Jennings/Fuerbringer.

 

Klemperer/Koreng – Kais Kr./Vesik 2:0

(21:13, 21:17)

 

W drugim dzisiejszym spotkaniu ćwierćfinałowym, na boisku centralnym spotkali się Brazylijczycy Cunha/Pedro z hiszpańską parą Herrera/Gavira.

 

Oba duety wyszły na to spotkanie bardzo skoncentrowane, wystrzegając się błędów własnych. Początek meczu to bardzo zacięta walka o każdy punkt. Tak też było aż do stanu 15:15. Później swój kunszt pokazała brazylijska para, która zdobyła kolejnych pięć punktów z rzędu. Hiszpanie odpowiedzieli jeszcze skutecznym atakiem, ale to Canharinos wygrali pierwszą partię 21:16.

 

Podrażnieni porażką w pierwszym secie, gracze z Półwyspu Iberyjskiego postawili twarde warunki rywalom w drugiej odsłonie spotkania. Wyrównana walka toczyła się aż do stanu 14:14. Kolejne dwa punkty, i skuteczny blok Herrery dały prowadzenie Hiszpanom 18:15. Doświadczona para z Brazylii zdołała jedna wyrównać na 19:19. Duet Herrera/Gavira, dwukrotnie miała piłkę setową jednak nie potrafiła jej wykorzystać. Chwilę później Cunha/Pedro, wykorzystali błąd rywali i wyszli na prowadzenie 22:21. Set zakończył się wynikiem 23:21, po minięciu bloku przez Pedro. Brazylijscy siatkarze wygrali 2:0 i o awans do półfinału zagrają z niemiecką parą Brink/Reckermann. Początek spotkania o 11:30.

 

Cunha/Pedro – Herrera/Gavira 2:0

(21:16, 23:21)

 

Mecz rozpoczął się od błędu w ataku Jenningsa. Następnie zagrywka w aut i obrona dała Niemcom prowadzenie 2:1. Gra toczyła się punkt za punkt – aż do stanu 10:10, gdy po kapitalnych akcjach w obronie, daleki drap Korenga i atak w aut Fuerbringera dał Niemcom już czteropunktowe prowadzenie (14:10). Zarówno Koreng, jak i Klemperer zagrywali trudno, sprawili sporo problemów parze z USA. Amerykanie nie poddawali się i walczyli o każdą piłkę. Mozolnie odrabiali straty. Przy stanie 19:16 podwójne odbicie Klemperera, a następnie punktowa zagrywka Fuerbringera pomogły odrobić Amerykanom straty. Przy stanie 20:19 dla Niemców obserwowaliśmy emocjonującą wymianę, którą ostatecznie wygrali zawodnicy z Ameryki. Atak w taśmę Koerenga i plas wzdłuż siatki Jenningssa dał Amerykanom zwycięstwo w pierwszej partii 21:23.

 

Drugi set zaczął się od mocnego ataku Korenga. Gra była znowu wyrównana. Niemcy postanowili zaryzykować mocną zagrywką, co nie przyniosło dużych efektów, bowiem sporo piłek lądowało na aucie. Dobrze funkcjonował amerykański blok, który wyprowadził ich na prowadzenie 15:13. Jennings i Fuerbringer kontrolowali sytuację na boisku, a kolejny blok dał im już trzypunktowe prowadzenie (15:18). Na 16:20 kapitalnym atakiem po prostej popisał się Fuerbringer, a następnie w polu piłkę podbił Jennings i skończył piłkę meczową mocnym atakiem w boisko.

 

Klemperer/Koreng – Jennings/Fuerbringer 0:2

(21:23, 16:21)

 

Początek meczu niestety przyniósł ze sobą kilka zepsutych serwisów (4:3). Całe szczęście, że sytuacja ta nie trwała długo i w dalszej części partii kibice oglądali już tylko udane akcje po obu stronach siatki, 8:7. Większą skutecznością wykazywali się Brazylijczycy, którzy dużo więcej bronili w polu, co przekładało się w bezpośredni sposób na ich zdobycz punktową. Przy stanie 16:11 o czas poprosił duet niemiecki. Po wznowieniu gry kolejne oczko na swoim koncie zapisali Brazylijczycy, popisując się skuteczną kiwką. W końcówce partii straty zaczęli odrabiać Niemcy, zdobywając trzy punkty z rzędu, w tym jednego asa serwisowego, 17:14. Na nic to się jednak zdało, bowiem po czasie, o który poprosili Cunha z Pedrem, to duet z Ameryki Południowej ponownie rozdawał wszystkie karty. Skuteczna kiwka Pedra po prostej zakończyła pierwszą partię, 21:16.

 

Drugi set rozpoczął się od walki punkt za punkt. Sytuacja ta nie dziwi, bowiem obie pary spotkały się niedawno w finale World Touru w Rzymie, gdzie górą okazali się Niemcy. Brink z Reckermannem rozprawili się w tie-breaku z drugą na świecie parą z Brazylii. Jako pierwsi trzypunktowe prowadzenie w drugim secie osiągnęli nasi zachodni sąsiedzi, 12:15. W tym momencie o czas poprosił duet z Brazylii, ale nie wiele to zmieniło, bo to ich rywale kontrolowali przebieg tego seta, 15:18. As serwisowy Reckermanna dał niemieckiej parze zwycięstwo w secie drugim i tym samym o wygranym w tym meczu zadecyduje tie-break.

 

Ostatni set przyniósł kibicom najwięcej emocji, bowiem od pierwszej piłki toczyła się wyrównana walka, 4:4. Później inicjatywę przejęli Brazylijczycy, którzy w krótkim czasie wyszli na czteropunktowe prowadzenie. Szyki parze Pedro/Cunha pokrzyżował Reckermann, który popisał się asem serwisowym oraz skutecznym blokiem, 8:8. Ostatecznie dzięki sprytowi Reckermannowi to duet z Niemiec wygrał 15:17 i całe spotkanie. Tym samym o 14:00 to właśnie oni zagrają w półfinale z parą Alison/Harley.

 

Cunha/Pedro – Brink/Reckermann 1:2

(21:16, 17:21, 15:17)

 

Po meczach powiedzieli:

 

Pedro (Brazylia) po meczu z Hiszpanami: – To był trudny mecz. Najważniejsze, że zdołaliśmy wygrać w końcówce. Te trzy punkty, które zdobyliśmy pod koniec drugiego seta były kluczowe. Teraz gramy z Niemcami, musimy zregenerować siły i walczyć o półfinał.

 

Matthew Fuerbringer (USA): – Było trudno, szczególnie, że w pierwszym secie przegrywaliśmy już 19:16. Nie odpuściliśmy i udało się wyrównać, a potem wygrać cała partię. Siatkówka jest nieprzewidywalna i ten mecz zdecydowanie to pokazał. Byliśmy tylko troszeczkę lepsi od Niemców. Przed półfinałem czuję się doskonale. W tym sezonie pierwszy raz tak daleko zaszliśmy, więc tym bardziej się cieszę.

 

Casey Jennings (USA): – Ciężko powiedzieć, czy byliśmy lepsi. Akurat dzisiaj się udało. Niemcy są doskonałą parą i udowodnili to już w tym turnieju. W pierwszym secie zdobyli przewagę, a my musieliśmy ich gonić. Mecz zabrał nam sporo energii. Teraz musimy się zregenerować i dobrze zagrać w półfinale. Zagramy z naszymi rodakami, są bardzo dobrą parą. Rozegraliśmy przeciwko nim wiele wspaniałych meczów. Myślę, że będzie to wspaniałe spotkanie dla oka.

 

Cunha (Brazylia) po meczu z Niemcami: – Przegraliśmy z nimi już drugi raz, wczesniej w finale WT w Rzymie. Wtedy też był tie – break. Dziś znów mieliśmy szansę wygrać, jednak zagrali trochę lepiej, szczególnie zagrywką. Jestem jednak zadowolony z tego turnieju. Zaszliśmy dość daleko, w dobrym stylu. Na pewno dobrze zapamiętam Mysłowice. Było bardzo fajnie, jedynie pogoda mogłaby być troszeczkę lepsza (śmiech).

 

Julius Brink (Niemcy):To był bardzo trudny i twardy mecz. Dwa tygodnie temu graliśmy z nimi w finale w Rzymie. Spodziewaliśmy się, że będą chcieli się odegrać i dadzą z siebie wszystko. W związku z tym musieliśmy jeszcze bardziej się skoncentrować przed tym spotkaniem. Przed półfinałem samopoczucie jest OK. Jestem jedynie trochę zmęczony, w końcu zagraliśmy tie – breaka. Wystarczy zregenerować siły i walczyć i finał. Na pewno nie będzie łatwo. Harley i Alison mają rozegrany jeden mecz mniej i są aktualnie najlepsi na świecie.

 

*rozmawiał Maciej Nowocień (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał: , ,

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2009-05-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved